Pani Anna Cykowska jest Polką mieszkającą i studiującą medycynę w Turynie we Włoszech. Obecnie Turyn jest czwartym regionem Włoch pod względem liczby zakażeń.

Anna Cykowska podobnie jak wszyscy Włosi musi stosować się do ostrych zaleceń i nie wychodzić z domu. Wie, że to jedyny sposób na to, żeby zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa. „Chciałabym powiedzieć, ze naprawdę rozumiem co to znaczy być zamkniętą w domu. Ja już jestem w takiej sytuacji od 20-25 lutego. Wiem jak to siada na psychikę. Niestety, bardzo ważne jest wytrzymać, nawet jeżeli już psychicznie oswoimy się z tematem, z wiadomościami, czy też wydawać się będzie, że to odrealniony temat, „jak raz gdzieś wyjdziemy nic się nie stanie”. Stanie się. Musimy zostać w domach. Zostając w domu, ratujesz życie.”

Zachowuj się tak, jakbyś był zakażony – od ciebie zależy życie innych osób. Od ciebie zależy czy w Polsce również będziemy mieć kolumny wojskowe wywożące ciała do kremacji, bo lokalne ośrodki nie będą nadążać. Od ciebie zależy w jakim kryzysie ekonomicznym znajdzie się państwo. Od ciebie zależy życie i zdrowie innej osoby, teraz bardziej niż kiedykolwiek. Bagatelizowanie obecnej sytuacji to skrajny przykład ignorancji, która tym razem naprawdę może skrzywdzić innych. - apeluje Polka.

Pani Ania z racji swoich zainteresowań medycyną zgłębia wiedzę na temat koronawirusa i za pomocą mediów społecznościowych dzieli się nią z Internautami. Podkreśla, że w dobie wielu nieprawdziwych informacji, warto sięgać po te rzetelne i sprawdzać je w wielu źródłach.

„Chciałam podzielić się z Wami moim sposobem na ten cały informacyjny szum. Staram się „czytać naukę” i być na bieżąco oraz sukcesywnie budować „swój drugi mózg”. Myślę, że umiejętność przesiewania i przetwarzania tego co ważne, to klucz do sprawnego poruszania się w świecie. Śledzę kilkanaście wybranych osób na Twitterze, głównie ze świata nauki (polecam np Eric Topol). Nie marnuję czasu na celebrytów, czy sławne postacie na żadnych kontach społecznościowych. Na Twitterze szukam osób które wrzucają artykuły, omawiają je a wokół nich gromadzi się podobna społeczność. Jestem zapisana do kilku newsletterów (darmowych) osób, które mnie inspirują (Ali abdaal, James clear, bill gates), jak również „nature briefing”. (…) Mój „feed” na mediach społecznościowych jest mocno przesiany - śledzę osoby, które coś wnoszą w moje życie, inspirują mnie. Na Facebooku śledzę wszystkie media (od konfederacji po razem) polskie, brytyjskie i włoskie, międzynarodowe, kilka anglojęzycznych z bliskiego wschodu. Algorytm fb nie ma ze mną łatwo. Nie oglądam telewizji więc Facebook w moim przypadku pełni funkcje bycia na bieżąco z tym co dzieje się na świecie.

„Zadbajcie o swoje zdrowie psychiczne”

Anna Cykowska ma dla nas wszystkich ważne rady na czas koronawirusa. Jak sama przyznaje „bycie ciągle w domu i mimo wszystko niepokój, strach o bliskich może dać trochę w kość, ale to nie powód by nie wykorzystać tego czasu produktywnie.” Co radzi nam Polka?

„Po pierwsze zadbajcie o swoje zdrowie psychiczne - upewnijcie się, ze Wasi bliscy przestrzegają zaleceń, dziadkowie pozostają w domach. Upewnijcie się, że starsze osoby jedzą. Zróbcie zakupy i zostawcie pod drzwiami, na Google sprawdzajcie natężenie ruchu by unikać największych tłumów. Zaopatrzcie siebie i swoich bliskich w dobre filmy, takie, które poprawia Wam nastrój. Izolacja w domu to idealny czas by nadrobić zaległości książkowe. Upewnijcie się ze na czas izolacji, macie kontakt z bliskimi – np. czy dziadkowie maja sprawny telefon. Zadbajcie o to, żeby nie panikować i w ciągu dnia oderwać się od tematu koronawirusa żeby nie czuć się przytłoczonym. Pamiętajcie o aktywności fizycznej w domu np. o jodze. Zaopatrzcie się w gry planszowe jeżeli mieszkacie z rodzinami, ten czas można wykorzystać na większy kontakt z bliskimi. Jeżeli macie Netflixa to polecam oglądać filmy w obcych językach.”

Dla Pani Ani podobnie jak dla nas wszystkich czas się zatrzymał. Wszystkie plany na najbliższy czas stanęły pod znakiem zapytania. „Nawet nie macie pojęcia jak bardzo tęsknię za praktykami w szpitalu, za pracą w darmowej klinice dla imigrantów, za zajęciami z włoskiego, za kawą na świeżym powietrzu. Moja publikacja przeciąga się w nieskończoność (czekam na 2go recenzenta), wakacyjne praktyki w Szwajcarii stanęły pod znakiem zapytania. Wstrzymałam pracę na książka; wiele może się zmienić w przepisach po pandemii. Nie będę ukrywać, że chciałabym żeby było inaczej, że czasem czuję się zdemotywowana. Natomiast wiem gdzie leżą obecnie moje priorytety - stosuję się do zaleceń, a moje małe zmartwienia gasną przy obecnej sytuacji. Jestem zachwycona jak wiele osób w Polsce podeszło do sytuacji tak odpowiedzialnie.” – pisze Anna Cykowska.