Jarosław Kaczyński: przemówienie

Jarosław Kaczyński rozpoczął swoje przemówienie od podkreślenia zgodności wyroku Trybunału Konstytucyjnego z konstytucją oraz jego prawomocności.

22 października Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie zgodności z konstytucją art. ustawy z 1993 r., która zakazuje aborcji, ale dozwala dokonanie jej w pewnych okolicznościach, w tym przy ciężkim uszkodzeniu dziecka w okresie prenatalnym albo też w przypadku ciężkiej choroby prowadzącej do śmierci. (…) Ten wyrok jest całkowicie zgodny z konstytucją, co więcej w świetle konstytucji innego wyroku w tej sprawie być nie mogło.

Zaznacza też, że obowiązujący do tej pory kompromis aborcyjny został uchwalony przez rząd, w którym większość stanowiła lewica. Uznaje jednak, że fakt ten nie powstrzymuje protestujących przed wychodzeniem na ulicę. Podkreśla, że strajki są o tyle niebezpieczne, że przebiegają w czasie epidemii.

Ten wyrok stał się dzisiaj powodem albo pretekstem do gwałtownych wystąpień społecznych, które przebiegają przy tym w szczególnej sytuacji. Mamy ciężkie stadium epidemii COVID-u. Mamy stan, w którym wszelkiego rodzaju zgromadzenia powyżej pięciu osób są zakazane. Mamy stan, w którym te demonstracje będą z całą pewnością kosztowały życie wielu ludzi. (…) Ci, którzy do nich wzywają, ale i także ci, którzy w nich uczestniczą, sprowadzają niebezpieczeństwo powszechne, a więc dopuszczają się poważnego przestępstwa.

Olga Tokarczuk o decyzji TK w sprawie aborcji: „Od dziś wszystkie jesteśmy wojowniczkami”

Przekleństwa na kościołach to atak na katolików? Piotr Żyłka - znany dziennikarz katolicki: "Polski Kościół sam jest sobie winien"

Jarosław Kaczyński idzie na wojnę ze Strajkiem Kobiet?

Jarosław Kaczyński w dalszej części swojego przemówienia koncentruje się przede wszystkim na atakach na kościoły jako budynki oraz na ataku na Kościół Katolicy w ogóle. Protestujących uznaje za nihilistów, którzy próbują doprowadzić do odrzucenia „jedynego systemu moralnego powszechnie znanego w Polsce”.

Dokonywany są ataki na kościoły. To jest wydarzenie w historii Polski w tej skali całkowicie nowe. Wydarzenie fatalne, bo Kościół może być różnie oceniany, można być wierzącym lub niewierzącym człowiekiem – Polska zapewnia całkowitą tolerancję religijną, ale ten depozyt moralny, który jest dzierżony przez Kościół, to jedyny system moralny w Polsce powszechnie znany.

Jarosław Kaczyński dalej zwraca się do osób wspierających jego partię i zgadzających się z wyrokiem TK, by wzięły udział w obronie kościołów. Warto przypomnieć, że kilka minut wcześniej apelował o pozostanie w domach z powodu epidemii.

Musimy bronić polskich kościołów, musimy ich bronić za każdą cenę. Wzywam wszystkich członków PiS i wszystkich, którzy nas wspierają do tego, by wzięli udział w obronie Kościoła, w obronie tego, co dziś jest atakowane i jest atakowane nieprzypadkowo. Ten atak ma zniszczyć Polskę, doprowadzić do tryumfu sił, których władza w gruncie rzeczy zakończy historię narodu polskiego, tak jak go dotąd żeśmy postrzegali, tego narodu, który jest naszym narodem, który mamy w naszych umysłach i sercach, który jest przedmiotem polskiego patriotyzmu.

Jarosław Kaczyński nawołuje do obrony Polski, sugerując, że działania jego przeciwników ukierunkowane są na jej zniszczenie i zakończenie istnienia naszego kraju. Choć nie wyjaśnia, jaki konkretnie opozycja miałaby w tym cel, to właśnie jest ten fragment, który szczególnie zaniepokoił opinię publiczną.

Wykażmy tutaj zdecydowanie i odwagę. Tylko wtedy można tą wprost wypowiedzianą przez naszych przeciwników wojnę wygrać. Musimy też pamiętać, że mamy całkowitą rację – jeśli chodzi o kwestie prawne. Tego wyroku nie można zmienić w trakcie obowiązywania obecnej konstytucji. Nie można tym bardziej uchwalić ustawy, która by dopuszczała aborcję na życzenie, a takie jest żądanie skrajnej lewicy, sformułowane dzisiaj w Sejmie wśród okrzyków „wojna”, „wojna”. To czas, w który musimy umieć powiedzieć "nie" temu wszystkiemu, co może nas zniszczyć. To zależy od nas, to zależy od państwa, od jego aparatu, ale przede wszystkim zależy od nas – od naszej determinacji, odwagi. Obrońmy Polskę.

Anna Lewandowska szczerze o Strajku Kobiet. Jej słowa nie wszystkim przypadną do gustu.

Aleksandra Gajewska o protestach kobiet: "Sorry za utrudnienia, ale mamy rząd do obalenia"

Jarosław Kaczyński: przemówienie wywołało burzę w mediach

Jarosław Kaczyński swoim przemówieniem wywołał prawdziwą burzę w mediach. Pojawiają się zaniepokojone głosy polityków, którzy zauważają, że tego typu wystąpienie jedynie nakręci spiralę przemocy i sprowokuje jeszcze większe zamieszki.

Głos w sprawie zabrała między innymi Monika Jaruzelska. Na Twitterze umieściła film ze swoim ojcem, generałem Wojciechem Jaruzelskim z 1981 roku, w którym ogłasza wprowadzenie stanu wojennego. Post opatrzyła krótkim dopiskiem:

„KU PRZESTRODZE... Tylko że wtedy nie byliśmy w pełni suwerennym Państwem”.

Podobnej analogii dopatrzył się również Władysław Frasyniuk, były działacz opozycji antykomunistycznej w czasach PRL.

Jarek, ani w Tobie Boga, ani honoru, ani ojczyzny. Za wzór postawiłeś sobie (Wojciecha) Jaruzelskiego i jak Jaruzelski skończysz.

Borys Budka, lider PO, podkreślił, że eskalacja przemocy nie doprowadzi do niczego dobrego oraz zapowiedział postawienie Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu.

Kaczyńskiemu chcę przypomnieć, że nawoływanie do nienawiści, podżeganie do wojny domowej oraz wykorzystywanie do ataku na obywateli partyjnych bojówek, to zbrodnia. Zapewniam, że nikomu nie zadrży ręka, gdy przyjdzie czas na postawienie go przed Trybunałem Stanu.

Była kandydatka w wyborach prezydenckich – Małgorzata Kidawa - Błońska również odniosła się do wystąpienia.

Przestraszył się skali protestów. Teraz za wszelką cenę chce utrzymać władzę, grając bezpieczeństwem obywateli. Ci, którzy napuszczają ludzi przeciwko sobie, okrywają się hańbą. I nie powinni rządzić ani jednego dnia dłużej!

Głos zabrał również prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Zamieścił długi wpis, w którym podkreśla, że Jarosław Kaczyński z pełną świadomością rozkręcił konflikt w środku epidemii, a teraz dolewa oliwy do ognia.

Niestety, za ten polityczny obłęd przyjdzie nam zapłacić słony rachunek. Niewyobrażalne cierpienie kobiet, do końca kruszejąca wspólnota ducha, odwrócenie uwagi od ratowania istnień ludzkich w środku epidemii. A wszystko to dla marnego uzasadnienia własnej słabości człowieka, który nie rozumie Polski ani świata. Za nic ma rany, które zadaje swoim braciom i siostrom. A nam przyjdzie blizny po tych ranach nosić przez całe życie.

Jarosław Kaczyński właśnie postanowił dolać oliwy do ognia. Skrajnie cyniczny człowiek, pozbawiony jakichkolwiek zasad,...

Opublikowany przez Przekleństwa na kościołach to atak na katolików? Piotr Żyłka - znany dziennikarz katolicki: "Polski Kościół sam jest sobie winien"Przekleństwa na kościołach to atak na katolików? Piotr Żyłka - znany dziennikarz katolicki: "Polski Kościół sam jest sobie winien"2

W komentarzach trudno doszukać się głosu poparcia. Internauci często porównują to wystąpienie do przemówienia Jaruzelskiego oraz podkreślają, że eskalacja przemocy nie doprowadzi do niczego dobrego.

Prezydent Andrzej Duda nie odniósł się do słów Jarosława Kaczyńskiego.

Przekleństwa na kościołach to atak na katolików? Piotr Żyłka - znany dziennikarz katolicki: "Polski Kościół sam jest sobie winien"3

Przekleństwa na kościołach to atak na katolików? Piotr Żyłka - znany dziennikarz katolicki: "Polski Kościół sam jest sobie winien"4