Julia Wieniawa startuje z własną marką odzieżową

Julia Wieniawa pomimo młodego wieku idzie jak burza. Najpopularniejsza gwiazda młodego pokolenia ma na koncie nie tylko role w oglądanych przez całą Polskę filmach i serialach, ale również głowę do interesów. 21-letnia aktorka jest właścicielką firmy produkującej świece zapachowe, a zaledwie dwa miesiące temu zadebiutowała z własną marką kosmetyczną Jusee. Teraz przyszła kolej na ubrania. LEMISS to wspólny projekt Julii Wieniawy i Romy Janoty (prywatnie przyjaciółki aktorki), która ma już na koncie własną markę odzieżową słynącą z pięknych płaszczy. 

Julia Wieniawa marka odzieżowa: co znajdziemy w ofercie LEMISS?

Marka odzieżowa Julii Wieniawyto ukłon w stronę dziewczyn, które są aktywne, kochają jogę i ruch, a na co dzień wybierają ubrania stworzone w zrównoważony sposób. W ofercie znajdziemy legginsy i bikery, body oraz topy do ćwiczeń. Wszystkie ubrania są utrzymane w minimalistycznej estetyce: proste, ale dopracowane formy i oszczędna kolorystyka to kluczowe wyróżniki marki. Jak przystało na kolekcję sygnowaną przez Julię Wieniawę, nie brakuje jednak zmysłowych detali, takich jak subtelne marszczenia czy wycięcia. 

- To marka z ciuchami do ćwiczeń, do jogi. Zresztą otwieramy się na wszystkie dziedziny, nie tylko na joginki, ale też na dziewczyny, które po prostu lubią ćwiczyć na siłowni, biegać po lesie, czy ćwiczyć w domu. To jest takie moje małe dziecko, które stworzyłam ze swoją przyjaciółką, Romą Janotą. Ona jest mózgiem tej operacji, wszystko projektowała, oczywiście przy mojej akceptacji. Byłam w tym procesie, ale rzeczywiście to są jej projekty, ona jest genialna - mówi Julia Wieniawa w rozmowie z serwisem Gala.pl.

Zobacz też: Julia Wieniawa debiutuje w branży beauty. Kosmetyki do makijażu Jusee już w sprzedaży!

Julia Wieniawa z własną marką odzieżową: "Chcemy robić coś więcej niż ubrania"

Jak czytamy na stronie nowej marki Julii Wieniawy, ubrania LEMISS powstają w Polsce, z dbałością o minimalną ingerencję w środowisko, a do produkcji użyto materiałów z recyklingu. Z kolei na Instagramie gwiazdy pojawił się swoisty manifest, z którego możemy wyczytać, że chodzi tu nie tylko o ciuchy:

- Chcemy tworzyć coś więcej, niż ubrania – budować społeczność, w ramach której kobiety będą mogły motywować się wzajemnie do pracy nad sobą na wielu płaszczyznach, poszukiwania harmonii w codzienności, troski o zdrowie, kształtowania świadomości i brania życia we własne ręce – pisze na Instagramie 21-letnia aktorka.

Co z tego wyjdzie? Na razie brzmi to dość enigmatycznie, ale trudno odmówić Julii Wieniawie perfekcyjnego wyczucia czasu. Zamknięcie w domach i widmo katastrofy ekologicznej sprawiają, że coraz więcej uwagi poświęcamy aktywności fizycznej i świadomemu życiu – więc chyba nie można marzyć o lepszym timingu na start takiej marki jak LEMISS.

Zobacz też: Black Friday 2020: lista sklepów i marek, w których kupicie ze zniżką. Jest w czym wybierać!

Premierze nowego konceptu Julii Wieniawy i Romy Janoty towarzyszy niezwykle zmysłowa kampania, inspirowana jogą. Za obiektywem stanęła Gosia Turczyńska, a wyjątkową scenografię przygotował ilustrator Grzegorz Polański. W kampanii pojawił się też krótki spot Szymona Dudki.