Andrea Bocelli koncert w Mediolanie

Słynny włoski tenor wystąpił w wielkanocną niedzielę z recitalem w pustej katederze w Mediolanie. Jego wykonanie między innymi "Ave Maria" Johanna Sebastiana Bacha czy "Sancta Maria" Pietro Mascagniego było modlitwą ku pokrzepieniu serc w trudnym czasie pandemii koronawirusa. Przed występem Bocelli przytoczył słowa świętego Augustyna: "kto śpiewa, modli się dwa razy". Dodał, że jego koncert, złożony wyłącznie z pieśni religijnych, to modlitwa za świat. Bocelli mówił, że "wierzy w siłę wspólnej modlitwy".

Andrea Bocelli na co dzień koncertuje w salach przepełnionych tysiącami ludzi, teraz towarzyszył mu tylko organista Emanuele Vianelli z największej mediolańskiej katedry. Występ na pustym placu robił kolosalne, choć jednocześnie przygnębiające wrażenie. Recitalowi Bocellego towarzyszyły chwytające za serca ujęcia z opustoszałych miast na całym świecie - Paryża, Londynu., Wenecji, po najbardziej dotknięty pandemią Nowy Jork

Dzięki muzyce transmitowanej na żywo, która gromadzi miliony splecionych dłoni z całego świata, przytulimy pulsujące serce zranionej Ziemi. Mediolan i całe Włochy wkrótce staną się ponownie zwycięzcą, motorem renesansu. Wszyscy mamy na to nadzieję., mówił tenor o swoim wystąpie wielkanocnym.

Urodzony w Toskanii najbardziej znany śpiewak na świecie mówił też w wywiadzie dla Reuters o wizji świata po epidemii Covid-19.

Powrót Włoch do normalności, to będzie duże wyzwanie". Wielu ludzi będzie musiało się z nim zmierzyć. Obym się mylił, ale obawiam się, że tak będzie., mówił.

Na razie jednak warto wsłuchać się w jego wyjątkowy świąteczny recital i zdobyć na wielkanocną refleksję. Całość odbyła się pod hasłem #MusicForHope, czyli muzyka niosąca nadzieję.