2 tygodnie temu 73-letni Jerzy Stuhr trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie w bardzo ciężkim stanie. Artysta doznał udaru mózgu. Maciej Stuhr systematycznie informował o stanie ojca, który powoli z każdym dniem się polepszał. We wtorek, 28 lipca, rodzina Stuhrów, która ma za sobą bardzo trudne chwile, poinformowała o wyjściu aktora ze szpitala. W oficjalnym oświadczeniu szczególną wdzięczność okazali personelowi szpitalnemu.

"Ze swojej strony wyrażamy najwyższy podziw i podziękowania dla: załogi karetki z Rabki, personelu szpitala w Nowym Targu za wspaniałą decyzję i pomoc oraz za bardzo profesjonalną, serdeczną opiekę w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Cały personel, od salowych przez pielęgniarki i nadzwyczajnych, budzących zaufanie lekarzy zasługuje na wyrazy najgłębszego szacunku i podziękowania od nas", powiedziała wdzięczna Barbara Stuhr.

Żona Jerzego Stuhra, Barbara Stuhr podkreśliła też, że tak szybki powrót do zdrowia męża to wynik błyskawicznej pomocy służb medycznych. Ujawniła też, że Jerzy Stuhr czuje się dobrze.

Jerzy Stuhr oprócz czułej opieki rodziny może też liczyć na wsparcie przyjaciół, do których należy Krystyna Janda. Reżyserka również informowała o stanie zdrowia Jerzego Stuhra . Ujawniła wtedy szokującą informację o tym, że przebywający w szpitalu aktor, dostawał sms-y z pogróżkami i życzeniami śmierci. 

Zobacz też:Dziennikarz żartuje z udaru mózgu Jerzego Stuhra

We wzruszającym poście na Fejsbuku Maciej Stuhr podziękował lekarzom, którzy dzięki błyskawicznej akcji ratunkowej zawalczyli o życie Jerzego Stuhra. Podał też kilka istotnych przesłanek, na które warto zwrócić uwagę w przypadku udaru móżgu.

"Ponieważ mój Tato nie dorobił się póki co Facebooka, w jego i rodziny imieniu bardzo pragniemy podziękować wszystkim, którzy pomogli nam w ostatnich tygodniach! Ekipie ratunkowej z Rabki, szpitalowi w Nowym Targu oraz szpitalowi w Prokocimiu za fantastyczną, szybką i profesjonalną pomoc. Każdej pielęgniarce, oddziałowym, ratownikom i fizjoterapeutom oraz oczywiście lekarzom wielkie dzięki i brawa dla Was! Dziękujemy z całego serca!

W przypadku udaru mózgu, absolutnie kluczowe są pierwsze godziny. Jeśli niepokoi Was stan kogoś w Waszym otoczeniu, jeśli utrudniony jest kontakt, człowiek nagle inaczej reaguje, nie potrafi wyciągnąć ręki, wskazać czegoś palcem, dotknąć sobie czubka nosa - nie zastanawiacie się, wzywajcie karetkę. Nie dzwońcie po wujka Mietka, który jest lekarzem, nie wieźcie autem pacjenta do szpitala- dzwońcie na 112. To najlepszy rodzaj pomocy, który taki człowiek może otrzymać! Jeszcze raz dziękujemy, także za wszystkie ciepłe słowa, które do nas nieustannie napływały! Serdecznie pozdrawiamy! Komisarz Ryba wraca do akcji!"