Milla Jovovich przyznała się do aborcji

Milla Jovovich, znana modelka i aktorka zdobyła się ostatnio na bardzo szczere wyznanie. Jovovich na Instagramie zamieściła bardzo osobisty wpis, w którym przyznała, że dwa lata temu poddała się aborcji.

Modelka i aktorka zdecydowała się na tak szczere wyznanie w związku z próbami zaostrzenia przepisów aborcyjnych w stanie Georgia. Parę dni temu tamtejszy senat zatwierdził projekt ustawy zakazującej aborcji od momentu wykrycia bicia serca płodu, czyli od ok. 6. tygodnia. Zakaz aborcji miałby obowiązywać również w wyniku gwałtu lub kazirodztwa. "Nie lubię wchodzić na tematy polityczne i robię to tylko wtedy, kiedy naprawdę muszę. To właśnie taki moment" - napisała Jovovich na Instagramie.

Milla Jovovich wyznała, że dwa lata temu będąc w czwartym miesiącu ciąży rozpoczęła się u niej przedwczesna akcja porodowa. Konieczne było wykonanie aborcji. "Powiedziano mi, że podczas całego zabiegu muszę być przytomna. To było jedno z najstraszniejszych doświadczeń w moim życiu. Wciąż mam przez to koszmary. Byłam samotna i bezbronna. Kiedy pomyślę, że kobiety będą musiały przechodzić aborcję w jeszcze gorszych warunkach, niż ja musiałam, robi mi się słabo" - wróciła wspomnieniami do tych strasznych chwil Jovovich.

Milla Jovovich: "Aborcja to koszmar. Żadna kobieta nie chce przez to przechodzić"

Milla Jovovich głośno i otwarcie mówi, że doświadczenie to bardzo odbiło się na jej psychice tak, że popadła w depresję: "Dzięki Bogu udało mi się wydostać z tego osobistego piekła bez pomocy leków, ale wspomnienie tego, co przeszłam i tego, co straciłam, będzie ze mną do śmierci".

"Aborcja to koszmar. Żadna kobieta nie chce przez to przechodzić. Ale musimy walczyć, by zachować prawo do bezpiecznej aborcji, jeśli już będzie ona konieczna. Nigdy nie chciałam mówić publicznie o tym doświadczeniu. Ale nie mogę milczeć, gdy stawka jest tak wysoka" - wyznaje aktorka.

Wpis Jovovich o aborcji poruszył serca wielu kobiet

Pod wpisem Milli Jovovich na Instagramie kobiety zamieszczały liczne komentarze pełne szczerych i osobistych wyznań.

"Kobiety i tylko kobiety powinny decydować o prawie dotyczącym ich ciał. Nie mężczyźni, którzy nie wiedzą, jak to jest być kobietą",

"Dziękuję, że się tym z nami podzieliłaś. Aborcje powinny być bezpieczne, legalne i rzadkie", 

"Dziękuję, Milla. Tak mi przykro z powodu tego, co przeszedłeś i wdzięczny ci za zajęcie stanowiska" - to tylko nieliczne komentarze umieszczone pod wpisem Jovovich na Instagramie.

Milla Jovovich od 2009 roku jest żoną reżysera Paula W.S. Andersona, z którym poznała się na planie "Resident Evil". W 2007 roku urodziła im się pierwsza córka Ever, a w 2015 urodziło się drugie dziecko pary – córka Dashiel Edon. Jovovich stała się rozpoznawalna po tym, jak zagrała w filmie "Piąty element".

Jovovich jest nie tylko aktorką, ale również bardzo znaną modelką (była na okładkach ponad 100 magazynów na świecie), piosenkarką i nagrodzoną projektantką mody. Ponadto skomponowała muzykę do filmów "Underworld" i "Gentleman Who Fell"

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

I don’t like to get political and I try to only do it if a really have to and this is one of those times. If someone doesn’t want to continue reading, you have been warned. Our rights as women to obtain safe abortions by experienced doctors are again at stake. Last Tuesday, Georgia Governor Brian Kemp signed a draconian bill into law that outlaws all abortions after six weeks — before most women even realize they’re pregnant — including in cases of RAPE OR INCEST. This makes Georgia the sixth state to pass such a restrictive six-week abortion ban, joining Ohio, Mississippi, Kentucky, Iowa, and North Dakota. These laws haven’t been passed yet, but lawmakers in these states are trying. Abortion is hard enough for women on an emotional level without having to go through it in potentially unsafe and unsanitary conditions. I myself went through an emergency abortion 2 years ago. I was 4 1/2 months pregnant and shooting on location in Eastern Europe. I went into pre term labor and told that I had to be awake for the whole procedure. It was one of the most horrific experiences I have ever gone through. I still have nightmares about it. I was alone and helpless. When I think about the fact that women might have to face abortions in even worse conditions than I did because of new laws, my stomach turns. I spiraled into one of the worst depressions of my life and had to work extremely hard to find my way out. I took time off of my career. I isolated myself for months and had to keep a strong face for my two amazing kids. I started gardening, eating healthier and going to the gym everyday because I didn’t want to jump into taking anti depressants unless I had tried every other alternative. Thank God I was able to find my way out of that personal hell without turning to medication, but the memory of what I went through and what I lost will be with me till the day I die. Abortion is a nightmare at its best. No woman wants to go through that. But we have to fight to make sure our rights are preserved to obtain a safe one if we need to. I never wanted to speak about this experience. But I cannot remain silent when so much is at stake. #prochoice #prochoicegeneration

Post udostępniony przez Milla Jovovich (@millajovovich) Maj 14, 2019 o 11:02 PDT