Michael Buble znika ze sceny

Pod koniec 2018 roku Michael Buble poinformował fanów o zakończeniu kariery artystycznej. Powodem była choroba jego synka, 5 letniego wówczas Noah, u którego dwa lata wcześniej wykryto nowotwór wątroby. Piosenkarz poinformował o tym swoich fanów we wpisie na Facebooku:

Jesteśmy zdruzgotani. U naszego trzyletniego syna Noah wykryto raka. Obecnie jest poddawany leczeniu w Stanach Zjednoczonych. Zawsze podkreślaliśmy, jak ważna jest dla nas rodzina i jak bardzo kochamy nasze dzieci" - napisał 

Michael wraz z żoną Luisaną Lopilato wychowują trójkę dzieci: Noah, Eliasa i najmłodszą córeczkę Vidę. 

Michael Buble z żoną i synkiem w poruszającym nagraniu

Piosenkarz wraz z żoną od kilku tygodni są w stałym kontakcie z fanami, poprzez relacje LIVE na Instagramie. Ostatnio para wrzuciła do sieci poruszające nagranie, w którym bierze udział 6 letni Noah, który jeszcze niedawno walczył z chorobą nowotworową. 

Na szczęście, operacja i leczenie okazały się skuteczne, a mały Noah wrócił do zdrowia. Piosenkarz w wywiadzie dla "Carpool Karaoke" przyznał jednak, jak bardzo obciążająca była dla niego sytuacja:

Wciąż nie jest ze mną dobrze. Stałem się tą siłą, która jakoś pociągnie i podniesie nas, sprawi, że będziemy myśleć pozytywnie. Kiedy pozbyliśmy się nowotworu i zakończyliśmy chemię, po prostu załamałem się z emocji. Do tej pory moja żona pomaga mi się podnieść.

Dzięki wsparciu najbliższych, Michael Buble w zeszłym roku wydał płytę, a nawet wrócił do koncertowania. W czasie pandemii pracuje nad nowym krążkiem.