Katarzyna Figura wygrała z mężem w sądzie. Sześć lat od głośnego rozstania z Figury z Kaiem Schoenhalsem aktorka w końcu może zaznać spokoju. Zakończyła się sprawa w sądzie, w której Kasia Figura walczyła m.in. o swoje dobre imię. Otóż były mąż oskarżył ją o naruszenie dóbr osobistych, wystosował także wobec Figury roszczenia finansowe. Sprawa zakończyła się ostatecznym zwycięstwem gwiazdy. Katarzyna Figura o swojej batalii z byłym mężem opowiedziała w programie "Uwaga" w TVN. Całkowite, wszystkie jego roszczenia, w tym również finansowe, zostały odsunięte. Jakiekolwiek zarzuty wobec mojej osoby, jakobym miała naruszyć publicznym odkryciem prawdy o naszym życiu, o przemocy, jaką stosował wobec naszych dzieci i wobec mnie, zostały absolutnie odsunięte." - tłumaczy Figura w "Uwadze". Jak aktorka przyjęła wyrok i jakie są jej dzisiejsze relacje z jej były mężem i byłą teściową? SPRAWDŹ poniżej.

Katarzyna Figura wygrała z Kaiem Schoenhalsem

Kilka lat temu Figura wyznała publicznie, że jest ofiarą przemocy domowej. Aktorka i jej córki, Koko i Kaszmir, cierpiały z powodu agresji ze strony Kaia Schoenhalsa, amerykańskiego biznesmena i byłego męża Katarzyny. Po tym, jak aktorka ujawniła, że mąż bije ją i jej dzieci, Schoenhals zarzucił jej naruszenie dóbr osobistych. Mimo że stosunki Katarzyny i Kaia są od czasu rozstania chłodne i sporadyczne, to gwiazda wciąż ma świetne relacje z matką Schoenhalsa, swoją byłą teściową - Dorothy. Figura mówiła o niej ciepło w swoim ostatnim wywiadzie w "Gali":

Na co dzień mieszka ona w Stanach Zjednoczonych, ale często przyjeżdża do Polski albo zaprasza dziewczyny (córki Figury - przyp. red.) do siebie na wakacje. To kolejna dojrzała, ważna kobieta w moim życiu, którą podziwiam.

Były mąż Katarzyny Figury miał do niej pretensje o tym, że opowiedziała o ich życiu prywatnym - w tym o przemocy domowej - w mediach. Przypomnijmy, że aktorka udzieliła m.in. wywiadu okładkowemu magazynowi "Viva" oraz wystąpiła na żywo w programie Tomasza Lisa. W "Uwadze" Katarzyna wyjaśniła, że sąd uznał jej postępowanie za jak najbardziej zasadne:

W uzasadnieniu sądu padło sformułowanie, że miałam pełne prawo zrobić to w obronie życia i zdrowia mojego i dzieci.

Dziś Katarzyna Figura mieszka razem z nastoletnimi córkami w Gdyni. Wywiad, jakiego aktorka udzieliła niedawno "Gali", powstał właśnie na Wybrzeżu, a sesja odbyła się na plazy w Sopocie. Figura kocha swój dom nad morzem. Tu wreszcie odnalazła swoje miejsce na ziemi:

To jest coś cudownego – niesamowita energia, siła. I piękno. To natura na wyciągnięcie ręki, taka terapia. W trudnych chwilach zawieje kaszub, jak halny w górach, i przepędza wszystkie  złe myśli - mówi w "Gali".

W wywiadzie dla "Gali" Damian Gajda zapytał też Katarzynę Figurę o to, jaką cenę zapłaciła za swoją szczerość i opowiedzenie w mediach o przemocy domowej:

Cenę odrzucenia chyba przede wszystkim, bo wielu ludzi, szczególnie z mojego środowiska, nie wierzyło, że byłam w takim piekle. Natomiast ten przekaz był ważny, wręcz kluczowy, dla wszystkich, którzy tkwią w przemocowych sytuacjach i nie wyobrażają sobie, że osoba ze sceny publicznej może znajdować się w takim samym położeniu jak oni. W pewnym sensie mój bunt stał się szansą na obronę własnej godności, a nawet życia.

Cały nowy wywiad z Katarzyną Figurą przeczytasz w "Gali". Numer w sprzedaży od 10 września: