Katarzyny Dacyszyn twarzą kampanii "Fake Off"

Katarzyna Dacyszyn, łódzka modelka i projektantka przez jedenaście lat zmagała się ze swoim stalkerem. W 2016 roku udało jej się doprowadzić swojego prześladowcę przed sąd i wtedy stała się tragedia.

50-letni mężczyzna oblał twarz modelki kwasem siarkowym na korytarzu sądu. Katarzyna Dacyszyn z poważnymi poparzeniami trafiła do łódzkiego szpitala, a następnie do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Modelka z poparzeniami na twarzy i ciele długo miała problemy z zaakceptowaniem siebie. Przez ten czas musiała korzystać z pomocy terapeuty.

 Moja walka. Mój największy projekt - pisze modelka na swoim Instagramie.

Teraz dwa lata po tym wydarzeniu, Katarzyna Dacyszyn zdecydowała się wziąć udział w kampanii "Fake Off", której została twarzą.

Modelka stanie przed obiektywem Katarzyny Cudy, żeby pokazać swoją siłę jako kobiety, która miała odwagę zawalczyć o siebie. Kampania ma również na celu ostrzec przed stalkingiem.

Katarzyna Dacyszyn w programie „Fakty” TVN24 opowiedziała o swoim udziale w kampanii „Fake off”:

Jestem takim naocznym dowodem tego, jak niebezpieczny jest stalking. To jest decyzja, która nie przyszła łatwo. – powiedziała Katarzyna Dacyszyn

"Fake Off" - kampania, którą pokochały kobiety

Kampania "Fake Off" fotografki Dominiki Cudy walczy z promowanym przez media wyretuszowanymi wzorcami piękna. Dominika Cudy pokazuje piękno kobiet, które nie są doskonałe, ale za to prawdziwe.

W Kampanii "Fake Off" wzięła udział między innymi trenerka Katarzyna Bigos, która pokazała jak naprawdę wygląda brzuch cztery tygodnie po porodzie. W ten sposób uświadomiła kobietom, że mają prawo tak wyglądać i powinny być dumne z tego, że są mamami.