Aktorka Monika Mrozowska o strajku nauczycieli

Związki nauczycielskie nie osiągnęły porozumienia z rządem, dlatego 8.kwietnia rozpoczął się oficjalnych strajk pracowników szkół. W związku z tym, wielu rodziców musiało zająć się swoimi pociechami, wziąć dzień wolny lub znaleźć dzieciom opiekę. W tej grupie znalazła się też aktorka Monika Mrozowska, mama dwóch dziewczynek i chłopca. Jak napisała w poście na Instagramie, cała trójka ma dziś przymusowe wolne, a ona musiała je zabrać ze sobą do Wrocławia na plan zdjęciowy. Nie omieszkała przy tej okazji napisać, co sądzi o strajku nauczycieli i jakie widzi rozwiązanie sytuacji.

Mrozowska przyznała, że różnie bywało z nauczycielami jej dzieci - niektórzy byli pedagogami z pasją, inni po prostu wykonywali swój zawód. Mimo wszystko celebrytka postanowiła ich poprzeć.

Połowa z nas jest razem z nauczycielami, a połowa nie popiera strajku z różnych przyczyn. Dwie podstawowe dotyczą zbyt wygórowanych wymagań finansowych oraz formy protestu. U przeciwników pojawia się często jeszcze jeden argument. Są przeciwni by podwyżka objęła wszystkich nauczycieli, bo według nich wielu wykonuje ten zawód nieprawidłowo, zaczęła swój wpis Monika Mrozowska. 

Następnie opisała ze szczegółami sytuację swoich córek w szkole - jedna jest w przededniu egzaminu gimnazjalnego.

Cała trójka zamiast do szkoły i przedszkola przyjechała dzisiaj ze mną do pracy, do Wrocławia. Bo akurat wypadły mi zdjęcia. Czy jestem zła? Nie. Bo kiedy do cholery maja nauczyciele strajkować? Podczas długiego weekendu majowego? Czy wakacji? To jest najlepszy moment! I zamiast myśleć o tym, że ktoś nieuczciwie dostanie podwyżkę, wolę myśleć o tym, że dostanie ją w końcu ten, kto od dawna na nią zasługuje., podsumowała gwiazda.

Strajk oficjalnie poparła też modelka i aktywistka Anja Rubik, na którą wylała się przy tej okazji fala hejtu, popierają go też polskie środowiska artystyczne. Pod jej postem pojawiły się dziesiątki komentarzy, w tym taki: "Nauczycielki/le, lekarki/rze, pielęgniarki/rze to jedne z najważniejszych zawodów. Zdrowie i edukacja to podstawa i wielka odpowiedzialność, a tymczasem często całe życie ledwo przędą."

Nie możemy się z tym nie zgodzić, prawda?