Parówka parówce nie równa
Nie wszystkie parówki to samo zło. Nie wszystkie, a jednak zdecydowana większość. Aby wybrać te nadające się do spożycia należy dokładnie czytać etykiety i zwracać baczną uwagę na kilka podstawowych aspektów:
 

1.MOM

MOM to mieszanka mięsno - tłuszczowa oddzielona mechanicznie, czyli wszystko, co pozostaje z oddzielenia mięsa od kości: rozdrobnione kości, ścięgna, skóry i mnóstwo tłuszczu. Dodawany jest do wyrobów w celu maksymalizacji objętości przy minimalnych kosztach. Ze względu na bardzo dużą zawartość tłuszczu, MOM jest niezwykle podatny na utlenianie, stąd konieczność dodatku do takiego produktu pokaźnej ilości konserwantów.
 

Zgodnie z Normami Unijnymi MOM nie jest miesem.
 

2.Fosforany(E450 do E453)

Fosforany używane są w produkcji parówek w celu zwiększenie wprowadzonej ilości wody, zwiększa to ich objętość, obniża koszty, ale też jakość wyrobu. Duża ilość fosforanów to niepożądany dodatek, zwłaszcza dla dzieci i kobiet. Zmniejszają one przyswajalność wapnia, co może doprowadzić do nieprawidłowego rozwoju kości i zębów oraz osteoporozy.
 

3.Glutaminian sodu (E621)

Glutaminian sodu dodawany jest do potraw w celu intensyfikowania smaku, nadaje im mięsny, wyrazisty smak, który przyćmiewa często złą jakość produktu. Glutaminian sodu wytwarzany jest obecnie głównie na drodze fermentacji. Badania wykazały, że może być niebezpieczny dla zdrowia, wywołuje min. zmiany ciśnienia, arytmie, depresje, bóle stawów i mięśni, nudności, wysypki, a także problemy z koncentracją.
 

Jaka cena i wygląd?
Nie zawsze cena jest wyznacznikiem jakości, rozsądek jednak podpowiada, że gotowy wyrób nie może być tańszy niż to, z czego oczekujemy, aby był wykonany. Parówki za 5, 7 a nawet 10 zł zapewne w większości składają się z słabej jakości składników.

Cena może więc sporo powiedzieć nam o jakości parówek i pomóc we wstępnej weryfikacji. Przede wszystkim jednak czytajmy skład!
 

Jakie więc parówki wybierać?
Dzieci uwielbiają parówki, są miękkie, pachnące, łatwe do spożycia. Wielu rodziców ma wyrzuty sumienia, że ulega prośbom i serwuje na śniadanie parówki pod różną postacią. Jeśli dzieję się to od czasu do czasu i wybierając produkt zwracamy uwagę na powyższe wyznaczniki, nie ma powodów do obaw. Problem jest, jeśli nie ma dla nas znaczenia jakość takiego wyrobu, a dziecko domaga się go bardzo często. MOM, fosforany, glutaminian sodu itp. to naprawdę nie jest zdrowy, wartościowy posiłek.