Czy mleko krowie jest zdrowe?

Krowie mleko pijemy od dzieciństwa. Jest obecne w naszej diecie od wieków. Przyzwyczailiśmy się do jego trawienia. I choć pojawiają się opinie, że mleko szkodzi, dietetycy uważają, że nie warto z niego rezygnować. Zawiera aminokwasy, mikroelementy i łatwo przyswajalny wapń. Naukowcy wciąż odkrywają jego kolejne zalety: to m.in. wzmacnianie pamięci i ochrona przed nadwagą. Najlepsze jest tzw. świeże. Jest poddane procesowi mikrofiltracji, czyli przepuszczeniu przez bardzo gęste sito. Wyłapywanych jest na nim nawet 99 proc. bakterii, więc potem mleko pasteryzuje się w niższej temperaturze 74 st. C. Dzięki temu zachowuje witaminy A, B12 i D.

Mleko z kartonu uważane jest za mniej wartościowe, ponieważ poddawane jest pasteryzacji w 135-150 st. C. W tej temperaturze oprócz bakterii niszczonych jest również więcej witamin. Jednak wapnia i białka pozostaje tyle samo.

Mleko kozie zamiast krowiego?

Mimo udowodnionych walorów nie każdemu służy mleko od krowy. Około 15 proc. Polaków po wypiciu go ma nieprzyjemne dolegliwości, np. bóle brzucha, niestrawność i biegunki. Powodem jest to, że nie trawią mlecznego cukru laktozy. Ich organizmy nie produkują enzymu zwanego laktazą, koniecznego do strawienia cukru mlecznego. To zaburzenie nazywa się nietolerancją laktozy. Jeśli po wypiciu mleka mamy wzdęcia i biegunkę, można zastąpić je mlekiem kozim. Wprawdzie zawiera ono niewielkie ilości laktozy, ale w przypadku łagodnej nietolerancji taka zamiana pomaga.

Kozie mleko ma poza tym więcej wapnia, fosforu, potasu oraz witamin A, B1, B2, PP i C. Zawiera oligosacharydy, czyli prebiotyki, które pobudzają rozwój prawidłowej flory bakteryjnej jelit. Naukowcy odkryli też, że obecne w nim składniki wspomagają przyswajanie magnezu, wapnia i fosforu. Mleko kozie zawiera także tryptofan, który jest ważny w regulacji nastroju i cyklu snu. Odpowiada on również za produkcję serotoniny, czyli tzw. hormonu szczęścia.

Co zawierają mleka roślinne?

Weganie, czyli osoby, które nie jedzą produktów pochodzących od zwierząt, oraz ci uczuleni na każdą ilość laktozy mogą pić napoje roślinne. Ze względu na biały kolor i mętność też nazywane są mlekiem. Najpopularniejsze są kokosowe, owsiane, ryżowe, orkiszowe, sojowe i migdałowe. Najlepiej pić takie, które nie jest dosładzane, ale za to wzbogacone w wapń. Niektóre firmy dodają nawet witaminę D.

Mleko można zrobić samemu w domu z większości orzechów i zbóż.

Przepis na mleko roślinne

Orzechy trzeba namaczać kilka godzin, potem zmiksować i ponownie zalać wodą. Czasem konieczne jest gotowanie. Potem nad dużą miską rozkładamy czystą gazę, wykładamy na nią papkę i wyciskamy płyn. Mleko z orzechów laskowych czy migdałów jest źródłem soli mineralnych, białka, tłuszczu i witamin. Może obniżać wysoki poziom złego cholesterolu. W mleku z fistaszków jest o 15 proc. więcej białka niż w baraninie. Dla osób, które chorują na serce, dobre jest mleko sezamowe. Zawiera sporo metioniny, działającej przeciwmiażdżycowo.