Trzy lata temu obchodziła razem ze swoim zespołem 30.lecie pracy artystycznej, a w ciągu tych 23 lat zrobiła dla polskiej piosenki i rodzimego rocka naprawdę wiele. Jej hity z lat 90., takie jak Gdy sen mnie zmorzy czy Wczesna jesień znają na pamięć dwa pokolenia, a na początku 2000 Cisza, ja i czas grana była absolutnie wszędzie. To kwestia charyzmy niezwykłej wokalistki, ale też jej poetyckiego talentu i dość niespotykanej wrażliwości.


Nikt tak jak Nosowska nie potrafi opowiedzieć o samotności, rozstaniach i powrotach, codziennym życiu. Dzisiejsza jubilatka ma też jeszcze jedną niezwykłą cechę - jest prawdziwym kameleonem. Jej sceniczny image zachwyca, mimo, że Kasia na scenie nie jest wulkanem energii. Po prostu stoi przy mikrofonie i śpiewa, za całą oprawę mając mimikę twarzy. Dlatego tak ważne jest to, jak wygląda. Miała już ultra krótkie włosy, brąz, rudy, blond i platynowy jego odcień, fale, monstrualne koki i bardzo prostą fryzurę z opadającymi na ramiona prostymi kosmykami. Do tego bardzo ciekawe stylizacje, włącznie z kosmicznym często makijażem i oto ona - cała Kasia Nosowska, którą znamy i kochamy.


Hey wydało w kwietniu nową płytę Błysk i  jest to kompilacja doskonałych utworów, które bardzo szybko wpadły do ucha polskiej publiczności. Z okazji urodzin wokalistki życzymy kolejnych tak dobrych płyt i przyglądamy się metamorfozom Kasi Nosowskiej.

ZOBACZ TEŻ:

NAJWIĘKSZE PRZEBOJE MICHAELA JACKSONA

Zobacz także: