Jak stosować kwasy w domu?

Jeszcze do niedawna z dobroczynnych właściwości kwasów mogłyśmy korzystać wyłącznie w gabinecie. Teraz w drogeriach nie brakuje kosmetyków, które z powodzeniem naśladują działanie profesjonalnych peelingów chemicznych. W swojej ofercie ma je większość marek kosmetycznych, zwłaszcza tych z wyższej i średniej półki cenowej.

Czy stosowanie kwasów w domu faktycznie zastąpi zabiegi gabinetowe? No cóż, to zależy. Kosmetyki z kwasami, nawet w wyższych stężeniach, nie dadzą nam efektu głębokiego złuszczania, jakie zwykle ma miejsce przy mocnych kwasach. Na efekty domowej pielęgnacji trzeba będzie też poczekać nieco dłużej. Z drugiej strony, regularne stosowanie kwasów w niższych stężeniach daje często lepsze efekty niż jednorazowy peeling w gabinecie.

Od czego zacząć przygodę z kwasami?

Przede wszystkim pamiętajmy o tym, że wyższe stężenie wcale nie jest równe lepszym efektom. Zanim zamówisz peeling z 70% kwasem, sięgnij po kosmetyki z niższym stężeniem substancji aktywnych. W końcu mamy jednak do czynienia z kwasami – a więc substancjami, które mogą podrażniać i uwrażliwiać skórę. Warto więc stopniowo przyzwyczajać ją do takiego sposobu złuszczania. Najlepiej zacząć od stosowania toniku kwasowego lub serum.

Tonik z kwasem – jaki produkt wybrać?

Na początek delikatny – czyli nieprzekraczający 10% stężenia kwasów. Jeśli masz cerę mieszaną lub przetłuszczającą się, dobrym wyborem będą kwasy AHA (np. glikolowy) i BHA (kwas salicylowy). Nieco delikatniejsze działanie wykazuje kwas migdałowy lub mlekowy (świetny na zaskórniki).

Osoby o wrażliwej cerze muszą być ostrożniejsze – tu najlepiej sprawdzą się łagodne kwasy PHA (kwas laktobionowy i glukonolakton). W niskich stężeniach mają one właściwości nawilżające i rozjaśniające zmiany naczyniowe.

Przeczytaj też: Jakie kwasy będą najlepsze dla skóry w wieku 20, 30, 40 i 50 lat? >>>

Serum z kwasem – jak stosować?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kwasami, dobrym pomysłem jest też serum. Najlepiej stosować je na noc, ale zanim to zrobisz warto sprawdzić, czy skóra nie reaguje na kosmetyk zbyt dużą wrażliwością. Nałóż serum na 10-20 minut – jeśli nie wystąpią żadne niepożądane objawy, zostaw je do godziny. Następnie zmyj. Jeśli skóra przejdzie tę próbę pomyślnie, spróbuj nałożyć serum na całą noc.

Niektóre kwasy mogą wysuszać skórę po takiej „nocnej kuracji”. Dlatego warto się obserwować – i na bieżąco regulować pielęgnację. Jeśli kwas cię wysusza, pomyśl o skuteczniejszym nawilżaniu. Możesz też spróbować stosować serum co drugi dzień.

Peeling na bazie kwasów

Na rynku dostępne są zarówno delikatne peelingi enzymatyczne (lub z niewielkim dodatkiem kwasów), jak i bardziej skoncentrowane formuły (choćby słynny „krwawy peeling” od The Ordinary, z 30% stężeniem kwasów AHA i BHA). Niezależnie od tego, jakiego preparatu używasz, nie należy przesadzać z częstotliwością peelingu. Zwłaszcza przy wyższych stężeniach – wówczas wystarczy raz w tygodniu.

Uważaj też ze stosowaniem kilku preparatów kwasowych jednocześnie. Niektóre terapie łączone mogą przynieść wspaniałe efekty (np. kwas azelainowy i glukonolakton), ale trzeba uważać, żeby nie przedobrzyć. Ważną zasadą jest stosowanie tylko jednego preparatu z kwasem o jednej porze. Jeśli używasz kremu z kwasem azelainowym wieczorem, tonik z glukonolaktonem zastosuj rano.

Szukasz więcej kosmetyków z kwasami?

Zajrzyj do internetowej drogerii SEPHORA! Już w ten weekend, 27-28 marca rusza Szaleństwo Zakupów - w ramach akcji kupisz dowolne produkty do pielęgnacji z rabatem 25 zł lub 50 zł. Sprawdź szczegóły oferty:

O czym jeszcze pamiętać stosując kwasy w domu?

Kwasy to silne substancje, mocno stymulujące naszą skórę. Jeśli używasz ich na co dzień, pamiętaj, aby nie łączyć ich z innymi substancjami aktywnymi, np. z retinolem. Stosuj zawsze tylko jedną terapię na raz (albo kwasy, albo retinoidy).

Używając kosmetyków z kwasami, nawet w bardzo niskich stężeniach, przyspieszamy odnowę komórkową skóry. Skóra przebudowuje swoją strukturę, a to naraża nas na powstawanie przebarwień. Dlatego zawsze pamiętajmy o ochronie UV – to podstawa bezpiecznego obchodzenia się z kwasami.

Peeling chemiczny w domu – kto nie powinien go robić?

I na koniec ważna informacja: wysokie stężenia kwasów nie są dla każdego. Powszechność i dostępność preparatów sprawia, że łatwo o katastrofę. Jeśli nigdy wcześniej nie robiłaś peelingów chemicznych (ani w domu, ani w gabinecie) – rekomendujemy, by na pierwszy ogień wybrać się jednak do specjalisty. Wysoko stężonych kwasów nie powinnaś też stosować, jeśli nie wiesz, jakie substancje będą odpowiednie dla twojej skóry. Jeśli dobrze znasz jej możliwości i potrzeby oraz wiesz, jak zachowuje się w kontakcie z kwasami – nie zapominaj o ochronie UV, a także o neutralizacji kwasu po zabiegu.

Więcej na temat robienia peelingów chemicznych w domu przeczytasz tu >>>