Jak często myć włosy

Niektórzy myją włosy co drugi dzień, inni co kilka dni, jeszcze inni nawet raz na tydzień. Są też tacy, którzy robią to codziennie. Jedyna słuszna metoda, to ta dopasowana do Twoich indywidualnych potrzeb. Posiadaczki kręconych włosów, które z natury są bardziej suche, często mogą pozwolić sobie na mycie raz na cztery czy nawet pięć dni. Inne z nas, które nie żałują sobie produktów do stylizacji, lub prowadzą intensywny typ życia, muszą to robić nawet codziennie. Prawda jest taka, że wszystko zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, a na pytanie „Jak często myć włosy?” nie da się udzielić jednej zadowalającej odpowiedzi dla całości populacji.

Zdarza się jednak, że konieczność częstego mycia włosów może stać się problemem, zwłaszcza jeśli wynika z podrażnienia skóry głowy. Jeśli w Twoim wypadku nie jest efektem trybu życia lub klimatu, w jakim mieszkasz, być może musisz poświęcić więcej czasu na odpowiednio dobraną pielęgnację. Warto zwrócić uwagę na kilka czynników, które mają ogromne znaczenie dla przedłużenia czasu między jednym myciem a drugim.

Jak często myć włosy: odpowiednie produkty

Zazwyczaj sprawdza się reguła, że im częściej musisz myć włosy, tym delikatniejszego szamponu powinnaś użyć. Najlepiej jest też zastosować „metodę kubeczkową”, która polega na tym, że zamiast nadkładać szampon bezpośrednio na głowę, najpierw mieszamy go z wodą w kubeczku i myjemy włosy powstałą w ten sposób pianą. „Metoda kubeczkowa” ma dwie duże zalety: jest bardzo delikatna dla włosów i dla skóry głowy oraz pozwala zaoszczędzić produkt i sprawić, że jeden szampon wystarczy na znacznie dłużej. Staraj się unikać szamponów z SLS i SLES, choć są pewne wypadki, kiedy powinnaś sięgnąć właśnie po nie.

SLES i SLS to ostre detergenty odpowiedzialne za to, że szampon się pieni. Oznacza to więc, że im mniej pieniący się szampon, tym delikatniejszy będzie dla skóry głowy. Choć w codziennej pielęgnacji zaleca się unikania produktów, które mają te dwa składniki, to raz na jakiś czas nie zaszkodzi, a nawet należy, umyć głowę właśnie nimi. Dlaczego? Dzięki silnym właściwościom myjącym lepiej doczyszczą skórę głowy i włosy z nadbudowy, która powstaje na nich na przykład wskutek używania twardej wody. Jednocześnie, stosowane odpowiednio rzadko, nie podrażnią nas zbyt dużym stężeniem detergentu.

ZOBACZ TEŻ: Domowe sposoby na przetłuszczające się włosy: są tanie i naturalne!

Jak często myć włosy bez szamponu

Okazuje się jednak, że na co dzień można zupełnie zrezygnować z szamponu, a metody „no poo” cieszą się coraz większą popularnością. Głośnym trendem w pielęgnacji jest mycie włosów odżywką. Ta metoda jest szczególnie polecana posiadaczkom loków, których włosy z natury są bardziej suche, a odżywka zapewnia dodatkową regenerację. Ponadto, jest to jeden z najlepszych sposobów na to, by dokładnie domyć olej po olejowaniu włosów, a jednoczenie nie zniweczyć całych efektów zabiegu poprzez użycie przesuszającego szamponu.

Pamiętaj, że konieczność częstego mycia włosów może być skutkiem podrażnienia skóry głowy, które objawia się między innymi nadaktywnością gruczołów łojowych. Inną popularną metodą na odświeżenie włosów bez sięgania po szampon jest mycie głowy z pomocą mąki żytniej. Roztwór maki żytniej i wody pieni się, co sprawia, że doczyszczenie skóry nie powinno być problem. Jednocześnie też ma pH zbliżone do naturalnego pH skóry głowy, przez co jest doskonałym rozwiązaniem, dla wyjątkowo wrażliwych na detergenty osób. Mycie włosów mąką jest jednym z najpopularniejszych sposób na zwiększenie odstępu czasowego między jednym a drugim myciem.

Pozostaje jeszcze jedna kwestia – suchy szampon. Która z nas nigdy z niego nie korzystała, niech pierwsza rzuci kamień. Okazuje się jednak, że ten niezwykle wygodny kosmetyk, niekoniecznie polubi się z naszą skórą. Oprócz swoich właściwości odświeżających jest też doskonałym stylizatorem, co jest jego plusem i minusem jednocześnie. Tego rodzaju obciążający kosmetyk stosowany bezpośrednio na skórę głowy może doprowadzić do jej podrażnienia, trądziku skóry głowy, zatkania porów, a w efekcie do zwiększenia łojotoku. Oznacza to, że choć pomoże nam doraźnie, to stosując go zbyt często, jedynie pogłębimy nas problem z nadmiernym przetłuszczaniem. Choć efekty i wygoda są kuszące, warto raczej traktować suchy szampon jako rozwiązanie awaryjne.

Jak zadbać o skórę głowy

By móc z czystym sumieniem odpowiedzieć na pytanie „Jak często myć włosy?” powinniśmy poświęcić więcej uwagi skórze głowy, od której przecież zaczyna się cały problem. Wyjaśniłyśmy już jak używać i czy w ogóle używać, szamponu. Może jednak okazać się, że samo mycie nie wystarczy. Skóra głowy, tak samo, jak skóra na twarzy i ciele, powinna być odpowiednio złuszczana i nawilżana. Warto sięgnąć po oleje, wcierki i peelingi.

Olejowanie skóry głowy, jest tak samo ważne, jak olejowanie włosów na długości – w końcu to z niej właśnie wyrastają. Jest to również doskonały sposób, by uporać się z łupieżem, łojotokiem lub trądzikiem skóry głowy. Wbrew pozorom nie nasili też przetłuszczania, wręcz przeciwnie — musisz jedynie dobrać odpowiedni olej. Najlepiej w tym celu sprawdzi się olej z kozieradki, czarnuszki lub olej z pestek malin. Równie ważne są wcierki. Pomogą one nie tylko pobudzić cebulki do wzrostu, ale też uregulują pracę gruczołów łojowych i nawilżą skórę głowy, co również wpłynie na częstotliwość mycia.

Jednym z często pomijanych etapów pielęgnacji, który ma ogromne znaczenie dla kondycji skóry głowy, jest regularne złuszczanie martwego naskórka. Odblokowanie porów pozwoli skórze lepiej oddychać i ograniczy łojotok, a to sprawi, że uda nam się odwlec kolejne mycie o dzień albo dwa. Peeling należy wykonywać zależnie od potrzeb swojej skóry, ale nie częściej niż raz na tydzień, by jej nie podrażnić.

ZOBACZ TEŻ: Sól Epsom to naturalny sposób na łupież i tłuste włosy. Jak ją stosować?

Jak często myć włosy: mity

Popularna opinia głosi, że aby włosy pozostały dłużej świeże, należy je przyzwyczaić do rzadszego mycia. Niestety jest to mit, a taka praktyka może równie dobrze doprowadzić do eskalacji problemu. Na zanieczyszczonej skórze głowy mogą rozwinąć się stany zapalne. Jest również szansa, że zatkane pory zaczną jedynie wydzielać jeszcze więcej sebum. Znajdą się co prawda też osoby, które będą uważały, że ta metoda im pomogła, co również nie jest wykluczone. Jednak jeśli sprawdziła się u Was, to powodem raczej nie było to, że włosy przyzwyczaiły się do rzadszego mycia, a ograniczenie kosmetyków, które być może podrażniały skórę głowy.

Podsumowując, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, jak często myć włosy. Jest jednak wiele różnych technik i metod mycia, które mogą znacznie przedłużyć ich świeżość. Warto też sprawdzić skład naszych kosmetyków i upewnić się, że nie „atakujemy” skóry głowy zbyt mocnymi detergentami. Nie zaszkodzi również ograniczenie stylizatorów i suchego szamponu, które są nie tylko nieprzyjazne dla środowiska, ale też i dla nas samych – zatykają pory i mogą prowadzić do problemów z przetłuszczaniem.

Zobacz też:

SZALEŃSTWO ZAKUPÓW 2020 - dowiedz się, kiedy zaczyna się akcja i jakie są zniżki?