Jedynka zachodząca jedna na drugą, czwórka, która nie chciała wyrosnąć tak jak powinna, tylko przekrzywiła się do wewnątrz, diastema (przerwa między jedynkami), która może i ma sporo wdzięku, ale akurat tobie się nie podoba – naprawdę nie stanowią żadnego problemu. Dzisiejsza stomatologia radzi sobie ze stokroć większymi problemami. Nie wierzysz? Strony internetowe klinik stomatologicznych ze słuszną dumą prezentują setki zdjęć przed leczeniem i po. Widać na nich czarno na białym (a właściwie na kolorowo), z jak bardzo skomplikowanymi wadami zgryzu czy stłoczeniami zębów poradzi sobie lekarz ortodonta początku XXI wieku. Oglądając takie zdjęcia, naprawdę można mieć wrażenie, że widzi się dowody cudu. Więc jeśli twojemu uśmiechowi czegokolwiek brakuje do ideału, a dotąd nie pokusiłaś się, by o niego zawalczyć, ponieważ wydawało ci się, że jest to stan niemożliwy do osiągnięcia – po prostu idź do dentysty. Przekonasz się, że cuda są możliwe. A na dodatek odbędzie się to szybko, łatwo i całkowicie bezboleśnie.

Po co i komu ortodonta?

Względy estetyczne, czyli ładny wygląd i uśmiech ukazujący białe proste zęby, to najczęstszy powód, dla którego warto wyleczyć wady zgryzu czy nieprawidłowo ustawione zęby. Ale nie jedyny. Czy wiedziałaś, że wady zgryzu mogą powodować dysfunkcje stawów skroniowo-żuchwowych, które bywają przyczyną uporczywych bólów głowy? Poza tym skutecznie przeprowadzone leczenie ortodontyczne poprawia jakość żucia, co z kolei poprawia pracę przewodu pokarmowego. Proste, równe zęby łatwiej jest czyścić, przez co zmniejsza się skłonność do odkładania się kamienia nazębnego, próchnicy i paradontozy. A także – uwaga! – skorygowanie odchyleń w układzie zębów i kości twarzy opóźnia starzenie się twarzy. Dla kogo jest leczenie ortodontyczne? Dla wszystkich. Nie ma żadnych ograniczeń wiekowych do rozpoczęcia leczenia. Oczywiście, im wcześniej, tym lepiej, bo z wiekiem podatność na przesuwanie się zębów jest mniejsza, ale nigdy nie jest na to za późno. Odpowiednio dobrana metoda leczenia przyniesie zadowalające efekty bez względu na to, ile masz lat.

Do dzieła

Podczas pierwszej wizyty lekarz przeprowadzi z tobą dokładny wywiad, by dowiedzieć się, jaki efekt chciałabyś osiągnąć. Zbada również stan twoich zębów. Jeśli okaże się, że masz na przykład ubytki lub kamień nazębny, trzeba będzie się z tym uporać, ponieważ przed rozpoczęciem leczenia ortodontycznego trzeba mieć wyleczone wszystkie zęby, bez osadu i kamienia, oraz zdrowe dziąsła, bez żadnych objawów zapalenia, jak zaczerwienie, krwawienie czy bolesność. Kolejny etap to szczegółowe badanie zgryzu, pobranie wycisków do gipsowych modeli diagnostycznych twoich zębów oraz wykonanie badań RTG, czyli pantomogramu i specjalnego zdjęcia rentgenowskiego – cefalometrii. Na tej podstawie lekarz opracuje twój indywidualny plan leczenia obejmujący przebieg i przewidywany czas leczenia oraz najlepszą dla ciebie metodę. Jeśli go zaakceptujesz, pozostaje już tylko założyć aparat i z wizyty na wizytę obserwować, jak coraz piękniejszy staje się twój uśmiech. Założenie aparatu jest bezbolesne. Lekarz specjalnym klejem do każdego zęba przykleja zaczepy – zamki i pierścienie, a następnie przeciąga przez nie łuk, czyli sprężysty drut. To on jest właściwym źródłem siły działającym na zęby i sprawiającym, że przesuwają się one w pożądanym kierunku – do wewnątrz, na zewnątrz, a nawet wokół własnej osi. Przez pierwsze trzy–cztery dni możesz mieć niewielkie dolegliwości bólowe, zwłaszcza podczas gryzienia twardych pokarmów oraz odczuwać pewien dyskomfort. Objawy te szybko mijają, szybko też przyzwyczaisz się do stałej obecności aparatu w ustach i uczucie dyskomfortu zniknie bezpowrotnie. Zaleca się, żeby przez kilka pierwszych dni po założeniu aparatu jeść tylko płynne lub półpłynne pokarmy. Czasami zdarza się, że odstające części aparatu mogą drażnić śluzówkę wewnętrznej strony warg lub policzków, ale i na to jest sposób – można pokryć je, i możesz zrobić to sama, specjalnym woskiem, który zabezpieczy śluzówkę przed takimi urazami.

Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda

Noszenie stałego aparatu będzie wymagało od ciebie zmiany nawyków związanych z higieną jamy ustnej. Nie wystarczy mycie zębów dwa razy dziennie, teraz będziesz musiała robić to po każdym posiłku. Trzeba bardzo dokładnie czyścić aparat, a i samo mycie zębów wymaga większej dokładności. Służą do tego specjalne akcesoria. Rygorystyczne przestrzeganie higieny jest bardzo ważne podczas noszenia stałego aparatu, bo o ile samo leczenie ortodontyczne nie powoduje żadnych uszkodzeń zębów, o tyle nieutrzymywanie aparatu i jamy ustnej w pożądanej czystości może mieć wpływ na uszkodzenie szkliwa i rozwój próchnicy. Jeśli chodzi o dietę, to noszenie aparatu raczej nie będzie wymagało od ciebie wielkich poświęceń. Powinnaś tylko, zwłaszcza jeśli zdecydowałaś się na zamki estetyczne, czyli w kolorze zębów lub szafirowe, unikać rzeczy, które sprzyjają powstawaniu trudnych do usunięcia osadów – mocnej kawy i herbaty, niektórych soków, np. z czarnej porzeczki. Powinnaś także ograniczyć, a najlepiej rzucić palenie papierosów (to by ci w ogóle wyszło na zdrowie). Należy unikać pokarmów bardzo twardych, lepkich i ciągnących, np. orzechów czy toffi – mogą utrudniać czyszczenie zębów i uszkadzać aparat, co komplikuje i wydłuża leczenie. Aha, żucie gumy jest wykluczone. Poza tym możesz jeść w zasadzie wszystko. Leczenie, w zależności od typu aparatu stałego i rodzaju wady, którą trzeba skorygować, trwa od roku do dwóch lat. W tym czasie mniej więcej co 4–5 tygodni będziesz musiała pojawiać się u swojego ortodonty na wizytach kontrolnych, podczas których będzie on monitorował przebieg leczenia i w zależności od tego aktywował aparat, czyli wzmacniał jego działanie tak, aby idealnie ustawić wszystkie zęby.

Jaki aparat?

Niektóre wady zgryzu można leczyć aparatami ruchomymi, czyli takimi, których nie nosi się na stałe i które samemu wkłada się do ust i wyjmuje. „Jednak stosuje się je najczęściej u dzieci i młodzieży – mówi dr Emma Kiworkowa-Rączkowska z Villa Nova Dental Clinic w Warszawie. – Osoby dorosłe natomiast leczy się na ogół za pomocą aparatów stałych. Dzięki temu, że bez przerwy, przez cały czas leczenia wywierają siłę na zęby, pozwalają na szybsze i bardzo precyzyjne osiągnięcie efektów leczniczych.” Ortodonta, po wybraniu najlepszej dla ciebie metody leczenia,zaproponuje ci różne rodzaje aparatów do wyboru. Możesz wybrać zwykły aparat z metalowymi zamkami, ale za to można założyć do niego gumki w różnych kolorach. Jeśli zależy ci na tym, żeby aparat był jak najmniej widoczny, dostępne są aparaty z ceramicznymi zamkami, których kolor można dobrać idealnie do koloru twoich zębów. Łuk, czyli sprężysty drut przeciągnięty przez zamki, może być metalowy lub pokryty specjalną emalią, również w kolorze zębów. Dyskrecję zapewniają również aparaty z zamkami z czystego monokrystalicznego szafiru. Są one całkowicie przezroczyste, ale coś za coś – mają trochę mniejszą wytrzymałość mechaniczną niż pozostałe aparaty. Inna metoda leczenia wad zgryzu czy stłoczeń zębów to systemy samoligaturujące. Są to nowoczesne systemy stałych aparatów, w których zamiast ligatur elastycznych – gumek utrzymujących łuki – zastosowano specjalne klapki wbudowane w zamki. Dzięki tej metodzie można do ustawiania zębów stosować mniejszą siłę. Jedną z najnowszych propozycji ortodoncji jest aparat wyglądem przypominający tradycyjny aparat stały: system Damon. „Zastosowano w nim specjalny system poślizgowy, który zmniejsza tarcie i pozwala na szybsze i wygodniejsze przesuwanie zębów, a łuki wykonane w wysokiej technologii prostują zęby znacznie szybciej i wymagają mniej regulowania” – mówi dr Rączkowska. Dzięki temu zmniejsza się liczba wizyt kontrolnych, a leczenie trwa krócej niż aparatem tradycyjnym. Jeśli zależy ci na tym, aby twój aparat był całkowicie niewidoczny, zastanów się wraz z ortodontą nad zastosowaniem techniki lingwalnej. Jest to aparat taki sam jak tradycyjny, tyle że zamki w nim użyte są nieco mniejsze i zakłada się go nie na zewnętrznej, a na wewnętrznej stronie zębów, od strony języka. „Nowoczesny aparat Incognito stosowany w naszej klinice ma tę zaletę – mówi dr Emma Kiworkowa-Rączkowska – że jest to jedyny dostępny na rynku system lingwalny, którym można skorygować każdą wadę, a dodatkowo jest projektowany i wykonywany indywidualnie dla każdego pacjenta.” Pozycja poszczególnych elementów aparatu ustalana jest dzięki specjalnym technikom komputerowym, zamki odlewane są ze stopu złota, polerowane, a łuki wykonywane są z wysokiej klasy materiałów przez specjalnego robota. Następnie kolejno sprawdza się, czy wszystkie parametry są idealne. „W razie jakichkolwiek wątpliwości, cały proces powtarzany jest od początku – mówi dr Rączkowska. – Taka dokładność zapewnia szybkie i bardzo precyzyjne efekty leczenia.”

Pozycjonery

Nigdy o nich nie słyszałaś? Zawsze kiedyś musi być pierwszy raz. Jest to rewelacyjne rozwiązanie dla osób, które nie chcą lub nie mogą (np. ze względów zawodowych) leczyć się aparatem standardowym. Pozycjonery to system niewidocznych zdejmowanych nakładek, które przesuwają zęby w odpowiednie miejsca. Pozycjonery wykonuje się indywidualnie dla każdego pacjenta. „Po przeprowadzeniu diagnostyki i zaakceptowaniu planu leczenia przez pacjenta – opowiada dr Rączkowska – wyciski uzębienia wysyłamy do laboratorium w Londynie, gdzie ustala się czas leczenia i liczbę nakładek oraz wykonuje zestaw indywidualnie opracowanych pozycjonerów systemu Clearstep”. Mniej więcej co dwa tygodnie stosuje się kolejną nakładkę z otrzymanego na początku leczenia zestawu. Precyzyjne dopasowanie szyn do kształtu łuków zębowych zapewnia dużą wygodę i sprawia, że możesz się swobodnie uśmiechać. Pozycjonery można wyjmować na czas jedzenia czy mycia zębów, dzięki temu łatwiej utrzymać higienę jamy ustnej. Wizyty kontrolne są dużo rzadsze niż podczas leczenia aparatami stałymi.

Życie po aparacie

Niestety, nie jest tak, że po zakończeniu leczenia ortodonta zdejmie aparat i na tym koniec. Ale nie przerażaj się, nie czeka cię nic strasznego – to tylko faza retencji, która może trwać około trzech lat, a czasami krócej. Jest to ostatni, ale nie mniej ważny okres leczenia, który ma utrwalić osiągnięte wyniki oraz zapobiec ewentualnym nawrotom wady. Nie należy go lekceważyć, żeby nie zniweczyć kilku lat leczenia. Jeśli byłaś leczona aparatem ruchomym, to po zakończeniu leczenia może on spełniać funkcję aparatu retencyjnego, z tym że na początku zakładasz go tylko na noc, później stopniowo coraz rzadziej, aż do całkowitego zaprzestania noszenia. Natomiast po zdjęciu aparatu stałego, oczyszczeniu zębów z kleju, którym przymocowane były zamki, oraz wypolerowaniu, dostaniesz akrylową płytkę, którą będziesz zakładała na górne zęby, z czasem również coraz rzadziej. Jeśli leczyłaś także dolne zęby, to funkcje retencyjne będzie pełnił cieniutki drucik przyklejony do wewnętrznej strony zębów, który będzie utrzymywał je w pożądanej pozycji. Z czasem i ten drucik zostanie zdjęty.

Konsultacja:
dr Emma Kiworkowa-Rączkowska,
Villa Nova Dental Clinic w Warszawie

Zobacz także: