Minimalista

Rozumowanie jego jest bardzo proste - "Mnie to podnieca, więc ją na pewno także". A przecież każde z nas ma prawo do różnych upodobań... Minimalista nie jest typem pieszczocha, który docenia czułości. Nie grzeszy też wyobraźnią seksualną. Ogranicza się do kilku gestów i uważa, że to wystarcza! A jeśli nie będziesz reagowała żywiołowo, zrezygnuje z gry wstępnej. Nie dlatego, że ma złe intencje. On nie wie, jak sprawić ci przyjemność.

Jak zrobić z niego superkochanka?
Pomóż mu rozwinąć zmysłowość. Pokaż, że seks jest czymś więcej niż tylko pieszczotą miejsc intymnych. Niech pozna moc czułego dotyku, smak pieszczot koniuszkami warg, muśnięcia włosami. Zawiąż mu oczy i pieść lub namów, by poznawał twe ciało tylko dłońmi. Naucz go miłego lenistwa... niech jego ręce od razu nie biegną do twoich ud. A może spróbujesz odkryć jego seksualne marzenia?

Nienasycony

Może kochać się zawsze i wszędzie. Wydaje się, że wciąż ściga partnerkę wzrokiem i przez cały czas ma kosmate myśli. Nawet niewinny pocałunek natychmiast rozpala jego namiętność. Mężczyźni, którzy mają bezustannie ochotę na seks, cierpią na brak pewności siebie. Są uzależnieni od akceptacji partnerki i oczywiście od tego, czy w danej chwili ona ma ochotę iść z nimi do łóżka. Są wtedy przez chwilę szczęśliwi, lecz to uczucie, niestety, szybko mija. Dlatego, niemal jak powietrza, wciąż potrzebują potwierdzenia swojej atrakcyjności.

Jak zrobić z niego superkochanka?
Delikatnie schładzaj jego burzliwą namiętność. Nie zapominaj o masażu erotycznym, który wspaniale stopniuje podniecenie. Spróbuj wykorzystać jego niespożytą energię np. na przeciąganie w rozkoszną nieskończoność gry wstępnej. Doceniaj również inne zalety ukochanego, i to szczególnie takie, które nie mają nic wspólnego z seksem czy erotyką. Niech wie, że podziwiasz także jego sukcesy w pracy, imponuje ci jego umiejętność spokojnego rozwiązywania trudnych sytuacji. Chwal go za wszystko, co w nim lubisz, i oczywiście nie krytykuj. Wtedy istnieje szansa, że nabierze prawdziwej pewności siebie i nie będzie szukał jej potwierdzenia w łóżku.

Sprinter

Szybkość to jego dewiza. Uważa, że jest świetnym kochankiem, bo wystarcza mu tylko 5 minut, by był całkowicie gotowy. Sprinter najczęściej nie zdaje sobie sprawy, że po prostu myli pobudliwość ze sprawnością seksualną. Niestety, zwykle bywa też tak, że mężczyzna, który tak szybko startuje, często równie szybko finiszuje. A przecież zupełnie nie o to chodzi! Warto, by zrozumiał, że miłość to nie zawody sportowe. To raczej wspólna uczta, a nigdy nie docenimy całego bogactwa smaków, gdy zaczniemy od deseru!

Jak zrobić z niego superkochanka?
Zabaw się w długą grę wstępną z jego męskością. Łaskocz i głaszcz na różne sposoby, zanim on znajdzie się w tobie. Kiedy poczujesz jego rosnące podniecenie, przerwij na chwilę, by spowolnić przebieg akcji. Dzięki temu wydłużysz chwilę, w którym dojdzie do wytrysku. On sam może zmniejszyć podniecenie, gdy skupi myśli na czymś nieseksualnym albo spróbuje spokojnie i regularnie oddychać. Jeśli uda mu się nauczyć przedłużać stosunek, może odkryje też, że chwilowa rezygnacja z własnej przyjemności potęguje końcową satysfakcję. To będzie wasz wspólny sukces!

Rzemieślnik

To mistrz wystudiowanych i wyuczonych pieszczot, do tego, niestety, powtarza je w sposób mechaniczny. A to jest śmiertelnie nudne! Rzemieślnik wie doskonale, gdzie znajdują się strefy erogenne u kobiety i jak doprowadzić ją do punktu szczytowego. Jest więc przekonany, że nie musi nic zmieniać. Potrafi wszystko zaplanować i przygotować. Jest konsekwentny i swój plan realizuje gest po geście. Ale brak mu tego, co najważniejsze - finezji i fantazji. W końcu żadna z nas nie jest maszyną, którą można zaprogramować!

Jak zrobić z niego superkochanka?
Spróbuj pokonać jego przyzwyczajenia. Mów, co chciałabyś zmienić. Tylko niech nie potraktuje tego jak żądania. Chodzi o to, by wiedział, że pragniesz urozmaicenia, a nie krytykujesz go jako kochanka. Gdy po pieszczotach karku jak zwykle przejdzie do piersi, pokieruj jego ręce w inną stronę, tę, którą zaniedbuje. Następnym razem pewnie będzie starał się zająć i tymi miejscami. Wówczas zasugeruj zmianę pozycji albo zacznij się przekomarzać - wytrącisz go z programu pieszczot i stworzysz nastrój zabawy. Chodzi przecież o wspólne figle, a nie egzamin z męskiej sprawności. Jeśli mu się spodoba, sam zacznie wymyślać nowe podniety.

Sfrustrowany

Dzisiaj raczej nie, kochanie - tak mówią panowie, którym stres odebrał ochotę na seks. Dawniej twój mężczyzna zawsze miał ochotę na miłosne igraszki, a teraz jego podniecenie i namiętność gdzieś się ulotniły. Zrobił się taki poważny i coraz rzadziej widzisz ten figlarny błysk w jego oczach. Przyczyn może być wiele: zbyt dużo obowiązków, jakieś problemy zdrowotne, coś ważnego do zrobienia akurat tego właśnie wieczoru. A może on zaczyna wątpić w to, czy jeszcze go kochasz i akceptujesz? Pragnie być cały czas doceniany i chciałby czuć, że ciągle jest dla ciebie najważniejszy.

Jak zrobić z niego superkochanka?
Przede wszystkim zrozum go, bo jeśli ma ciągłe kłopoty w pracy albo przeżywa długotrwały stres, to nie może być wulkanem namiętności. Poświęć mu sporo uwagi i cierpliwości. Możesz z nim porozmawiać, ale wyłącznie o tym, jak się czuje, a nie o waszym zimnym łóżku. Kiedy jednak już się w nim znajdziecie, głaszcz go, przytulaj... i nic poza tym. Następnego wieczoru zacznij spełniać jego zachcianki, o których może kiedyś ci opowiadał. Ale nie nakłaniaj go do niczego. Nie wywieraj nawet najlżejszej presji. Działaj spokojnie - krok po kroku. A poza łóżkiem dostrzegaj w nim ciekawego mężczyznę i doceniaj jego zalety, nawet te, które uważasz za oczywiste.