Okres jesienno-zimowy 2016, to czas kiedy często odwiedzamy aptekę. Potrzebujemy leków na katar, na zatoki na gardło. To naturalne, że kupujemy podstawowy zestaw przeciwprzeziębieniowy zanim udamy się do lekarza. Niestety niebawem wszystko ulegnie zmianie. Zgodnie z nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii od 1 stycznia 2017 r. wszelkie tabletki i syropy na katar, kaszel i bóle zatok, które zawierają więcej niż 720 mg pseudoefedryny, 150 mg kodeiny i 360 mg dekstrometorfanu, będą dostępne wyłącznie na receptę. Zakłada ona także, że bez recepty nie będziemy mogli kupować bardzo dużych opakowań leków. 

Skąd taka decyzja? Ponoć ma to ograniczyć ilość osób, które odurzają się lekarstwami z połączeniu z alkoholem.

Jakie będą tego konsekwencje?

Zapewne większe kolejki do lekarzy ogólnych. Pacjenci będą stawiać się u lekarza z każdą małą infekcją w celu otrzymania recepty na podstawowe dolegliwości. Druga opcja, to jeszcze częstsze wizyty w aptekach i kupowanie małych opakowań sprawdzonych lekarstw. Tak czy inaczej, na pewno spowoduje to duże zamieszanie. Sprawy, które do tej pory wydawały się być błache okażą się być bardziej skomplikowane od 2017, nie wszystkie lekarstwa z łatwością zakupimy w osiedlowej aptece.

Przeczytaj również:

Łamie w kościach? Zwalczyć przeziębienie w 24h?