Justyna Michalska - Ma 48 lat, mieszka w Żywcu. Jest szczęśliwą mężatką i mamą dwóch córek: 25-letniej Pauliny i 21-letniej Magdaleny. Pracuje w zakładzie produkującym części samochodowe. Gdy ma wolny czas, lubi chodzić na górskie wycieczki.

Uroda

Ekspert: makijażystka Kamila Bukowska dla AA Wings of Color

Justyna podczas castingu ujęła nas przede wszystkim szczerością i niezwykłą determinacją. Chociaż casting odbył się w najmroźniejszy dzień zimy, mimo utrudnień na drodze dojechała do nas aż z Żywca. Skromna, z klasą, o uśmiechniętym spojrzeniu. Powiedziała, że w ostatnie urodziny zauważyła wyraźne oznaki upływającego czasu i chciałaby to zmienić. Nasi eksperci z chęcią podjęli wyzwanie. Najpierw były zabiegi medycyny estetycznej. Potem najlepsi stomatolodzy zajęli się nowym uśmiechem Justyny. Nasza trenerka Małgosia zadbała z kolei o poprawę jej formy. Po tych zmianach nadszedł czas na sesję zdjęciową.
Stylistki dopasowały ubrania do nowej smuklejszej sylwetki naszej bohaterki, a nowoczesna fryzura dodała jej pazura. Efekt dopełnił makijaż stworzony przez naszą ekspertkę Kamilę. Wydobył naturalne piękno Justyny i podkreślił jej świeżą, promienną skórę. Na początku makijażystka nałożyła bazę z witaminą C, która natychmiast wygładza i rozświetla cerę. Taki kosmetyk
przedłuża też trwałość makijażu. Potem sięgnęła po nawilżający podkład rozświetlający, który przywraca odpowiednie nawilżenie, wygładza i zmniejsza widoczność zmarszczek. Nie zapycha porów i nie powoduje powstawania zaskórników. Delikatnym różem musnęła też policzki, co ożywiło cały make-up. Następnie Kamila postanowiła mocniej podkreślić oczy naszej bohaterki.
Wybrała lśniące smokey eye w odcieniu złota i brązu. Ciemniejszy odcień nałożyła w zewnętrznych kącikach, co optycznie unosi opadające powieki. Cały makijaż pięknie rozświetlił spojrzenie. Na zakończenie wystarczyło tylko podkreślić brwi i wytuszować rzęsy. W pełnym make-upie Justyna prezentuje się młodzieńczo i naturalnie.

Twarz

Ekspert: Lek. med. Aneta Majchrzak jest absolwentką Śląskiej Akademii Medycznej. Od 2008 r. jest związana z medycyną estetyczną. Należy do Towarzystwa Medycyny Estetycznej oraz Towarzystwa Anti-Aging. Dzięki licznym praktykom i szkoleniom  doskonale wie, co zrobić, by nawet podczas jednej wizyty uzyskać spektakularne odmładzające efekty. Jest właścicielką AtenaClinic w Łaziskach Górnych (woj. śląskie), gdzie wykonuje się zabiegi z zakresu kosmetologii, medycyny estetycznej oraz chirurgii plastycznej. Więcej informacji na: atenaclinic.pl

Dzień, w którym trafiła w ręce dr Anety Majchrzak, nasza bohaterka zapamięta do końca życia. To był początek pięknej zmiany.

Zobacz także:

– Wcześniej nie zwracałam uwagi, że moja skóra traci jędrność. Podczas ostatnich urodzin zaczęło mi to przeszkadzać – mówiła Justyna w gabinecie dr Majchrzak. Po skończonych zabiegach nie ukrywała radości. – Trudno uwierzyć, że w zaledwie dwie godziny udało się cofnąć czas o kilka lat. Czuję się wspaniale – opowiada nasza czytelniczka.

Im bliżej pięćdziesiątki, tym więcej zmian zachodzi w skórze. To wtedy traci ona jędrność i przybiera kształt tzw. odwróconego trójkąta. Dół twarzy opada i pojawiają się chomiczki, czyli obwisła skóra w okolicach żuchwy. Tak powoli zaczęło dziać się także w przypadku Justyny, dlatego dr Aneta Majchrzak postanowiła oszukać naturę. Najpierw sięgnęła po preparat Saypha Volume z kwasem hialuronowym, który podała w okolice skroni. To sprawiło, że górna część twarzy natychmiast się uniosła. Wypełniła nim również brzuzdy nosowo-wargowe i marionetki, czyli zmarszczki po obu stronach ust, które sprawiały, że Justyna wyglądała na smutną. Po ich ostrzyknięciu twarz natychmiast odzyskała pogodny wyraz. Następnie dr Majchrzak sięgnęła po nieco gęstszy preparat Sapha Volume Plus, który świetnie nadaje się do większych wypełnień. W przypadku naszej bohaterki posłużył do wymodelowania policzków i żuchwy. To sprawiło, że twarz Justyny odzyskała młodzieńcze rysy. Broda stała się bardziej szpiczasta, a policzki uniosły wiotką skórę. Potem dr Majchrzak użyła preparatu Saypha Filler Lido, by poprawić wygląd ust naszej bohaterki. Nie chciała znacznie ich powiększać, a jedynie wyrównać proporcje warg. Wykonała więc dosłownie kilka ukłuć, by uzyskać naturalny efekt.

Czas na młodzieńczy blask
Oprócz wypełnienia zmarszczek i korekty ust ważna była też poprawa kondycji skóry Justyny. W tym zadaniu sprawdza się preparat Nucleofil Strong, którego dr Majchrzak użyła do mezoterapii twarzy i szyi. Ten produkt zawiera polinukleotydy, czyli substancje, które świetnie wiążą wodę. Jest też biostymulatorem, a więc wpływa na poprawę jakości skóry, ale nie zmienia rysów. Efekty jego użycia było widać niemal od razu. Twarz Justyny odzyskała utracony blask i wspaniałe nawilżenie. By jeszcze lepiej pozbyć się oznak zmęczenia, dodatkowo dr Majchrzak użyła nowego preparatu Nucleofill Soft Plus z polinukleotydami. Podała go w okolice oczu, co natychmiast zlikwidowało cienie i spłyciło kurze łapki. Gdy po trzech tygodniach spotkaliśmy się z Justyną podczas sesji, wyglądała, jakby wróciła z długich, szczęśliwych wakacji. A to nie koniec pięknych zmian, bo efekty zabiegów po kilku miesiącach są jeszcze lepsze!

Pielęgnacja

Ekspert: Wioletta Kaniewska ekspert Samarité, magister farmacji oraz kosmetolog, samarite.eu

– Moja skóra jest kapryśna. Potrzebuje dużo uwagi, a ja nie zawsze mam na to czas. Teraz wiem, jak właściwie zadbać o cerę, by nie mieć z nią problemów – mówi nasza czytelniczka.

Justyna ma skórę charakterystyczną dla większości Polek. W jednych partiach jest sucha i ściągnięta, na czole i nosie po całym dniu się przetłuszcza. Do tego dochodzą problemy z pękającymi naczynkami na policzkach i utrata jędrności. Takiej skórze może pomóc mniejsza ilość kosmetyków, ale lepszej jakości. Dlatego kosmetolog zaleciła Justynie stosowanie Divine Secret Serum, które zawiera aż 61 substancji aktywnych. Wśród nich są kwasy hialuronowe i aż 9 peptydów. Dzięki tak bogatej formule serum widocznie redukuje zmarszczki, nawilża oraz ujędrnia skórę, o czym Justyna przekonała się już po pierwszym użyciu. Kosmetolog poleciła naszej bohaterce także stosowanie kremu Divine Cream, który silnie odżywia, regeneruje i wzmacnia naczynka. Jest idealny na dzień i na noc, a dzięki właściwościom wygładzającym sprawdza się jako baza pod makijaż. Oba kosmetyki świetnie się uzupełniają. Mają bezolejową formułę, więc nie obciążają nawet cer mieszanych i przetłuszczających się, a i ich skład odpowiada najbardziej wymagającym potrzebom dojrzałej skóry. Ten duet gwarantuje spektakularne efekty.

Włosy

Ekspert: Magda Szczepka stylistka fryzur, Zakład Mąż Fryzjerki, ul. Wilcza 26, Warszawa

Justyna nie ma łatwego życia ze swoją fryzurą.

– Moje włosy są kręcone, mocno się puszą i trudno je ujarzmić. Nie myślałam, że uda się z nich zrobić coś fajnego. Teraz mam nowoczesną i modną fryzurę, w której czuję się świetnie – zachwyca się nasza bohaterka.

Gdy fryzjerka Magda spotkała się z Justyną w salonie, od razu miała na nią pomysł. Z doświadczenia wie, że kobiety o kręconych włosach marzą o ich ujarzmieniu, więc postanowiła iść tą drogą. Najpierw trzeba było wyrównać kolor, który był niejednolity i lekko żółtawy. Magda postanowiła więc zmienić odcień pasm na jaśniejszy blond. U nasady nałożyła jednak odrobinę ciemniejszy kolor, by odrost nie był zbyt widoczny. Odcień wyszedł bardzo naturalnie, jakby włosy Justyny były muśnięte słońcem. Potem fryzjerka zajęła się strzyżeniem. Przód pozostawiła nieco dłuższy, a tył skróciła. Dzięki temu włosy nabrały objętości. Kluczem do udanej fryzury było modelowanie. Magda mocno wyciągała włosy na okrągłej szczotce, by odbiły się od nasady. Najwięcej uwagi poświęciła przednim pasmom, z których część utworzyła coś w rodzaju grzywki. Fryzjerka zaczesała ją na bok, dzięki czemu fryzura nabrała nowoczesnego charakteru i lekkości. Dodatkowo poleciła Justynie produkty do pielęgnacji, dzięki którym łatwiej jej będzie utrzymać efekt z salonu.

Zęby

Ekspert: dr n. med. Olaf Gruca specjalista protetyki stomatologicznej, implantolog, Stomatologia Medicover Graniczna w Katowicach, tel. 500 900 603, medicover.pl

– To jest to, o czym bardzo marzyłam! Piękne białe zęby. Nie żałuję ani minuty spędzonej na fotelu dentystycznym, bo ten efekt był wart zachodu – mówi uśmiechnięta Justyna.

By poprawić wygląd uśmiechu, nasza bohaterka zgłosiła się do kliniki w Katowicach. Największym mankamentem estetycznym, który jej przeszkadzał, była nierówna i niesymetryczna linia uśmiechu. W badaniu klinicznym przeprowadzonym przez lekarzy okazało się jednak, że oprócz tego problemu jest dużo nieszczelnych i nieestetycznych wypełnień oraz starych odbudów protetycznych. Widoczny był również mocno zniszczony ząb trzonowy w żuchwie, który niestety musiał zostać usunięty. W związku z tym pacjentka została objęta leczeniem wielospecjalistycznym. Nad jej metamorfozą czuwał zespół trzech doświadczonych stomatologów. Lekarzem prowadzącym był dr n. med. Olaf Gruca, a pomagali mu lek. stom. Michał Rajchel i lek. stom. Małgorzata Terteka. Pod ich okiem został przygotowany spersonalizowany plan leczenia.

Kompleksowa terapia
Na początku Justyna musiała poddać się zabiegom pełnej, profesjonalnej higienizacji, by usunąć wszystkie złogi nazębne, które są siedliskiem bakterii i sprzyjają stanom zapalnym. Zabieg higienizacji oczyszcza też powierzchnię zębów, do których można wtedy umocować wypełnienia.
Dr Michał Rajchel usunął w delikatny sposób zniszczony ząb trzonowy. Jednocześnie w miejscu jego usunięcia zastosował odbudowę kostną, co po wygojeniu dało możliwość wprowadzenia implantu. Następnie Justyna trafiła pod opiekę stomatologa zachowawczego dr Małgorzaty Terteki, która m.in. wymieniła wszystkie nieszczelne wypełnienia oraz przywróciła prawidłową wysokość zgryzu w odcinkach bocznych. Dodatkowo przeprowadziła zabieg wybielania zębów metodą nakładkową. Po dwutygodniowym okresie stabilizowania koloru Justyna trafiła pod opiekę protetyka dr Olafa Grucy. Leczenie protetyczne rozpoczęto od stworzenia planu odbudowy. Lekarz wykonał woskowy prototyp zębów szczęki, tzw. wax-up. Na tej podstawie robi się przykładowy projekt pracy protetycznej, tzw. mock-up. Dzięki temu Justyna mogła się przekonać, jak będzie się czuła po wykonaniu licówek. Po zaakceptowaniu przez nią kształtu uzupełnień wraz z technikiem został dobrany kolor odbudowy. W pierwszym etapie wymieniono stare, nieszczelne korony protetyczne. Następnie w miejsce usuniętego zęba trzonowego wprowadzono implant. Został on zaprojektowany w całości metodą cyfrową przy użyciu skanera 3D. Wykorzystanie nowoczesnego szablonu chirurgicznego pozwoliło na precyzyjne przeniesienie planu leczenia do ust pacjenta oraz ograniczenie bólu i obrzęku po samym zabiegu. Dodatkowo użyty podczas zabiegu nowoczesny implant BLX SLActiv Straumann pozwolił na skrócenie czasu gojenia do 6 tygodni. W tym czasie u Justyny wykonano też licówki ceramiczne na przednich zębach. Po zagojeniu się implantu przymocowano do niego koronę protetyczną, co zakończyło pełne leczenie. Teraz Justyna ma uśmiech niczym gwiazda.

Ciało

Ekspert: Małgorzata Mikulik mentorka z zakresu zdrowego i aktywnego stylu życia. Efekty pracy naszej ekspertki Małgosi możecie też podziwiać na jej grupie zamkniętej www.malgosiamikulik.pl oraz profilach na IG: @mikulikpl, @malgosiamikulik

Justyna nie ukrywała, że marzy, aby schudnąć. Miała dużą motywację, a takie podejście to dla Małgosi wprost wymarzona sytuacja. Znów się udało! Nasza bohaterka podeszła do swojej całej metamorfozy ambitnie. Chciała zadbać nie tylko o twarz, ale i o ciało, dlatego ważnym punktem dla niej były spotkania z trenerką. Dołączyła też do grupy Małgosi Mikulik, gdzie regularnie
ćwiczyła z naszą ekspertką, oraz do autorskiego programu #ROZBIEGANI2021. Dzięki temu przekonała się, że nawet niewielki, ale regularny ruch daje superefekty. Justyna z każdym dniem zyskiwała więcej energii i ważyła coraz mniej. Pomogła w tym również kuracja aloesowa, detoks i suplementy diety polecone przez Małgosię. Ekspertka wyjaśniła Justynie, na czym polegają zasady prawidłowego, regularnego odżywiania. To sprawiło, że dziś nasza czytelniczka ma mnóstwo energii i wygląda pięknie. Schudła dziesięć kilogramów. Wreszcie może nosić dopasowane sukienki, o czym marzyła. A to dopiero początek nowej drogi!

 

Moda

Ekspert: Marta Siniło, stylistka

Justynie elegancja kojarzy się z powagą i sztywnym biurowym stylem. Chciałyśmy to zmienić.
Nasza bohaterka schudła aż 10 kilogramów, należało więc podkreślić jej nową, świetną figurę. Justyna ma bardzo kobiecą sylwetkę o kształcie klepsydry. W tym wypadku trzeba uważać, by stylizacje nie zaburzały tych proporcji. Przy takiej budowie warto jak najczęściej podkreślać talię. Zaproponowałyśmy Justynie eleganckie, dość klasyczne ubrania, ale z nowoczesną, sportową nutą. Taką funkcję pełnią: kurtka ramoneska, modne botki na grubej podeszwie czy zielona torebka. Dodają zestawom młodzieńczej energii. Justynie garnitur kojarzył się z czymś sztywnym, niewygodnym i mało kobiecym. Po naszej sesji to się zmieniło. – Połączenie białego garnituru z kolorowym T-shirtem i sportowymi butami pozytywnie mnie zaskoczyło. W tym zestawie
poczułam się doskonale: jednocześnie swobodnie, elegancko i kobieco.

Garnitur to jest to, czego brakuje w mojej szafie, muszę to zmienić! – powiedziała nasza bohaterka.

Zobaczcie wszystkie stylizacje w galerii ->>