Czy krem pod oczy jest ci potrzebny?

Jakiś czas temu przestałam używać wszystkich kremów, łącznie z filtrem UV, który ochoczo zamieniłam na spray ochronny. Doszłam do wniosku, że każda kremowa formuła mnie zapycha i powoduje powstawanie zaskórników. Przerzuciłam się więc na lekkie sera nawilżające, mgiełki i łagodne oczyszczanie, które nie wysusza skóry. Póki co, dobrze mi z tym – ale odstawiając krem do twarzy, nie pomyślałam o skórze pod oczami. A ona niestety ma znacznie wyższe wymagania. Przekonałam się o tym boleśnie, gdy nagle skóra pod oczami zaczęła dramatycznie wysychać. Gdy popękała, rozlewając się niczym naczynko, pomyślałam, że coś chyba robię nie tak. Nie mówiąc o tym, że zrobiła się znacznie cieńsza i prześwitująca, odsłaniając moje wszystkie pajączki. Poczułam, że może jednak jestem w błędzie.

Krem na cienie pod oczami i opuchliznę

Przez długi czas nie uznawałam kremów pod oczy w ogóle. Wychodziłam z założenia, że przecież każdy z nich ma takie samo zadanie: zamknąć nawilżenie w skórze pod płaszczykiem emolientów i ceramidów. Ale skóra wcale nie jest wszędzie taka sama. Ta pod oczami jest nawet 10 razy cieńsza niż w innych częściach twarzy i bardziej wrażliwa na promieniowanie UV. Oprócz tego szybciej wysycha i ma większą skłonność do alergii oraz stanów zapalnych. Na to wszystko zaś nakłada się jeszcze mikro-mimika (wiedziałyście, że oko wykonuje średnio 4 miliony mrugnięć rocznie?). To wszystko sprawia, że skóra pod oczami szybciej traci jędrność i jest podatniejsza na zmarszczki. Dlatego wymaga nieco innej pielęgnacji niż reszta twarzy.

Jaki krem pod oczy wybrać, jeśli masz wrażliwą skórę?

Na szczęście producenci demokosmetyków zdążyli już zadbać o tę (coraz większą i bardziej zróżnicowaną) niszę. Posiadaczki skóry wrażliwej powinny szczególnie zadbać o okolice oczu, bo skóra nie dość, że jest w tym miejscu cieńsza, to jeszcze dodatkowo uwrażliwiona. Najlepiej sięgnąć po preparaty na bazie wody termalnej. Działa ona na skórę kojąco i łagodząco, pomaga złagodzić rumień i pieczenie. W swoich formułach mają ją m.in. francuskie marki, które słyną z pielęgnacyjnych rozwiązań dla wrażliwców. Bioderma, Avene czy Uriage. W dermokosmetykach pod oczy do cery wrażliwej warto szukać też substancji regenerujących skórę, humektantów (m.in. kwasu hialuronowego) i lipidów, które wzmocnią warstwę ochronną skóry.

Co powinien zawierać krem pod oczy?

Po pierwsze: substancje nawilżające. Tu kwas hialuronowy nie ma sobie równych. Najlepiej jeśli występuje w różnych wariantach, o niskiej i wysokiej masie cząsteczkowej – dzięki temu część z nich będzie mogła wniknąć w głąb skóry, a część zatrzyma się na poziomie naskórka, tworząc nawilżającą barierę ochronną. Utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia w tej okolicy to jedno z kluczowych zadań kremu pod oczy. Skóra w tym miejscu ma tendencję do przesuszania się, nawet jeśli w innych miejscach nie mamy z tym problemu. Częściej ją pocieramy, dłużej wykonujemy demakijaż i nakładamy na nią więcej kosmetyków kolorowych. Gdy dołożymy do tego fakt, że skóra w tym miejscu jest cieńsza, nic dziwnego, że wymaga przede wszystkim nawilżenia. Kwas hialuronowy dodatkowo delikatnie „wypycha” ją od środka, poprawiają napięcie i zmniejszając opuchliznę pod oczami.

Jeśli chcesz osiągnąć liftingujący efekt, zagęścić skórę wokół oczu i wymazać cienie - ważne są także składniki stymulujące syntezę kolagenu i elastyny. Taką rolę pełnią m.in. peptydy. Naśladując te naturalne, występujące w naszym organizmie, peptydy biomimetyczne alarmują organizm, że poziom wspomnianych białek podporowych spada - i trzeba natychmiast zacząć produkować go więcej. Krem pod oczy z peptydami poprawi napięcie skóry w tych okoliach, zmniejszy widoczność zmarszczek i pomoże wygładzić skórę.

Formuła kremu pod oczy - co jeszcze powinno się w niej znaleźć?

Krem pod oczy powinien być lekki, ale tylko w kwestii konsystencji - zbyt ciężkie formuły mogą prowadzić do wysypu charakterystycznych, maleńkich krostek. Jednak jeśli mówimy o zwartości, tu im bogatszy skład, tym lepiej. Warto postawić na kremy bogate w ceramidy, które stanowią swoiste „spoiwo” międzykomórkowe. Te składniki wzmacniają barierę ochronną skóry i zamykają wilgoć oraz składniki odżywcze w jej głębszych warstwach.

Dobry krem pod oczy powinien zawierać także składniki aktywne: witaminy, antyoksydanty i nawilżacze, takie jak kwas hialuronowy, który jest w stanie związać kilkaset razy więcej wody niż sam waży. Twojej skórze w tym miejscu dobrze zrobią również peptydy, które pobudzają produkcję nowego kolagenu – działają ujędrniająco i wygładzają zmarszczki mimiczne.

Jeśli zmagasz się z poranną opuchlizną, twojej skórze dobrze zrobi dodatek kofeiny. Ten składnik pobudza krążenie i przyspiesza usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii oraz nadmiaru wody. To pomaga zredukować opuchliznę i worki pod oczami.

Krem na cienie pod oczami: tego unikaj

Czego nie powinno być w twoim kremie pod oczy? Przede wszystkim unikajmy ciężkich składników, które mogą zapychać skórę albo dodatkowo ją uwrażliwiać. Na cenzurowanym są substancje zapachowe, silikony, niektóre filtry UV (np. tlenek tytanu). Delikatną skórę wokół oczu mogą też podrażniać niektóre kwasy oraz retinol. To oczywiście nie jest reguła, ale jeśli masz wrażliwą skórę, warto uważać na tak silne substancje. Pielęgnacja okolic oczu powinna być wówczas jeszcze delikatniejsza niż ta, którą stosujesz w pozostałych częściach twarzy.