Koronawirus: Julia Tymoszenko zarażona

Julia Tymoszenko, była premier Ukrainy, wykonała test na Covid-19, który okazał się pozytywny. Nie wiadomo gdzie ani od kogo zaraziła się koronawirusem. Nie podano informacji, w jakiej placówce przebywa. Rzeczniczka Tymoszenko, Maryna Soroka, przekazała, że stan byłej premier oceniany jest jako ciężki. Na Facebooku napisała:

Tak, niestety to prawda. Test pokazał, że Julia Wołodymyriwna ma COVID-19. Stan oceniany jest jako ciężki. Temperatura do 39. Walczy!

Informację w niedzielę przekazał do mediów Wadym Iwczenko, deputowany Batkiwszczyny, partii byłej premier Ukrainy. Na antenie Ukraine24 powiedział:

Julia Tymoszenko jest w stanie krytycznym, ma wysoką temperaturę. Podejmowane są wszelkie odpowiednie środki, aby wentylować jej płuca, ale to nie jest respirator. To są inne odpowiednie urządzenia, które muszą być używane zgodnie z procedurami.

Szczegóły na temat stanu zdrowia byłej premier nie są znane, ale wiadomo, że zaraziła swoją córkę i zięcia. Na szczęście oboje przechodzą chorobę o wiele łagodniej – ich stan jest dobry.

ZOBACZ TEZ: ZAKAZ LOTÓW. Czarna lista państw, z których Polacy mogą mieć utrudniony powrót [STAN NA 26.08]

Koronawirus na Ukrainie

Koronawirus na Ukrainie zaraża coraz więcej osób. Do tej pory potwierdzono 110 tys. przypadków. Z tego powodu planuje się przedłużenie kwarantanny adaptacyjnej do 1 listopada. Obecny premier Denys Szmyhal zapowiedział to we wtorek. Być może na decyzję wpłynął fakt, że wśród zakażonych była też pierwsza dama — Ołena Zełenska.

ZOBACZ TEŻ: "Nikt nie pilnuje noszenia maseczek, za to pilnują noszenia staników". O co chodzi w akcji #wMaseczkachNieStanikach?"