„Undone blonde” to najmodniejszy kolor włosów na lato 2020

Poszukiwania najbardziej naturalnej wersji blondu chyba można uznać za zakończone. „Undone blonde”, czyli najświeższa propozycja stylistki Harriet Muldoon z londyńskiego salonu Larry’ego Kinga, to odcień, na który wszystkie czekałyśmy. Okazuje się, że natury jednak nie da się oszukać – i lepiej iść z nią ramię w ramię. Zamiast walczyć z naturalnym odcieniem włosów i co trzy miesiące w panice ukrywać odrosty, stawiamy na kolor, który tylko nieznacznie odbiega od naszego „prawdziwego”. Jeden spektakularny przykład? Metamorfoza piosenkarki Pixie Lott, która ze swojej firmowej platyny nawróciła się na naturalny, miodowy odcień blondu. Trudno o bardziej twarzową zmianę.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Pixie Lott (@pixielott) Lip 6, 2020 o 8:51 PDT

Jak osiągnąć efekt „undone blonde”?

Kluczem do sukcesu jest dobór takiego odcienia, który tylko nieznacznie odbiega od naszego naturalnego koloru włosów. Koloryzacja „undone blonde” to świetna okazja, by wyciągnąć na pierwszy plan ciemniejsze, naturalne tony. I przestać ukrywać znienawidzone odrosty. Niewielka różnica w jaśniejszych i ciemniejszych tonach sprawia, że możesz zapomnieć o ich ciągłym farbowaniu i spokojnie zrezygnować z fryzjera na co najmniej kilka miesięcy. To idealne rozwiązanie dla leniwych lub oszczędnych. Albo po prostu na niepewne czasy, gdy widmo kolejnego lockdownu wciąż zagląda nam w oczy (choć miejmy jednak nadzieję, że nie nadejdzie). Komu pasuje taki efekt? Właściwie każdej blondynce, która kiedyś była brunetką lub posiadaczką ciemniejszej wersji blondu. Jak Wam się podoba taka kolor włosów na lato?