Mama Anny Lewandowskiej przeszła spektakularną metamorfozę

Mama Anny Lewandowskiej w przeciwieństwie do swojej córki Anny i zięcia Roberta rzadko pojawia się w mediach. Chociaż mogliśmy ją oglądać na niektórych meczach czy promocji książki Anny Lewandowskiej, to Maria Stachurska na co dzień żyje swoim życiem. Do tej pory pamiętaliśmy mamę Anny Lewandowskiej w krótkich ciemnych włosach, dlatego ostatnio, gdy pojawiła się na promocji filmu "Położna", nikt nie mógł jej rozpoznać. Musimy przyznać, że mama Anny Lewandowskiej zachwyciła spektakularną metamorfozą.

Maria Stachurska spotkała się z dziennikarzami w związku z premierą filmu dokumentalnego "Położna", którego jest reżyserką. Na najnowszych zdjęciach widzimy, że mama Anny Lewandowskiej postanowiła zmienić fryzurę i kolor włosów. Pani Maria zapuściła włosy i przefarbowała je na blond. Jest nie do poznania.

Zobacz także: Modne fryzury na jesień 2020. Te cięcia i uczesania odmładzają

Maria Stachurska reżyserką filmu "Położna"

8 października odbyła się premiera filmu "Położna". Za scenariusz i reżyserię odpowiada Maria Stachurska. Film opowiada o losach Stanisławy Leszczyńskiej, ciotecznej prababci Anny Lewandowskiej, która była położną w obozie Auschwitz. "Przedwojenna położna, pomagająca żydom z łódzkiego getta, została pojmana przez gestapo zesłana do obozu w Oświęcimiu. Tutaj rozpoczęła się jej misja: odbierać porody w najmroczniejszym miejscu na Ziemi" - czytamy w opisie filmu. 

Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty. W filmie osobą przeprowadzającą przez jej życie jest jedna z wnuczek Stanisławy Leszczyńskiej. Mierzy się ona z tym, co przeżyła babcia i jej mama w obozie. A tym samym ja się z tym mierzę - powiedziała niedawno Maria Stachurska w wywiadzie z magazynem Dobre Nowiny.

Dokument Marii Stachurskiej stanowi próbę odpowiedzi na pytanie o źródło siły osoby walczącej o godność człowieka w skrajnie nieludzkich okolicznościach. Muzykę do filmu napisał Michał Lorenc.

Tym filmem chcę dać świadectwo, że wbrew wszystkiemu można nie tylko zachować godność i człowieczeństwo, ale w niedających żadnej nadziei warunkach przyjmować z radością nowe życie. Z pomocą wiary i modlitwy wszystko jest możliwe - powiedziała Maria Stachurska jakiś czas temu z rozmowie z Życiem na Gorąco.

"Niektórzy dziwili się, że moja ciocia, odbierając porody w obozie zagłady, nie miała żadnych zgonów, ani noworodków, ani ich matek. Odpowiedź na to jest bardzo prosta. Po zdanym egzaminie na położną zjawiła się w kościele Wizytek w Warszawie i złożyła przyrzeczenie, że jeśli straci choć jedno dziecko, natychmiast odejdzie z zawodu. Kilka lat po zakończeniu wojny żarliwą modlitwą uratowała niedającego już żadnych oznak życia noworodka. Towarzysząca jej lekarka stwierdziła, że nic z tego nie rozumie, i jeśli ktoś z obecnych przy porodzie osób wierzy w Pana Boga, to właśnie jemu należy za ten cud podziękować" - mówiła Maria Stachurska.

Kim jest mama Anny Lewandowskiej - Maria Stachurska?

Maria Stachurska chociaż z zawodu jest kostiumografem, to realizuje także filmy dokumentalne. W latach 90. była producentem zewnętrznym Telewizji Polskiej. Ma na swoim koncie kilka dokumentów o tematyce religijnej. Jest autorką książki "Wszystko przemienić w dobro" oraz "Położna".

Zobacz także:

Pani Maria sama wychowywała córkę i syna, z których dzisiaj jest bardzo dumna. Anna Lewandowska niejednokrotnie podkreśla, że wiele zawdzięcza swojej mamie.

Bez niej nie byłabym tym, kim jestem. To ona nauczyła mnie kochać bezwarunkowo, to ona nauczyła mnie empatii, zdroworozsądkowości i obiektywizmu. To ona pokazała mi, że kiedy jest czas na łzy, to trzeba je wypłakać i że szczęście najlepiej smakuje z najbliższymi. To ona pokazała mi, że w życiu nie ma tylko czerni i bieli, ale są różne odcienie szarości. To ona jest zawsze, kiedy tego potrzebuję. Wysłucha, przytuli i doradzi - tak pisała o mamie w jednym z postów na Instagramie Anna Lewandowska.