Ta informacja jest zaskakująca dla całej opinii społecznej. Chwilę po wybuchu afery "żona plus skarb państwa" okazuje się, że Kinga Duda została powołana w  sierpniu społeczną doradczynią prezydenta RP, czyli własnego ojca, Andrzeja Dudy. Informacja w trybie natychmiastowym rozeszła się po sieci - my wróżymy temu dniu obfitość w memy. A Andrzejowi Dudzie dostatecznie wiele argumentów odpierające zarzuty nepotyzmu. 

Informację o powołaniu Kingi Dudy na społecznego doradcę prezydenta, powołując się na oficjalną stronę prezydenta RP, podał na Twitterze Krzysztof Berenda, dziennikarz RMF FM .

"Mamy polską Ivankę Trump. Kinga Duda została oficjalnym doradcą prezydenta Andrzeja Dudy. Podkreślam - społecznym - czyli bez pensji", napisał Berenda. 

Kinga Duda została społecznym doradcą ojca, Andrzeja Dudy: wykształcenie Kingi Dudy

Nie wiadomo co wpłynęło na decyzję Andrzeja Dudy o mianowaniu 25-letniej córki swoim doradcą społecznym. Być może świetne wykształcenie prawnicze. Na stronie Prezydenta RP w jej biogramie widnieje informacja, że jest "prawniczką, absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz studiów podyplomowych z zakresu prawa amerykańskiego na CUA Columbus School of Law w Waszyngtonie".

Zobacz też: Kinga Duda odbyła prestiżowy staż w Londynie. Ta pensja zwala z nóg!

Kinga Duda została społecznym doradcą ojca, Andrzeja Dudy: apel Kingi Dudy

Być może jednak prezydent zobaczył potencjał córki po płomiennym wystąpieniu w Pułtusku, po ogłoszeniu wyników wyborów 2020, które miało też wielu sceptyków. Kinga Duda zaapelowała do Polaków, by "nikt w naszym kraju nie bał się wyjść z domu", bo "niezależnie od tego, w co wierzymy, jaki mamy kolor skóry, jakie mamy poglądy, jakiego kandydata popieramy, i kogo kochamy, wszyscy jesteśmy równi, i wszyscy zasługujemy na szacunek".

Zobacz też: Kinga Duda: "Niezależnie od tego, w co wierzymy i kogo kochamy, wszyscy jesteśmy równi"

Po gorącym przemówieniu Paulina Młynarska nazwała Kingę Dudę "hipokrytką, wypuszczającą z siebie tęczową chmurkę".

"Twój tato, Kingo, dla własnej politycznej korzyści zgotował tym ludziom i ich dzieciom horror, który nie skończy się wraz z kampanią. Kiedy więc stajesz u jego boku i nagle wypuszczasz z siebie tęczową chmurkę na temat szacunku i tolerancji, to nie jest żaden akt odwagi, ale czysty konformizm. Nieskażony niczym biel Twojego garnituru."

Kindze Dudzie ironiczną linijkę w swoim kawałku na koncercie poświęcił też Dawid Podsiadło - do niego również raczej nie trafiło naiwne przemówienie nowej doradcy społecznej prezydenta..

Zobacz też: Dawid Podsiadło ironicznie do Kingi Dudy: "Kinga, taki ładny apel miałaś. Taki ładny..."

Kinga Duda została społecznym doradcą ojca, Andrzeja Dudy: apel Kingi Dudy: pensja Kingi Dudy

Być może strategia prezydenta jest zgoła inna i tym wyborem prezydent chciał ocieplić swój wizerunek. Póki co przychodzi mierzyć mu się z mało przychylnymi komentarzami i oskarżeniami o nepotyzm. Twitter rozgrzewa się od rana do czerwoności. Pojawiło się też pytanie o pensję 25-latki, na które odpowiedział sam prezydent, Andrzej Duda.

"Dziękuję i potwierdzam. „Doradca społeczny” to wolontariusz. Nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia z tytułu tej funkcji.", odpisał Andrzej Duda na Twitterze. 

"Prezydent Duda dołączył do programu nepotyzm+. Swoją drogą czy naprawdę nie było roboty dla panny Agaty po tylu kursokonferencjach, praktykach i studiach prawniczych?"