Miesiączka to atrybut kobiecości. Niezależnie od tego, czy ją lubisz, czy nie - sygnalizuje, że twój organizm pracuje prawidłowo. Krwawienie bowiem nie tylko informuje, że nie jesteś w ciąży, ale jest przede wszystkim dowodem na to, że gospodarka hormonalna działa bez zarzutu.

Ale jest też druga strona medalu - miesiączka bywa uciążliwa. Niejedna z nas miewa podczas jej trwania silne bóle brzucha, kiepskie samopoczucie - w efekcie kilka dni spisujemy na straty. Dlatego gdy okres wypada podczas urlopu, nie mamy powodów do zadowolenia.

Na szczęście współczesna medycyna daje nam możliwość bezpiecznego "przechytrzenia" natury - wystarczy odpowiednio zażywać tabletki hormonalne. Można to robić na dwa sposoby. Zawsze trzeba skonsultować się w tej sprawie z ginekologiem.

Przedłużasz branie pigułek antykoncepcyjnych

Najłatwiej przesunąć okres, gdy zażywasz tzw. jednofazowe pigułki antykoncepcyjne. Każda tabletka zawiera bowiem taką samą dawkę hormonów na każdy dzień. Po 21 dniach przyjmowania pigułek nie robisz zalecanej siedmiodniowej przerwy, ale bierzesz je o tyle dni dłużej, o ile chcesz opóźnić miesiączkę. Na przykład gdy będziesz po nie sięgać przez kolejne 14 dni, krwawienie wystąpi dwa tygodnie później, niż powinno.

Nieco trudniejsze jest sterowanie okresem, kiedy bierzesz tzw. pigułki trójfazowe. Zawarta w nich  dawka hormonów nie jest stała, ale zmniejsza się co siedem dni. Począwszy od 15. dnia cyklu jest już minimalna. Dlatego dla pewności lepiej łykać je o dodatkowe 2-3 dni dłużej. To znaczy, że gdy np. chcesz przesunąć miesiączkę o tydzień, wydłużasz czas przyjmowania tabletek nie o 7, ale o 10 dni.

Sięgasz po tabletki z gestagenem

Gdy nie stosujesz pigułki antykoncepcyjnej, ginekolog może ci zapisać tabletki z żeńskim hormonem - gestagenem, np. Luteinę, Gestomikron (zazwyczaj pigułki te podaje się w celu uregulowania cyklu miesiączkowego). Przyjmowanie tabletek rozpoczynasz 15. dnia cyklu. Obowiązkowo bierzesz je przez 10 dni, a potem zażywasz kolejne przez tyle dni, o ile chcesz przesunąć termin krwawienia. Jeśli np. zależy ci, by okres pojawił się 3 dni później, niż przewiduje termin, wydłużasz przyjmowanie tabletek o 3 dni, gdy o tydzień - do podstawowej dawki 10 pigułek dodajesz 7 itd. 

Zmiany w kalendarzu

Dwu- trzykrotne "manipulowanie" miesiączką w ciągu roku nie stanowi żadnego zagrożenia dla twojego zdrowia, pod warunkiem że chcesz przesunąć okres maksymalnie do 3 miesięcy. Dłuższa przerwa (np. pół roku) również jest możliwa, ale nie jest już taka obojętna dla organizmu. Dlatego decyzję o tym, w jaki sposób i na jak długo możesz przesunąć termin krwawienia, podejmuje ginekolog na podstawie badania i wywiadu. Jeśli nie ma przeciwwskazań, otrzymasz receptę na tabletki i szczegółowe wskazówki, jak je stosować. Kontrola lekarska konieczna będzie też przed przywróceniem krwawienia.