Łukasz Urbański pochodzi z Knurowa i to tam zaczął swoją przygodę z fryzjerstwem. Skrzydła rozwinął w Warszawie. Dziś pracuje z czołowymi gwiazdami polskiego show-biznesu. Przyjaźni się m.in. Joanną Krupą, jest autorem fryzur Agnieszki Woźniak-Starak, Magdaleny Cieleckiej, Alicji Majewskiej, Anity Lipnickiej, czy Haliny Mlynkovej. Odpowiada także za metamorfozy uczestników programów telewizyjnych. Wśród nich są "Druga Twarz', czy "Top Model", w którym występ przysporzył mu sporo problemów... O medialnej aferze związanej z obcięciem włosów jednej z uczestniczek, swoich trudnych początkach w show-biznesie i współpracy z niełatwymi klientkami, jakimi bywają gwiazdy Łukasz Urbański opowiedział redaktor prowadzącej kobieta.pl, Sandrze Hajduk-Popińskiej.

Łukasz Urbański o tym, jak wygląda praca z wymagającymi gwiazdami 

Pierwszą gwiazdą, która stylizował Łukasz Urbański była Ewa Farna. Do dziś świetnie wspomina kilkuletnią współpracę z artystką. Najdłuższa "show-biznesowa przyjaźń" łączy go z Joanną Krupą. I to właśnie dzięki niej wciąż pracuje ze znanymi kobietami. Jak mówi - nie wszystkie spotkania z popularnymi osobami są przyjemne.

Gdyby nie ona [Joanna Krupa - red.], straciłbym wiarę w tę branżę. [...] Z niektórymi osobami pracuje się fantastycznie, ale są osoby, które są potworami - mówi Sandrze Hajduk-Popińskiej stylista.

Łukasz Urbański o 'aferze' "Top Model"

Łukasz Urbański w wywiadzie ujawnił również kulisy medialnej afery związanej z obcięciem włosów jednej z uczestniczek programu "Top Model". Dlaczego hejterzy życzyli mu śmieci i co pomogło mu w trudnym momencie?

Totalnie nie mam z tym problemu, że ktoś powie mi: "Łukasz, nie podoba mi się to, co zrobiłeś", ale żeby życzyć śmierci za to, że obciąłem komuś włosy za krótko? [...] Po prostu nie rozumiem tej sytuacji. Mnie to bardzo dotknęło pomimo tego, że myślałem, że jestem już superzahartowany. Cieszę się, że to się wydarzyło w 10. edycji, bo nabrałem dystansu, ale gdyby to się zdarzyło w pierwszej edycji, to nie wiem, jakby się to skończyło. Myślę, że to by się skończyło bardzo źle - przyznaje Łukasz Urbański.

Łukasz Urbański ujawnił nam, jak brzmiały konkretne wiadomości od wzburzonych fanów "Top Model":

Ludzie pisali do mnie rzeczy w stylu: "Takie osoby, jak Ty powinny zdechnąć", "Mam nadzieję, że potrąci Cię samochód i zobaczysz, jak to jest...". [...] Ja nikomu wielkiej krzywdy nie zrobiłem, a ludzie życzyli mi, żebym stracił wszystko i stał się bezdomnym. Po tej metamorfozie codziennie dostawałem dziesiątki takich wiadomości. [...] Nie mogłem się pozbierać.

Fryzjerowi pomogły dopiero wiadomości od kobiet, które na co dzień noszą krótkie włosy.

Tam było bardzo dużo hejtu związanego z tym, że "dziewczyna musi mieć długie włosy" i że "zrobiłem z niej babo-chłopa" a "dziewczyna z krótkimi włosami to nie kobieta". I zaczęły do mnie pisać dziewczyny, które noszą krótkie włosy: "Boże, Łukasz ludzie mnie tak postrzegają, nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy, że ludzie mnie uważają za babo-chłopa". Pomyślałem sobie wtedy: "Wow, jakie to jest straszne, że przez taki epizod, taką głupią sytuację, obrywam nie tylko ja, ale wszystkie te kobiety, które moim zdaniem wyglądają fantastycznie w tych krótkich włosach" - wspomina w rozmowie z Sandrą Hajduk-Popińską Łukasz Urbański. 

Rozmowa z Łukaszem Urbańskim dostępna jest również na naszym kanale YouTube.

Zobacz także:

Zdjęcia metamorfoz gwiazd autorstwa Łukasza Urbańskiego znajdziecie w naszej galerii. 

POPRZEDNIE ODCINKI "FAJNEGO FACETA":