Jak dobrze wyglądać w kamerce?

Wyjątkowe czasy wymagają wyjątkowych rozwiązań. Nie oszukujmy się – niewychodzenie z domu rozleniwiło troszkę nasze makeupowe umiejętności. Nie chce nam się nakładać na siebie tony makijażu, skoro i tak prawdopodobnie cały dzień spędzimy przed komputerem. Mimo to wstydzimy się pokazać na kamerkach w stanie iście „domowym”. Ach te paradoksy! Na szczęście jest na to lekarstwo. W rozmowie z Insider, charakteryzator celebrytów Carl Ray podzielił się kilkoma radami makijażowymi, które pozwolą nam poczuć się pewniej w obiektywach komputera.

  • przede wszystkim pielęgnacja

Rutyna to klucz do wszystkiego. Mimo że nie mamy ochoty na nakładanie na siebie tysiąca kosmetyków, powinniśmy pamiętać o naszej dotychczasowej rutynie pielęgnacyjnej. To zbawienne dla naszej cery i późniejszego samopoczucia. Nie musimy motywować się każdego dnia do nałożenia makijażu – to oczywiste. Zadbana cera to piękna cera, a piękna cera nie wymaga dodatkowych poprawek.

  • postaw na lekkie kosmetyki

Jeśli zdecydujemy się na to, żeby jednak nałożyć chociaż odrobinę makijażu, lepiej jest postawić na subtelność. Carl Ray radzi, aby zastosować naturalne, delikatne produkty – takie, które jedynie podkreślą naszą urodę – połączenie bronzera, odrobiny rozświetlacza, tuszu i kredki do brwi to idealne wyjście z sytuacji. Basic zawsze jest na topie. Nie możemy oczywiście zapomnieć o ustach - najbardziej naturalny efekt osiągniemy używając pielęgnacyjnego balsamu z pigmentem - my uwielbiamy myLIPstick z witaminą E od Miya Cosmetics. Pomadka ma naturalny skład i jest dostępna w 6 soczystych odcieniach, całe szczęście dla niezdecydowanych, marka wprowadziła specjalne zestawy w uroczym pudełeczku:

  • zadbaj o zdrowy wygląd cery

Charakteryzator zaleca używanie lekkiego kremu typu BB lub CC w celu wyrównania kolorytu cery. Jeśli ma ona jednak nieco większe wymagania, w wewnętrzne kąciki i pod oczy nakładamy kremowy korektor.

„Korektor może również pomóc w leczeniu wyprysków i pękniętych naczynek jako kuracja punktowa” – mówi Carl Ray.

Jeśli jesteś fanką rozświetlaczowego połysku, oprósz nim strefę „T”, a następnie przyłóż do niej bibułkę matującą. Wyeliminuje ona niepotrzebny nadmiar kosmetyku. Jeśli zależy Ci na efekcie "tafli", sięgnij po rozświetlacz w kremie.

  • użyj jaśniejszych kolorów

Jaśniejsze barwy, jaśniejsza twarz. Czarny eyeliner może okazać się zbyt przytłaczający. Jeśli jednak nie wyobrażamy sobie bez niego makijażu, lepiej jest zastosować szary lub brązowy kolor. Wybierajmy kosmetyki jaśniejsze niż do tej pory. Dotyczy to zarówno makijażu oczu, jak i ust.

  • organizuj spotkania online w dobrze oświetlonych miejscach

Carl Ray twierdzi, że dobre oświetlenie może zdziałać cuda.

Wiem, że wielu z nas zajmuje się pracą w kuchniach lub polega na ograniczonym świetle wpadającym przez okna. Uwielbiam naturalne oświetlenie, ale jeśli nie jest dostępne, najlepsze jest światło halogenowe. W idealnym świecie idealnie mielibyśmy oświetlenie po obu stronach aparatu. – mówi

Co za dużo, to niezdrowo!

Zapomnij o komputerowych filtrach! To nie lek na "zły wygląd". Choć często używamy ich podczas robienia zdjęć, często mogą stwarzać efekt karykaturalny – a tego wolelibyśmy chyba uniknąć. Dobrze wykonana pielęgnacja i delikatny makijaż będą wyglądały w aparacie o niebo lepiej. Nigdy nie zapominajmy natomiast o dokładnym demakijażu. To krok, którego nie możemy pomijać, bez względu na to, czy jest pandemia czy nie ma. Demakijaż możemy wykonać olejkiem, płynem micelarnym lub masłem do demakijażu

Złote rady Carla Ray’a to najlepsze wyjście z sytuacji, w której się znajdujemy. Naturalność staje się w tym przypadku synonimem piękności. Przetestujecie je na własnej skórze?