Schylasz się po ciężką siatkę i... zastygasz w takiej pozycji, bo ból nie pozwala ci się wyprostować. Po wielogodzinnym ślęczeniu przed ekranem komputera szyja dokucza tak, że nie możesz jej przekręcić ani w jedną, ani w drugą stronę. To wyraźny sygnał, że twój kręgosłup woła o pomoc.

Plecy bolą cię przede wszystkim dlatego, że za mało się ruszasz. Spacer, gimnastyka, pływanie? Na to, co mogłoby zapobiec problemom z kręgosłupem, ciągle brakuje ci czasu. Przesiadujesz bez przerwy przy biurku, a po powrocie do domu zapadasz w głęboki fotel przed telewizorem. Męczysz swoje "rusztowanie", przyjmując niewłaściwą postawę - garbisz się, wyciągasz szyję, śpisz na nierównym materacu. Wtedy właśnie dochodzi do przeciążeń układu kostno-stawowego, nadmiernego napinania mięśni i więzadeł podtrzymujących kręgosłup. Niewłaściwe podnoszenie przedmiotów ważących więcej niż 30 kilogramów i wszelkie gwałtowne ruchy (gdy np. pochylona do przodu wykonujesz szybki ruch w bok) także obciążają go nadmiernie.

Kiedy kręgosłup daje ci się we znaki - sięgnij najpierw po maści i tabletki przeciwbólowe. To najprostszy, choć tymczasowy sposób na uporanie się z dolegliwościami. Ulgę przyniesie zarówno paracetamol i jego pochodne, jak ibuprofen. Preparaty zawierające tę drugą substancję są nieco skuteczniejsze, bo mają silniejsze działanie przeciwzapalne. Warto rozważyć wzięcie leku w czopku (Benuron, Codipar, Efferalgan), szybciej znieczula, gdyż prawie natychmiast wchłania się do krwi. Poza tym mniej podrażnia żołądek. Środki przeciwbólowe należy stosować w zależności od nasilenia się bólu.
Pomóc może też wsmarowywanie w skórę maści i kremów znieczulających (np. Benalgin, Tantum, Dicloratio, Feloran, Naklofen, Olfen, Deep Relief "Dr Żel", Fastum). Preparaty rozgrzewające: plastry (np. ABC), maści (Capsigel, maść z koziego masła czy maść z sadła świstaka), spirytusy (Amol, Lawenol), poskutkują tylko wtedy, gdy ból pleców został spowodowany przez przeciążone mięśnie. Gdy dokucza bardzo mocno, nie ma co się dłużej męczyć. Lepiej poprosić o pomoc lekarza, bo doraźnie stosowane preparaty nie pomogą.

Masaż wzmacnia mięśnie

Ta terapia jest prawdziwym dobrodziejstwem dla kręgosłupa. Fachowo wykonany masaż poprawia ukrwienie mięśni, zwiększając dopływ krwi zawierającej tlen, substancje odżywcze oraz te o działaniu przeciwbólowym (np. endorfiny). Mięśnie podtrzymujące kręgosłup stają się silniejsze. Znikają bolesne miogelozy (czyli twarde zgrubienia powstające z powodu nagromadzenia zbędnych produktów przemiany materii). Szczególnie lecznicze działanie ma technika ugniatania. Inne - jak np. uderzanie - są też bardzo pomocne. Zabieg trwa 5-40 minut i powinien go zrobić wykwalifikowany masażysta rehabilitant. Fachowej wiedzy nie potrzeba jednak wcale, by łagodnie rozmasować obolałe miejsca.
Doskonałe efekty daje kilkunastominutowy masaż przed snem. Możesz o to poprosić swojego partnera. Połóż się na łóżku, a on niech powoli, kolistymi ruchami przesuwa ręce wzdłuż twojego kręgosłupa.

Chiropata ustawi kręgi

Innym sposobem na pozbycie się dręczącego bólu jest terapia manualna, tzw. chiropraktyka, która pomaga przywrócić właściwe ustawienie kręgów. Zabieg wykonuje specjalista zwany chiropatą, który naciska lub uderza odpowiednie miejsca na plecach. Zabiegi przynoszą ulgę wówczas, gdy przyczyną bólu są przesunięte drobne stawy kręgosłupa. Ale uwaga! Nie wolno zabiegów powtarzać częściej niż raz w tygodniu. Do chiropaty należy się zgłosić z wykonanym zdjęciem rentgenowskim, gdyż przed poddaniem się terapii manualnej trzeba ustalić przyczynę bólu. Gdyby był on spowodowany np. osteoporozą, uderzanie mogłoby doprowadzić do złamania kręgu. Przeciwwskazaniami do skorzystania z usług chiropaty są także stany zapalne kręgosłupa oraz nowotwory. Jeżeli zdecydujesz się na tego rodzaju rozwiązanie, poszukaj specjalisty, który jest jednocześnie lekarzem, najlepiej ortopedą. Manipulacja stawami kręgosłupa wymaga bardzo szczegółowej wiedzy o anatomii człowieka, a także precyzji, ponieważ chodzi tu o przesunięcia o zaledwie dziesiąte milimetra. Nieznaczna przesada w zastosowanej sile może doprowadzić do uszkodzenia kręgosłupa albo któregoś ze stawów.