Bywa, że po badaniu ginekologicznym kobieta słyszy: "Podejrzewam, że ma pani mięśniaki". Większość z nas wpada wtedy w panikę, bo myślimy o nich jako o raku. Ale mimo że mięśniaki są zmianami łagodnymi, to jednak nie wolno ich lekceważyć. Czasem bowiem mogą przekształcić się w guzy złośliwe. Aby do tego nie doszło, należy je szybko usunąć, np. za pomocą nowej metody - embolizacji.

Pod kontrolą

Mięśniaki ma co trzecia kobieta między 30. a 40. rokiem życia. Właśnie wtedy nasz organizm produkuje najwięcej hormonów płciowych.  Pod ich wpływem komórki, z których zbudowana jest ściana macicy, zaczynają intensywnie się mnożyć. Sprzyja to powstawaniu mięśniaków. Nie występują one, gdy hormonów jest mniej, czyli u dziewcząt przed okresem dojrzewania, a u pań przed 30. rokiem życia bardzo rzadko. Z kolei kiedy rozpoczyna się menopauza, mięśniaki zwykle samoistnie zanikają.

Pojedyncze, małe narośla z reguły nie wywołują dolegliwości. Gdy jest ich więcej lub się rozrosną, mogą powodować obfite i długie okresy, plamienia w ciągu cyklu oraz bóle podbrzusza i okolic lędźwi. Mogą też występować pewne objawy, które wynikają z nacisku guzków usytuowanych na zewnętrzej ścianie macicy na inne narządy (jeśli np. na pęcherz, dokucza parcie). Jeżeli zaś rosną one na wewnętrznej ścianie, wtedy mogą utrudnić zajście w ciążę. Nie pozwalają na zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej. Bywają też przyczyną poronień i przedwczesnych porodów.

Ponieważ mięśniaki często nie dają żadnych objawów, bardzo ważne jest regularne poddawanie się badaniom ginekologicznym. Dzięki temu zostaną wykryte we wczesnej nawet fazie.

Zamiast operacji

Małych guzków, które nie powodują dolegliwości, w zasadzie się nie leczy (czasem podaje się hormony - progestageny). Kiedy jednak zaczynają rosnąć i dawać się we znaki, należy je usunąć. Można to zrobić trzema sposobami. Pierwszy polega na wyłuskaniu mięśniaków. Sprawdza się przy niewielkich, pojedynczych guzkach; poleca się go kobietom, które chcą jeszcze mieć dzieci. Jeśli narośli jest wiele lub są duże, często konieczne jest wycięcie całej macicy (histerektomia).

Od niedawna istnieje też znacznie mniej inwazyjny sposób ich usuwania - embolizacja. Polega ona na odcięciu dopływu krwi do guzków, które - pozbawione tlenu i składników odżywczych - "usychają". Zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym. Przez skórę w prawej pachwinie lekarz nakłuwa tętnicę udową i wprowadza do niej cewnik - giętką, plastikową rurkę o średnicy ok. 1,2 mm, przez którą zostaje wpuszczony środek cieniujący (tzw. kontrast). Gdy preparat dociera do tętnic zaopatrujących macicę w krew,  stają się one widoczne na monitorze, co ułatwia dalsze wykonywanie zabiegu. Potem lekarz wprowadza cewnik kolejno do tętnic macicznych i podaje tzw. preparat embolizacyjny (PVA). Środek ten w ciągu 15-20 minut powoduje zamknięcie się naczynia krwionośnego zaopatrującego guz w krew.

Po embolizacji, która trwa 30-40 minut, lekarz usuwa cewnik i na mniej więcej 3 godziny zakłada opatrunek uciskowy. Przez kilka godzin nie wolno wstawać, siadać i zginać prawej nogi. Chodzi o to, by nie doszło do krwotoku czy powstania zakrzepu, który mógłby zaczopować tętnicę.

Po zabiegu

Zwykle po upływie doby można już wrócić do domu. Czasem jeszcze przez 2-3 dni występuje plamienie, a najbliższa miesiączka bywa przyspieszona. Przez kilka tygodni kobieta może odczuwać w podbrzuszu lekki ból, któremu zaradzą leki przeciwbólowe dostępne bez recepty. Jeśli jednak ból nie ustępuje lub dołącza się gorączka, należy koniecznie pójść do lekarza. Na szczęście powikłania zdarzają się rzadko, bo tylko u dwóch procent operowanych kobiet.      

Badania, którym trzeba się poddać

Guzki mogą rosnąć nie tylko na zewnątrznej czy wewnętrznej ścianie macicy, ale także w jej środku. Ginekolog potrafi je bez trudu wyczuć podczas badania (najlepiej poddawać się kontroli raz na pół roku). Dokładniejsza jednak diagnoza jest możliwa przy użyciu specjalistycznej aparatury:

  • USG poprzez powłoki brzuszne i przezpochwowe potwierdza rozpoznanie i pozwala określić rozmiar, kształt oraz rozmieszczenie i liczbę mięśniaków. 
  • Dzięki histeroskopii, czyli oglądaniu wnętrza macicy za pomocą endoskopu (sondy z kamerą), lekarz ocenia stan guzków i może pobrać próbki do analizy.

Zabiegi embolizacji wykonują:

Zakład Radiologii Zabiegowej, Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie, tel. (0-81) 742 55 11 (www.miesniaki.am.lublin.pl)
EuroMediCare Instytut Medyczny, Wrocław, tel. (0-71) 356 64 03
Szpital Swissmed, Gdańsk, tel. (0-58) 524 15 00

Zabieg kosztuje od 3 do 6 tys. zł.

Nasz ekspert radzi

dr n. med. Radosław Pietura, Zakład Radiologii Zabiegowej i Neuroradiologii AM w Lublinie

Choć istnieją różne przeciwwskazania do embolizacji, warto - gdy tylko jest to możliwe - wybrać właśnie tę metodę usuwania mięśniaków. Trzy miesiące po zabiegu większość guzków (jedno-cześnie można embolizować nawet kilka zmian) zmniejsza swoją objętość o połowę.
Zasuszone.. już nie odrastają, wręcz przeciwnie - jeszcze przez jakiś czas stopniowo maleją. Cykl miesięczny szybko wraca do normy, a bóle w podbrzuszu mijają bezpowrotnie. Znika także dyskomfort podczas współżycia seksualnego. Ważne też, że kobiety, które z powodu mięśniaków nie zachodziły w ciążę, po embolizacji mogą zostać matkami.