Nie żyje Paweł Adamowicz

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz nie żyje. Taką informację przekazała wiceprezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz na konferencji prasowej. 

"Wszyscy zadajemy sobie pytanie jak do tego mogło dojść, że człowiek zaatakował nożem niewinnego człowieka. Musimy podkreślić, że Adamowicz jest osobą otwartą. Cały czas spotykał się z mieszkańcami, gdańszczanami - to zasada jego prezydentury. Prezydent codziennie spotykał się z gdańszczanami i gdańszczankami. Paweł Adamowicz zawsze wsłuchiwał się w każdego i osobiście interweniował jeśli uważał, że komuś pomoc się należy." - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz

Paweł Adamowicz miał 53 lata. Zostawił dwie córki i żonę.

Prezydent Gdańska walczył o życie w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, po tym jak 13 stycznia 2018, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy został zaatakowany przez napastnika nożem. Paweł Adamowicz przeszedł poważną operację, jednak ciężkie urazy (poważna rana serca, rana przepony oraz rany jamy brzusznej) spowodowały, że pomimo wielkich starań lekarzy nie udało się go uratować.

Krystyna Pawłowicz: szokujący wpis na Twitterze

Posłanka Krystyna Pawłowicz przyzwyczaiła nas do swoich kontrowersyjnych wypowiedzi. Zwłaszcza na Twitterze, Pawłowicz bardzo aktywnie wypowiada się na różne tematy. Jednak jej ostatni wpis, który zamieściła po ataku na prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, który miał miejsce podczas finału WOŚP, szczególnie bulwersuje.

Podczas gdy wszyscy żyliśmy tym, co wydarzyło się w Gdańsku, posłanka Krystyna Pawłowicz wdała się w dyskusję z blogerem, znanym jako Matka Kurka.

Krystyna Pawłowicz na Twitterze napisała: "Owsiak wzbudza w ludziach wielkie negatywne emocje z powodu skrajnie kontrowersyjnej postawy, szerzenia nienawiści i hejtu, poniżania innych jak też z powodu finansowania z puszek działalności „pozamedycznej”, a przy tym swej arogancji, że powinien odejść. Od dawna kompromituje sobą samą ideę, jest zakłamany lżąc Kościół i jednocześnie śląc dzieci pod kościoły po datki. Owsiak musi odejść, bo skłócanie przez niego ludzi, szczucie na innych źle się skończy. Owsiak MUSI odejść. Dla dobra sprawy i bezpieczeństwa innych."

Dziennikarze, politycy, osoby medialne i całe społeczeństwo jest zbulwersowane wypowiedzią posłanki. Jak można wypisywać takie rzeczy i siać nienawiść w sytuacji, kiedy człowiek walczy o życie, a z każdej strony płyną słowa wsparcia i modlitwy pod adresem Pawła Adamowicza.

Jerzy Owsiak wydał oświadczenie

Jurek Owsiak wydał oświadczenie po ataku na prezydenta Pawła Adamowicza i zaapelował do wszystkich Polaków: "Bądźmy Polakami, którzy się kochają, którzy mają dla siebie przyjaźń, którzy nie mają w sobie agresji (...) Nie dzielmy się, gdy nas dzielą. Nie idźcie w tamtą stronę. Nie idźcie tam, gdzie zło. Nie idźcie w stronę ludzi, którzy tym fochem rozdają swojego focha na prawo i na lewo. Nie idźcie tam, gdzie się dzielimy. Nie idźcie tam, gdzie jest dom podzielony na pół. Nie idźcie za fochem. Idźcie tam, gdzie są dobre emocje. Wszystkich widzów przepraszam. Scenariusz pisze życie."

Atak na Pawła Adamowicza: jaki jest stan zdrowia prezydenta Gdańska?

Podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w Gdańsku doszło do ataku na prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Napastnik wszedł na scenę i zadał ciosy nożem w prezydenta. Po ataku mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. 

Paweł Adamowicz przeszedł poważną operację, która trwała pięć godzin, jednak stan zdrowia prezydenta cały czas jest poważny. Lekarze proszą o oddawanie krwi, zwłaszcza osób o grupie 0 RhD- (minus).

W porannej rozmowie z Radiem Gdańsk, lekarz wojewódzki dr Jerzy Karpiński, dyrektor Wydziału Zdrowia w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, powiedział: "Niestety nie można jeszcze powiedzieć, że stan Pawła Adamowicza jest stabilny. Na to jeszcze za wcześnie, bo sytuacja jest bardzo poważna i nie jest jeszcze na tyle ustabilizowana, żeby mówić o dobrym rokowaniu. Paweł Adamowicz ma masywne urazy. Doszło do ogromnego niedotlenienia organizmu. Trzeba liczyć na to, że jego organizm poradzi sobie z walką z tak ciężkim wielonarządowym urazem. Prezydent Adamowicz jest podłączony do aparatury, jest w bardzo ciężkim stanie, a rokowanie co do jego życia i zdrowia jest niepewne. Wszyscy czekają na to, aż stan homeostazy organizmu wróci do normy."

Słowa wsparcia płyną do żony Pawła Adamowicza

Jak podał przed chwilą portal tvn24.pl, żona Pawła Adamowicza - Magdalena Adamowicz, jest w drodze do kraju.

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska poinformowała: "Rząd wysłał do Londynu samolot po żonę prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza."

Na profilu Magdaleny Adamowicz na Facebooku, możemy przeczytać liczne komentarze pełne wsparcia: "Trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie sprawy i powrót męża do zdrowia", "Pani Magdo, całym sercem jestem z wami", "Pozostaję w modlitwie także z tobą i rodziną, a siła modlitwy jest ogromna. Nie mogę uwierzyć w to, co się stało! Tak po ludzku! Kiedy mój syn zadzwonił i powiedział mi o tym, to jak z jakiegoś filmu... Zapłakałam żałośnie, bo to nie powinno mieć miejsca! Pokoju i miłości dla nas wszystkich!"

Wiec wsparcia dla Pawła Adamowicza

"Wiec Przeciwko Nienawiści i Przemocy" - pod takim hasłem odbędzie się dzisiaj w Gdańsku o godzinie 18.00 demonstracja, organizowana przez KOD. Przewodniczący KOD Pomorze - Radomir Szumełda, zachęca mieszkańców, żeby w milczeniu wyrazić sprzeciw wobec przemocy i nienawiści.

"Spotkajmy się jutro, w poniedziałek, o godz. 18.00 pod gdańskim Neptunem na Długiej, żeby w milczeniu wyrazić swój sprzeciw wobec nienawiści i przemocy, żeby okazać swoją solidarność z Prezydentem Pawłem Adamowiczem. Wszyscy, bez względu na poglądy. Bądźmy razem." - napisał na Facebooku Szumełda.

Przewodniczący KOD Pomorze w kolejnym wpisie dodał: "W imieniu najbliższej rodziny Pawła Adamowicza, władz Gdańska oraz własnym proszę o to, żeby dzisiejsze spotkania w Gdańsku i całej Polsce przebiegały w godny sposób, w zadumie i skupieniu. Niech nie towarzyszą im żadne inne emocje poza dobrymi myślami, modlitwą i wzajemną życzliwością.

Jednocześnie małżonka Pana Prezydenta przekazała słowa podziękowania za wszelkie akty solidarności i życzliwości."