Odświeżyć i złuszczyć skórę możesz również w domu we własnej łazience. Oto nasze propozycje.

Z kwasami lub retinolem

Są to kosmetyki w formie kremów, emulsji, toników, serum, które zawierają niewielkie ilości kwasów (maks. do 10 proc.) lub retinolu. Można stosować je codziennie (zwykle wieczorem) lub w formie kuracji. Preparaty te delikatnie złuszczają naskórek, odświeżają go, poprawiają koloryt i nawilżenie. Mają też działanie przeciwzapalne i przeciwłojotokowe. Pobudzają odnowę skóry. W wypadku cery suchej sprawdzą się preparaty z kwasem migdałowym, mlekowym i cytrynowym. Przy mieszanej, tłustej i trądzikowej – te z kwasem salicylowym, azelainowym oraz pirogronowym. Retinol stosuje się głównie przy trądziku i starzeniu się skóry.

Niezawodne pilingi 

To one są podstawą domowego złuszczania. Stosuje się je zwykle raz, dwa razy w tygodniu przy skórach tłustych i mieszanych, zaś raz na 10 dni w wypadku suchych, wrażliwych czy naczyniowych. Rodzaj preparatu należy dobrać do rodzaju cery. Jeśli jest sucha i wrażliwa, najlepsze będą pilingi enzymatyczne w formie kremowych lub żelowych masek. Jeśli masz cerę skłonną do przetłuszczania się, sięgnij po preparaty drobnoziarniste lub mieszane, czyli zawierające jednocześnie złuszczające drobinki i enzymy.

Odnowa po złuszczaniu

Jeśli chcesz, żeby odmładzające działanie kosmetyków złuszczających i pilingów było skuteczne, powinnaś włączyć do codziennej pielęgnacji krem z koenzymem Q10, kreatyną i kwasem hialuronowym, np. Energetyzujący Eliksir Q10 Plus, Nivea. Stosowany regularnie, zmniejsza zmarszczki, poprawia blask i nawilżenie.