Przez ostatnie miesiące dbałaś o nienarodzone dziecko i o siebie jak o najcenniejszy skarb. Wyczekiwałaś spotkania, pierwszego dotyku, pierwszego spojrzenia. Wreszcie nadszedł ten dzień. Dzień narodzin. I wszystko byłoby pięknie, jak w marzeniach, gdyby nie uraz, jakiego maluszek doznał podczas porodu. Oto dobra wiadomość: większość takich „wypadków” jest niegroźna i nie wymaga specjalnego leczenia.

KRWIAK TKANEK MIĘKKICH GŁÓWKI

Gdy maluszek z trudem przeciska się przed drogi rodne albo poród się przedłuża, ta część główki, która rodzi się pierwsza, jest mocno uciskana. Wtedy może dojść do obrzęku skóry oraz pęknięcia drobnych naczynek i wówczas tworzy się krwiaczek. Powoduje on powstanie niebieskosinego obrzęku na głowie, nieco do tyłu od jego czubka, w okolicach ciemiączka tylnego. Nie sprawia dziecku bólu, oczywiście jeśli nie jest dotykany (jak każdy siniak). Jeśli twój maluch ma krwiaczek, postaraj się ostrożnie zakładać mu czapeczkę i delikatnie myj oraz smaruj jego główkę oliwką. 
- Leczenie. Nic nie musisz robić. Obrzęk zniknie sam. 
- Czy to powód do zmartwień, że... główka jest nieco wydłużona? Nie, to skutek obrzęku. Opuchlizna będzie się zmniejszać i po około tygodniu zniknie.

TO WARTO WIEDZIEĆ

Dzięki coraz większej wiedzy dostępnej lekarzom i położnym urazy okołoporodowe nie są już tak częste jak kiedyś. Gdy dziecko jest duże; rodzi się za wcześnie; mama z powodu choroby nie może przeć albo ma nieprawidłową budowę miednicy istnieje ryzyko kontuzji. Lekarze decydują wtedy zwykle o rozwiązaniu ciąży cesarskim cięciem. Takie wyjście jest po prostu bezpieczniejsze.

PORAŻENIE NERWU TWARZOWEGO

Kontuzja dotyczy nerwu, który jest odpowiedzialny za buzię dziecka. Ponieważ są dwa nerwy twarzowe, a do porażenia dochodzi zwykle po jednej stronie, maluszek ma asymetryczną buzię, co widać najbardziej wtedy, gdy płacze. Po chorej stronie opada mu kącik ust i nie domyka się oczko. Ponieważ jednak porody z użyciem kleszczy (wtedy najczęściej dochodzi do porażenia) są coraz rzadsze i taki uraz jest dziś rzadkością. Dziecko musi zbadać neurolog. 
- Leczenie. Niedowład ustępuje stopniowo sam. Trwa to jednak kilka miesięcy. 
- Czy to powód do zmartwień, że... spojówka oczka po chorej stronie jest narażona na wysychanie? Nie. Do czasu ustąpienia porażenia wystarczy podawać do oczka malca kropelki.

ZŁAMANIE OBOJCZYKA

Jest jednym z najczęstszych urazów okołoporodowych. Na szczęście – niegroźnym. Lekarz może je wykryć tuż po porodzie, podczas pobytu w szpitalu ( czasem później – już w trakcie gojenia złamania). Może się ono przytrafi ć, gdy dziecko jest duże i poród jest dość ciężki albo kiedy malec nieprawidłowo układa się w kanale rodnym. Czasem jednak trudno jest ustalić przyczynę urazu. Malec może czuć ból przy poruszaniu chorym ramieniem lub rączką po stronie złamania obojczyka. Boleć może go także przy układaniu go na chorym boku. 
- Leczenie Gips nie jest potrzebny. Obojczyk sam się zrośnie. Potrzebuje jednak na to kilku tygodni. W tym czasie trzeba wyjątkowo delikatnie pielęgnować dziecko, oszczędzać jego chorą rączkę. O czym jeszcze warto pamiętać? Aby układać malca na zdrowym boku, ostrożnie zakładać mu ubranka, a w trakcie kąpieli, przewijania lub zabawy nie pociągać go za chore ramię. 
- Czy to powód do zmartwień, że... około 7-10 dni po porodzie w miejscu złamania obojczyka można wyczuć zgrubienie. To normalne. W ten sposób goi się kość. Z czasem zgrubienie się wyrówna.

NIE TAKI URAZ STRASZNY, JAK GO MALUJĄ

W trakcie porodu mogą przytrafić się dziecku także inne urazy, nie tylko przedstawione przez nas. To trochę tak jak z upadkiem na lodzie: można złamać rękę, skręcić nogę albo nabić sobie guz na czole. Na szczęście, większość porodów przebiega bez komplikacji.

KRWIAK PODOKOSTNOWY

Każda kość okryta jest mocną, ochronną błoną – okostną. Skutkiem przedłużającego się porodu albo ucisku części kanału rodnego na główkę malca może być uszkodzenie naczyń i wylew krwi między kość a okostną. Czaszka nie jest jednolitą kulą, ale połączeniem wielu kości. Dziecko przeciska się na świat, wystawiając na „pierwszą linię” kości ciemieniowe. Ponieważ każda z nich ma swoją okostną, gromadząca się krew unosi nieco okostną kontuzjowanej strony. W efekcie nieco na bok od czubka głowy pojawia się obrzmienie wielkości jaja gołębia, czasem większe. To dlatego malec ma asymetryczną główkę. Ze względu na ten nietypowy kształt, wykrycie krwiaka nie jest trudne. Wystarczy, że lekarz zbada guz rękami. Na szczęście krwiak nie boli i nie jest dla malca uciążliwy. 
- Leczenie. W większości przypadków krwiak wchłania się w ciągu kilku tygodni. 
- Czy to powód do zmartwień, że... krwiak jest spory. Nie, choć malec z takim krwiakiem może mieć jednocześnie anemię. A to może być powodem przedłużenia się żółtaczki fi zjologicznej. Lekarz prowadzący maluszka dobrze o tym wie i nie przegapi niedokrwistości. W razie potrzeby, oczywiście zleci odpowiednie leczenie.