Joanna Koroniewska w trzeciej ciąży?

Joanna Koroniewska ostatnio jest bardzo aktywna na Instagramie i z dużym dystansem podchodzi do wielu spraw, czym skradła sobie serca Internautek.

Ostatnio Joanna Koroniewska zamieściła zdjęcie na Instagramie, w dopasowanej od pasa sukience. Uwadze fanów nie uszedł wystający brzuszek aktorki. Od razu pojawiły się spekulacje, czy Joanna Koroniewska przypadkiem nie jest w ciąży. Odpowiedź aktorki była genialna i myślę, że wiele kobiet będzie ją stosowało w podobnych sytuacjach jak ta.

"Widzę brzuszek" – napisała pod zdjęciem Koroniewskiej jedna z Internautek, na co aktorka z poczuciem humoru odpowiedziała: "No nie. A podobno nic nie jem. No się wydało. Wcinam jak ta lala".

Joanna Koroniewska udowadnia, że ma dystans do siebie.

Po raz kolejny Joanna Koroniewska pokazała, że ma do siebie dystans. Aktorka, znana kiedyś jako skromna i nieśmiała kobieta, która jak ognia unikała mediów społecznościowych i różnych imprez branżowych, widać, że przeszła niesamowitą metamorfozę, zarówno zewnętrzną, jak i wewnętrzną.

Internautki uwielbiają jej poczucie humoru i podejście do życia. Joasia nie ma oporów, żeby pokazywać się bez makijażu i dzielić się swoimi przemyśleniami w kwestii macierzyństwa i relacji damsko-męskich. Joanna Koroniewska z przymrużeniem oka pisze o swoim małżeństwie z Maciejem Dowborem, a kobiety pokochały te "internetowe docinki" znanej pary.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

I znowu wyczuwam ironię i zaczepkę, na którą nie mogę pozostać obojętna. A potem czytam, że niby to JA go atakuję. Gdzieżbym śmiała. No cóż . Sam się prosi. Nie ma to jak wspólny wyjazd. I pakowanie. U nas za każdym razem to samo. Prawie rozwód. A po co Ci ręcznik plażowy? Pyta. Czy naprawdę potrzebujesz te leki ?! Ale na na trzy tygodnie aż trzy bluzy? Nie wystarczy jedna ? A po co bierzesz kurtkę przeciwdeszczową jak można się do budynku schować? Po co Ci w ogóle te ciepłe rzeczy skoro jest lato?!?!!?? I serio. Co roku mam to samo. Niestety różnica między mężczyzną a kobietą i do tego jeszcze matką jest ogromna. Ona musi pamiętać o WSZYSTKIM. A ten jak zwykle swoje. I wciąż ujada. Jakoś dziwnym trafem rower i liczne akcesoria (koła i inne liczne ustrojstwa) udało mu się zapakować. Na pace zmieściły się ZALEDWIE dwa wózki bo jak ON będzie jeździł do pracy to ja też chciałabym móc chociaż sobie pobiegać. Wziął nawet książkę. Ma z 800 stron i wiem, że na bank ją przeczyta. A ja wiem, że nawet artykułu w gazecie nie zdążę. Nie mówiąc o tym, że JEGO pakowanie sprowadza się do wrzucania wszystkiego do torby. A u nas, kobiet to jednak zazwyczaj WYGLĄDA to inaczej. I jak pomimo tych dzielących nas różnic nie zwariować i się nie pozabijać?!? Wymyśliłam. Następnym razem jedziemy na dwa samochody. I nie będę musiała słuchać już tego gderania. A wersja po latach, praktykowana przez wielu moich znajomych- można też zawsze jeździć osobno. Na wakacje oczywiście. Na tę propozycję on już zaczął zacierać ręce więc chyba jednak nie dam mu tej frajdy i satysfakcji. # #keepsmiling #wakacjezchlopem #jakprzezyciniezwariowac #dowboroweNIElove #dowborybehappy #happyczyniehappy #

Post udostępniony przez Joanna Koroniewska (@joannakoroniewska) Lip 21, 2019 o 2:55 PDT