Morsowanie, czyli zimna kąpiel. Jak zacząć?

Eksperci twierdzą, że zażywanie zimnych kąpieli, jak i morsowanie w jeziorze czy morzu, właściwie nie ma żadnych ograniczeń wiekowych. Całą przygodę można zacząć już od 4. roku życia. Ważne, aby przed rozpoczęciem całego procesu zaopatrzyć organizm w tlen. Najlepiej zrobić to podczas ćwiczeń, na przykład biegania, ćwiczeń na macie lub chociażby jogi. Przed morsowaniem nie warto także pić ciepłych napojów i jeść ciepłych potraw. Pod żadnym pozorem nie należy też spożywać napojów alkoholowych.

Najlepiej zacząć stopniowo, od krótkiego prysznica i od wyższej temperatury wody, tak aby nasz organizm miał czas na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji. Na długie kąpiele w lodowatej wodzie przyjdzie czas później. Nie ma sensu od razu „rzucać się na głęboką wodę” i stawiać samemu sobie wysoką poprzeczkę, bo możemy tylko sobie zaszkodzić.

Photo: Getty Images

Zobacz też:

Ekspresowe sposoby na problemy ze snem. Spróbuj!

Domowe SPA - 5 prostych zabiegów, które bez problemu wykonasz w domu

Zimna kąpiel. Zalety

Umiejętne i stopniowe przeprowadzanie zimnych pryszniców, a także regularne powtarzanie tej czynności, ma zbawienne skutki dla naszego organizmu. Oto 7 efektów morsowania pod prysznicem:

  1. Wyższa odporność

Regularne branie zimnych pryszniców poprawia naszą odporność, dzięki czemu jesteśmy dużo mniej narażeni na różnego rodzaju wirusy, bakterie i infekcje, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.

  1. Wspomaga odchudzanie. Utrata tkanki tłuszczowej

Nie warto opierać swojej diety i odchudzania tylko i wyłączenie na zimnych kąpielach, bo nie na tym to polega. Ale warto dodać to jako element wspomagający naszą walkę z nadprogramowymi kilogramami. Zimno, które towarzyszy morsowaniu, zabiera naszemu ciału energię, a tym samym przyspiesza przemianę materii i utratę tkanki tłuszczowej.

  1. Lepsza kondycja włosów i skóry

Gorące kąpiele niezbyt dobrze wpływają na stan naszej skóry i włosów. Ciepła woda wysusza nasze włosy, przez co stają się bardziej kruche i łamliwe. Podobnie wpływa też na jakość naszej skóry. Tymczasem zimna woda zamyka pory i łuski włosowe, chroniąc je przed niekorzystnym działaniem z zewnątrz.

  1. Uregulowany poziom glukozy

Zimne prysznice mają zbawienny wpływ na poziom glukozy we krwi. Warto więc przemyśleć stosowanie takich kąpieli, zwłaszcza wtedy, gdy borykamy się z problemami z podwyższonym cukrem. Ważne jednak, aby nie zastępować morsowaniem wizyt u lekarza i zażywania leków!

  1. Lepszy sen

Zimny prysznic pozytywnie wpływa także na jakość naszego snu. Dzięki niemu mamy mniejszy problem z zaśnięciem, nasz organizm szybciej się regeneruje w nocy, a rano budzimy się wypoczęci i gotowi do działania! Czasami więc warto się przemóc i przed snem zaryzykować wejście pod lodowatą wodę.

  1. Pozytywny wpływ na układ nerwowy

Chłodny prysznic działa kojąco na nasze zmysły i umysł. Niezwykle uspokaja i relaksuje, chociaż z pozoru wydaje się to niemożliwe. Wszystko dlatego, że aktywowane, podczas takiej kąpieli receptory zimna prowadzą do powstania impulsu elektrycznego, docierającego do naszego mózgu. W znaczący sposób może to poprawić nasze samopoczucie.

  1. Złagodzony ból

Jak się okazuje, chłodne prysznice wpływają zbawiennie, nie tylko na bóle pourazowe, kontuzje, czy różnego rodzaju urazy, ale mogą łagodzić także ból głowy i migreny. Dlatego jeśli takie dolegliwości pojawiają się od czasu do czasu, warto przed skonsultowaniem się ze specjalistą spróbować prysznicowego morsowania!

 

Pomimo, że opcja wskoczenia pod lodowaty prysznic wydaje się nierealna i bardzo trudna, czasami warto się przełamać i spróbować czegoś nowego, co może mieć niesamowite efekty dla naszego zdrowia i wyglądu. Dlatego nie zwlekaj dłużej i już dziś wypróbuj ten sposób pielęgnacji ciała i ducha w swoim domu!

Zobacz też: Japońska "leśna kąpiel" - wspaniały sposób na polepszenie samopoczucia