Kate Middleton szczerze o swoim pierwszym porodzie

Kate Middleton spotkała się ostatnio, w ramach jednej ze swoich podróży, z pracownikami i podopiecznymi centrum organizującego zajęcia sensoryczne dla dzieci.

Księżna miała okazję spędzić cały dzień w centrum, gdzie zobaczyła jak wygląda praca lekarzy zajmujących się dziećmi i organizujących dla nich zajęcia. Kate była pod wrażeniem centrum i misji, jaką spełnia.

Kate Middleton podczas spotkania zdobyła się na szczere słowa. Księżna wyznała, że po narodzinach pierwszego dziecka czuła się bardzo samotna.

Byłam z maleńkim dzieckiem na wyspie Anglesey. Nie miałam tam żadnej rodziny, a mój mąż brał ciągle nocne zmiany. Czułam się odizolowana i odcięta. – powiedziała księżna Kate.

To bardzo szczere wyznanie księżnej, która nie ma w zwyczaju opowiadać o swoim życiu prywatnym.

Kate Middleton: księżna jak każda mama?

Kate Middleton odkąd została żoną księcia Williama skradła serca Brytyjczyków. Wieść o narodzinach pierwszego royal baby była dla wszystkich prawdziwą okazją do świętowania. Pod kliniką, w której rodziła Kate pierwszego syna Georga, już od wczesnych godzin porannych gromadziły się tłumy gapiów i fotoreporterów.

Kiedy Kate i William pierwszy raz pokazali się przed szpitalem radość była ogromna, a zdjęcia książęcej pary z maleństwem obiegły cały świat. Zdjęcie Kate w niebieskiej sukience w białe groszki, która nie kryła pociążowego brzuszka zachwyciło wszystkich. Był to ważny przekaz dla wszystkich kobiet: "Właśnie tak wygląda mama, która dopiero urodziła dziecko". Oczywiście znalazły się również słowa krytyki, że Kate jest wymalowana i ma pięknie uczesane włosy i żadna z nas tak nie wygląda kilka godzin po porodzie, to jednak chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że tytuł książęcy zobowiązuje.

Kate swoim ostatnim wyznaniem udowadnia, że jej macierzyństwo i rozterki, które mu towarzyszą są podobne do naszych.