Lamele ścienne – drewno w nowoczesnym wydaniu

Drewno to jeden z najbardziej ponadczasowych materiałów, który towarzyszy nam w codziennym życiu od setek lat. Nie dość, że jest bardzo funkcjonalne, to w dodatku na stałe osadzone w trendach. Przysłowiowe pięć minut innych surowców najczęściej szybko przemija, podczas gdy wyjątkowa faktura drewna zawsze znajdzie swoich amatorów. Sprawdza się ono zarówno w klasycznych wnętrzach, jak i nowoczesnych, gdzie króluje minimalizm. Jego dużym atutem jest to, że można spotkać go w różnych formach, co otwiera całkowicie nowe drzwi możliwości dekoracyjnych.

Jednym z najskuteczniejszych obecnie sposobów na wprowadzenie drewna do mieszkania są panele ścienne, którym nie można odmówić elegancji. Wyróżniają się prostymi kształtami, jednak to wcale nie oznacza nudy. Wręcz przeciwnie – gwarantuje nieograniczone opcje wykorzystania ich zarówno w domowych, jak i biurowych pomieszczeniach. Najczęściej są dostępne w naturalnych odcieniach drewna – np. dębu czy sosny – jednak coraz częściej producenci stawiają na nieco bardziej odważne warianty kolorystyczne. W praktyce mowa m.in. o matowej czerni czy szarości.

Lamele na ścianę – uniwersalne i modne

Trendy wnętrzarskie bardzo często mają to do siebie, że przemijają. W ich miejsce pojawiają się nowe, które po kilku latach muszą uznawać wyższość kolejnych. Taka sytuacja nie dotyczy lameli ściennych, które zaliczyły prawdziwe wejście smoka na wnętrzarskie salony i nic nie wskazuje na to, aby szybko zniknęły z naszych dekoracyjnych radarów. Ich ogromnym atutem jest połączenie uniwersalnego charakteru z ponadczasowym sznytem, co sprawia, że sprawdzają się w każdym wnętrzu.

Stanowią wyjątkowo stylową ozdobę do mieszkania, w którym rządzą i dzielą naturalne materiały. Równie spektakularny efekt wizualny uzyskamy we wnętrzach boho i rustykalnych, gdzie na pierwszy plan wysuwają się subtelność i przytulność. Lamele to także doskonała metoda na wzbogacenie stylizacji w stylu skandynawskim, gdzie niezwykle dużą wagę przywiązuje się do inspiracji naturą. Dlaczego jednak nie zabawić się konwencją i nie postawić na panele drewniane we wnętrzach glamour i art deco? W ten sposób możemy przełamać rutynę i uzyskać niesztampową aranżację pełną dynamiki i elementów zaskoczenia. Nie bez znaczenia pozostaje także ich rola w surowych loftach, ponieważ pozwalają je optycznie ocieplić i dać namiastkę atmosfery ogniska rodzinnego. To my decydujemy, w jakiej roli lamele ścienne mają wystąpić w naszych stylizacjach. Opcji jest na tyle dużo, aby każdy mógł znaleźć na nie przepis.

Lamele nie tylko na ścianę

Lamele ścienne to materiał dekoracyjny, który niejedno ma imię. W praktyce oznacza to, że zakres jego zastosowania znacznie wykracza poza powszechnie utarte schematy. Listwy doskonale prezentują się jako ozdoba na ścianie w salonie, sypialni, kuchni i wszędzie tam, gdzie zależy nam na modnym designie. Warto jednak pamiętać o tym, że lamele można z powodzeniem zamontować w nieco innej konfiguracji. Świetnie sprawdzają się na suficie, gdzie mogą pełnić funkcję zarówno dekoracyjną, jak i praktyczną. Z jednej strony tworzą niebanalny dodatek do nowoczesnego wnętrza, a z drugiej pozwalają wygłuszyć pomieszczenie. Jest to niezwykle istotne w pokojach, gdzie zależy nam na dobrej izolacji akustycznej. Mowa m.in. o sypialni czy domowym biurze.

Panele ścienne można wykorzystać również w inny sposób. Zarówno na mniejszych, jak i większych metrażach często zależy nam na podzieleniu przestrzeni mieszkalnej na strefy z zachowaniem jej funkcjonalności. Do wyboru mamy tradycyjne ścianki działowe z płyt regipsowo-kartonowych lub pustaków szklanych, jednak w ich przypadku należy liczyć się z dość kosztownym remontem. Idealnym rozwiązaniem, który uchroni nas przed nim jest ażurowa ściana z lameli. Dzięki niej można w mgnieniu oka podzielić pomieszczenie na wygodne strefy i zachować optymalny przepływ powietrza. Na tym jednak jej aranżacyjny potencjał się nie kończy. Nie bez znaczenia okazuje się fakt, że ściana z lameli ściennych to skuteczny sposób na wprowadzenie do wnętrza harmonii i przestronności.

Lamele zamiast tradycyjnej balustrady w domu piętrowym? Jak najbardziej! Wizualnie bardzo przypomina ona ażurową ściankę, jednak z tą różnicą, że pełni funkcję zabezpieczenia klatki schodowej. Jest to idealna alternatywa w przypadku, gdy nie możemy pozwolić sobie na schody bez balustrady z uwagi np. na obecność dzieci. Nie można także przejść obojętnie obok faktu, że w ten sposób można wydobyć z nich maksymalny potencjał, gdzie funkcjonalność i estetyka idealnie się ze sobą uzupełniają.

Zobacz także:

Lamele na ścianę - szaleństwo wzorów i kolorów

Mówisz lamele, myślisz drewno. Faktura i kolor naturalnego surowca to absolutna klasyka gatunku, której nie sposób się oprzeć. Producenci paneli ściennych wychodzą jednak naprzeciw oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających amatorów dobrego stylu i prezentują modele w różnych wariantach kolorystycznych. Największą popularnością cieszą się lamele w odcieniach dębu dostępne m.in na https://4wall.pl/181_lamele, które staną się wisienką na torcie niemal każdej aranżacji - nowoczesnej, loftowej, klasycznej, glamour, boho czy skandynawskiej. Można jednak pójść o krok dalej i zatracić się w szaleństwie barw. Ciekawe rozwiązanie stanowią lamele w odcieniu czarny mat lub biały mat, które przypadną do gustu miłośników minimalizmu we wnętrzach. Dzięki nim można stworzyć ciekawe połączenia kolorystyczne bazujące na niezawodnym kontraście. Dekory w postaci lameli imitujących beton również zyskują coraz większe grono zwolenników, czemu trudno się dziwić. Przywodzą na myśl industrialne klimaty, jednak potrafią przełamać sielski klimat we wnętrzach rustykalnych.

Lamele ścienne - metamorfoza wnętrza w jeden weekend

Nawet najbardziej dopracowane aranżacje wnętrz z czasem tracą na aktualności lub świeżości. Niektóre elementy dekoracyjne zdążyły wypaść z trendów, a inne nie wyglądają już tak jak kilka lat temu. Wiele z nas marzy o spektakularnej metamorfozie mieszkania, jednak szkoda nam zarówno nerwów, jak i pieniędzy. Można jednak osiągnąć kompromis z wykorzystanie bardzo prostego triku. Do jego wykonania potrzebujemy lameli ściennych w odcieniu i rozmiarze wpisującym się w stylistykę wnętrza. Warto jednak pamiętać, że czasem mniej znaczy więcej, dlatego jedna ściana z lameli w pomieszczeniu w zupełności wystarczy, aby uzyskać “efekt wow”. W salonie warto zamontować je na ścianie telewizyjnej lub za kanapą, dzięki czemu całość zyska na harmonii. W sypialni sprawa wygląda równie banalnie - lamele to doskonały sposób na podkreślenie strefy, w której znajduje się łóżko małżeńskie. Jeden z pozoru niewielki detal sprawi, że aranżacja z miejsca nabierze pożądanej dynamiki.

Montaż lameli to zadanie dziecinnie proste, które nie wymaga posiadania zaawansowanych umiejętności manualnych. Wystarczy odrobina dobrych chęci, cierpliwości i pewna ręka. Panele od sprawdzonych marek bardzo często są 4-stronnie klejone, dlatego można przymocować je do płaszczyzny każdym z boków. Często wymagają również przycięcia, do czego potrzebujemy ręcznej piłki oraz deski uciosowej, dzięki której uzyskamy odpowiedni kąt. Co ważne, lamele można montować zarówno do płyty, jak i pomalowanej ściany za pomocą dedykowanego kleju. Cały proces zajmuje nie więcej niż jedno popołudnie, nawet jeśli nie mamy pod ręką pomocników. Choć panele wyróżniają się prostymi formami, to przymocowane do ściany tworzą iluzję i optycznie powiększają wnętrze.