Moment kiedy stajesz się matką jest jednym z najważniejszych w Twoim życiu. Pragniesz być wystarczającą i dobrą matką dla swojego dziecka. Całą swoją energię przekierowujesz w wychowanie, prowadzenie domu, zaspokajanie potrzeb najważniejszej dla Ciebie osoby. Z jednej strony, kochasz swoje dziecko ponad wszystko i pragniesz mu dawać wszystko to co Tobie wydaje się być najlepsze dla niego, z drugiej natomiast zaczynasz być zmęczona i sfrustrowana. Mit o Matce Polce, w którym jako jedyna możesz i powinnaś zaspokajać potrzeby swojego dziecka, jednocześnie zaprzeczając, że jesteś kobietą z własnymi potrzebami nadal funkcjonuje w naszym społeczeństwie.

W dalszym ciągu młode matki osamotniają się w wychowaniu dzieci i zaprzeczają własnym potrzebom – odpoczynku, czasu bez dzieci, dbaniu o własne ciało, podtrzymywaniu innych relacji, rozwoju zawodowego czy naukowego.

W Twojej głowie mogą zacierać się granice między „chcę” a „powinnam”, zwłaszcza kiedy masz specyficzne trudności z dzieckiem lub utknęłaś w fatalnym związku.

Jeżeli nie odnajdujesz satysfakcji w relacji romantycznej lub własnego miejsca w obszarze zawodowym, nieświadomie uruchamiają się mechanizmy kompensacyjne i wszystkie swoje niezaspokojone potrzeby przenosisz na własne dziecko.

Wówczas Twoje dziecko jest przedłużeniem twojego ego. Realizujesz własne niezaspokojone potrzeby poprzez własną pociechę, uznając, że to ono tego potrzebuje. Często możesz wyprzedzać jego potrzeby, programując jego naukę, rozrywkę, wybór przyjaciół.

Niezależnie od przyczyn Twojej frustracji, dziecko jest odrębną jednostką, która ma prawo do swoich indywidualnych cech, a w przyszłości do realizacji swoich własnych potrzeb i planów życiowych. Ta oczywistość może często budzić złość, kiedy jesteś przekonana, że „matka wie co dla dziecka jest dobre.”

Skutki wyprzedzania pragnień własnego dziecka ujawniają się już we wczesnym dzieciństwie. Twoje dziecko może mieć trudności z rozwojem ruchowym i społecznym na tle rówieśników. Nadmierne chronienie i zaspokajanie potrzeb ogranicza Twoje dziecko w eksplorowaniu i doświadczaniu otoczenia na poziomie poznawczym buduje w nim przekonanie, że otaczający świat jest zagrażający, a na poziomie emocjonalnym lęk i poczucie zagrożenia. Dziecko wówczas w zachowaniu bardziej koncentruje się na sobie niż bezpiecznie wchodzi w relacje. Twoje dziecko może mieć utrudniony kontakt z rówieśnikami, przeżywać brak akceptacji w grupie i osamotnienie. W wieku dorosłym natomiast dzieci nadmiarowo zaspokajane przez rodzica przyjmują postawę roszczeniową wobec społeczeństwa, przekonane, że nadal inni powinni spełniać ich potrzeby. 

Elwira Adamczyk, psychoterapeuta Ośrodek CENTRUM