• stylista fryzur SŁAWOMIR ZASŁONKA, właściciel salonu Bizarre
  • lek. med. estetycznej MACIEJ ROGALA, właściciel Miejskiej Farmy Piekności
  • dr n. med. stomatolog WOJCIECH RYNCARZ, właściciel kliniki
  • dentystycznej Proimplant
  • lek. med. IVANA STANKOVIC, specjalista dermatolog
  • kosmetyczka i lingeristka MAGDALENA BOGULAK, właścicielka Instytutu Zdrowia i Urody Sharley
  • kreatorka wizerunku KATARZYNA UNDZIŁŁO stylistka współpracująca na stałe z "Claudią"

Aneta (l. 35) i Krzysztof (l.34)

Razem są od piętnastu lat i choć mówią o sobie "mąż" i "żona", to jeszcze nie myśleli o ślubie. Pani Aneta pracuje w banku, a pan Krzysztof jest właścicielem agencji reklamowej. Oboje są towarzyscy i lubią, gdy dużo się dzieje. Zwłaszcza jeśli to coś tak szalonego jak metamorfozy "Claudii"...

Podczas redakcyjnego spotkania z kandydatami wszystkich rozbawiali. Zwłaszcza pan Krzysztof celował w rozładowujących napięcie komentarzach. Gdy na korytarzu podczas castingu przedstawiano skład komisji kwalifikacyjnej - lekarza, stylistów, psychoterapeutkę - pan Krzysztof rzucił teatralnym szeptem: "A ksiądz też będzie?". Szmer rozbawienia przeszedł przez korytarz. Zaraz zrobiło się raźniej. - Tak, życie z nim do nudnych nie należy - stwierdza pani Aneta, partnerka pana Krzysztofa. - Cieszę się, że zgodził się wziąć ze mną udział w tych urodowych przemianach. Ja je sobie wymarzyłam! A Krzyś o nic nie pytał, tylko przytaknął. Pamiętam, że gdy zostaliśmy już zakwalifikowani, zaśpiewał mi: "Dla ciebie mógłbym zrobić wszyyystkooooo, niech się dzieje, co chceee...", i dodał, że zanosi się na fajną zabawę. Oczywiście natychmiast opowiedział o tym znajomym i przyjaciołom. Co dziwne, wszyscy zareagowali z entuzjazmem. Podejrzewam, że trochę nam zazdroszczą - pani Aneta się śmieje. - Choć tę przygodę traktowaliśmy nieco z przymrużeniem oka, to okazała się rewelacyjnym prezentem na rocznicę naszego związku. Bo my poznaliśmy się równo piętnaście lat temu, w czerwcu! W dyskotece. I właśnie w czerwcowym wydaniu "Claudii" oglądać i czytać o nas będzie cała Polska. O rany, trochę się tego boję... - dodaje niepewnie. Za to pan Krzysztof nie ma obaw. Radość w jego oczach nie gaśnie nawet na chwilę. - Staramy się cieszyć z każdego dnia razem i łapać życie pełnymi garściami. Zwłaszcza gdy ono przynosi niewiarygodne przygody. Jak na przykład ta...

Oto przepis na sportowy choć bardzo kobiecy strój: biała bluzka z krótkim rękawem (Marks&Spencer, 99 zł) plus dopasowana w talii kamizelka (Zara, 199 zł) i obcisłe rybaczki (Zara, 149 zł). Cytrynowe szpilki (Nine West, 289 zł) rozjaśniają całość i dodają jej smaczku. Krzysztofowi błękitne polo wyraźnie odejmuje lat (Marks&Spencer, 79 zł/ polo, RC Weekend/Royal Collection, 299 zł/spodnie).

Chcę mu się podobać

Która z nas nie chciałaby zmienić, poprawić czegoś w swoim wyglądzie? - wzdycha pani Aneta. - Niby nie mam kompleksów na swoim punkcie, ale zawsze można coś poprawić (jej partner natychmiast wtrąca: - Uważam, i wcale nie jestem w tym odosobniony, że Aneta ma świetną figurę! Wszystko na swoim miejscu. W ogóle, jest wyjątkowa!). Pani Majcher śmieją się oczy. - Na pewno cieszę się, że obejrzą mnie profesjonaliści i podpowiedzą, co powinnam w sobie poprawić. I jak to mogę zrobić. Ciekawa jestem zwłaszcza zabiegów na twarz. Chciałabym mieć bardziej miękkie rysy, pełniejsze usta - rozmarza się. - Podoba mi się podkreślanie kobiecości, myślę o tym. Uwielbiam, kiedy Krzysztof, gdy nieźle wyglądam, patrzy na mnie tymi swoimi intensywnie niebieskimi oczami. Nawet nie musi wiele mówić, jego spojrzenie jest wystarczająco czytelne. I ogromnie przyjemne... Czy ja chciałabym mu się podobać? Co za pytanie!

ON O NIEJ Optymistka z dozą zdrowego rozsądku. Twardo stąpa po ziemi. Jest kobietą nowoczesną. Ale ja uwielbiam te jej śmiejące się oczy...

ONA O SOBIE Bywają dni, kiedy patrzę na siebie w lustrze i marzę, żeby zmienić coś w swoim wyglądzie. Chciałabym być bardziej kobieca!!!

Twarz pod lupą

Stan mojej skóry to "zasługa" słońca i silnego wiatru. Klimatyzacja też dodała swoje - wylicza pani Aneta. - Na dodatek mam tłustą cerę. Jedyny plus tego jej błyszczenia się to prawdopodobieństwo, że będzie wolniej się starzała. Tego się trzymam. Oczywiście dbam o twarz. Tyle że wchodząc do sklepu w poszukiwaniu kremu młodości, dotąd traciłam rezon. Co wybrać: preparaty wygładzające zmarszczki, rozświetlające, pod oczy, coś w wersji serum... Zwykle wygrywało najładniejsze opakowanie - śmieje się. - Cieszę się, że teraz mogłam skorzystać z podpowiedzi fachowca.

PO BADANIU Doktor Stanković stwierdziła, że skóra twarzy i szyi pani Anety jest zniszczona zbyt częstym opalaniem się. "Przepisała" jej więc kurację silnie nawilżającym kremem Aqualia Thermal (71 zł), Vichy. Problem z krągłościami i cellulitem pomoże zaś jej rozwiązać wyszczuplający żel, rzeźbiący sylwetkę Lipometric (99 zł), Vichy.

Odjęcie lat twarzy i ciału

Do Miejskiej Farmy Piękności wchodzisz i zwalniasz bieg. Urzekła mnie spokojem. Jak bardzo potrzebowałam takiego luzu, zrozumiałam dopiero na łóżku zabiegowym. Na dodatek trafiłam w ręce profesjonalisty, który miał nie tylko rzadką zdolność słuchania, ale i talent do wydobywania kobiety z kobiety! - zachwyca się pani Aneta. - Usunął mi przebarwienia z twarzy, dodał skórze energii. Co szczególnie przypadło mi do gustu? Oprócz poprawy wyglądu buzi i ciała (i ducha, bo to przenika głębiej!) dwie rzeczy mnie ucieszyły: poprawa owalu twarzy (zniknęły moje ostre rysy) i wypełnienie ust. Kilka zastrzyków i nie ma śladu po moim kompleksie wąskich warg. Teraz są one cudownie pełne i miękkie! Ten zabieg na pewno powtórzę. Jest prosty i w zasięgu finansowych możliwości kobiety pracującej! Nie tylko ja się zachwycam. Krzyś też zauważył zmianę. Ale w smaku, jak mówi, moje usta są takie same jak kiedyś!

SESJA W MIEJSKIEJ FARMIE PIĘKNOŚCI
Doktor Maciej Rogala zlikwidował kurze łapki wokół oczu i linie na czole za pomocą Botoksu. Bruzdy nosowo-wargowe zaś błyskawicznie wygładził kwasem hialuronowym. Użył go też do powiększenia ust (Surgilips) i poprawienia kształtu policzków (Voluma). Z kolei zabieg Laser Peel poprawił wygląd cery, pobudzając w niej procesy regeneracji i odnowy. Pani Aneta wyszczuplenie i ujędrnienie ciała zawdzięcza lipolizie, endermologii i mezoterapii bezigłowej (TMT).

Niewielka korekta natury

Makijaż to nic innego jak podnoszenie jakości obrazu. Tak to odbieram i nawet dojrzewałam do decyzji, by jeszcze przed akcją zrobić sobie trwały make-up - wspomina pani Aneta. - Ale miałam obawy: efekt utrzymuje się przez kilka lat. A jeśli wyjdzie inny, niż chciałam? Szczęśliwie zrobiono mi idealny. Już nie wyobrażam sobie siebie sauté! Zwłaszcza ust. Są piękne. I nie zostawiają śladu na kołnierzykach Krzycha czy szklankach!

SIŁA MAKIJAŻU Oczy i usta naszej czytelniczki, choć piękne, wymagały delikatnego podkreślenia makijażem trwałym Conture Make-up, Long Time-Liner. Wykonano go w Sharleyu. Doświadczona lingeristka poprawiła kontur i czerwień warg, zaznaczyła regularny łuk brwiowy, narysowała subtelną kreskę wokół oczu.

U stomatologa

Nigdy nie miałam kłopotów z zębami - co, jak słyszę - nie jest znowu w narodzie tak oczywiste. Widać mam dobre geny, do tego regularnie odwiedzam mojego stomatologa - pani Aneta z przyjemnością odsłania zęby w uśmiechu. - Jedyne, co jeszcze do niedawna przeszkadzało mi w patrzeniu na mój zgryz, to krzywe jedynki. Wiem, wiem: prawdziwe nieszczęście jest wtedy, gdy ich brakuje (śmiech), ale ja naprawdę miałam dyskomfort z ich powodu. I gdy uroczy doktor Ryncarz ustawił mi je zgrabnie obok siebie, ze szczęścia miałam łzy w oczach! Wielki ukłon w stronę pana Wojtka! Powinnam może powiedzieć: wielki UŚMIECH! Jeszcze za jedno powinnam podziękować panu doktorowi: że udało mu się przełamać niechęć (nazwijmy to niechęcią, cha, cha!) mojego Krzyśka do siadania na fotelu dentystycznym. Mnie dotąd to się nie udawało!

Choć zęby naszej czytelniczki nie wymagały zbyt wielu zabiegów... drobne korekty znacznie poprawiły ich kolor oraz kształt.

NATURALNIE PIĘKNY UŚMIECH U pani Anety najważniejsze było rozjaśnienie szkliwa i osiągnięcie efektu śnieżnobiałych, zdrowych zębów. Odpowiedni kolor doktor Ryncarz uzyskał, nakładając preparat wybielający i używając lampy Beyond®. Potem przyszedł czas na korektę. Krzywe przednie zęby stanowiły prawdziwe wyzwanie (z powodu ograniczeń czasowych naszej akcji nie można było założyć aparatu). Doktor Wojciech Ryncarz zdecydował się więc na nałożenie na nie specjalnego materiału kompozytowego Premise KERR. Dzięki temu zęby nie musiały być spiłowywane. Udało się poprawić ich kształt jedynie dzięki nakładaniu na nie kolejnych warstw kompozytu.

Do akcji wkracza fryzjer

Chyba nigdy dotąd nie miałam trafionego odcienia ani kształtu fryzury. Teraz to wiem, podziwiając, co zrobił mi Sławek: idealnie dopasował kolor farby do odcienia oczu! I sprawił, że optycznie przybyło mi włosów. Super. Najcenniejsza jednak była ocena Krzycha. Spojrzał tak, jak lubię, z zachwytem i tylko szepnął: "Jest świetnie!". To mi wystarczy.

NOWOCZESNE CIĘCIE I GŁĘBOKI KOLOR Wizyta u Sławka Zasłonki zaczęła się od oczyszczenia pasm i ich regeneracji kosmetykami z serii K-Pak, Joico. Potem barwa włosów została wyrównana farbą w odcieniu złoty brąz z linii Vero K-Pak Color, Joico. Kilka wybranych kosmyków delikatnie rozjaśniono farbą z linii Vero K-Pak Chrom, Joico. Po kolejnej regeneracji pasm przyszedł czas na ich obcięcie. Skrócono je asymetrycznie z tyłu, po bokach zaś wycieniowano. Na koniec włosy wygładzono i nabłyszczono balsamem Smoothing Balm, Joico (90 zł).

Podpowiedzi stylistki

Zgrabna, proporcjonalna sylwetka Anety doskonale prezentuje się zarówno w strojach sportowych, jak i tych bardziej eleganckich. To, co szczególnie polecam naszej bohaterce, to bardzo modne w tej chwili, superkobiece stroje: sukienki (te do kolan i długie), spódnice w kształcie tulipana, bluzki z falbankami, przezroczystości. Takie ubrania każdej kobiecie dodają zmysłowego wdzięku. Nawet wygodne dżinsy warto latem zestawiać z bluzkami uszytymi z lekkiego jak mgiełka materiału zamiast z bawełnianym T-shirtem. Do tego sandałki na szpilce, platformie, cienkim koturnie lub choćby niewielkiej kaczuszce.

Aneta niezwykle zmysłowo prezentuje się w ubraniach z głębokimi wycięciami (Benetton, 279 zł). Wyrazisty wzór sukienki został ładnie stonowany przez biały kardigan (Marks& Spencer, 98 zł), naszyjnik zaś (Aldo, 59 zł) sprawił, że od dekoltu Anety wprost nie można oderwać wzroku.

Chcę jej się podobać

Mężczyźnie niełatwo mówić o takich sprawach jak własny wygląd - zaczyna z ciężkim westchnieniem pan Krzysztof. - Ludzie są różni, wysocy, niscy... Tom Cruise jest nieduży, a proszę, jak sobie radzi w rankingach na przystojniaka show-biznesu. Ja nie mam do siebie zastrzeżeń, nie omijam luster. Chociaż... mógłbym trochę popracować nad brzuchem, urósł ostatnio. Brak mi jednak na to czasu. I mobilizacji. Aneta powtarza, że jej się podobam, i mam wrażenie, że mówi tak bez większego przymusu (śmiech). Staram się wyglądać dobrze. Jasne, że chciałbym, aby patrzyła na mnie z przyjemnością. Przynajmniej z taką, z jaką ja przyglądam się jej. I to już od piętnastu lat, rany Julek! Droga redakcjo, proszę tak mnie odnowić, by zamrugała oczami na mój widok!

ON O SOBIE Lubię siebie. Nie zadręczam się niedoskonałościami ciała. A czasem słyszę od Anety: "Niezły z ciebie model", cokolwiek to znaczy (śmiech). Kompleksów nie mam, a może nie chcę o nich mówić? Sam nie wiem:)

ONA O NIM Krzyś to mój Bond w różnych wcieleniach! Dżentelmen z poczuciem humoru. Uwielbiam jego oczy i sposób, w jaki na mnie patrzy. To mój Pierce Brosnan!

Twarzą w twarz

Skóra czerpie zdrowie z wody, taką zasadę dotąd wyznawałem. Trzeba ją namydlić i spłukać. I jeszcze raz, po goleniu. Wystarczy. Pani Stanković pokręciła jednak głową, że takie myślenie jest błędne. Co widać po mojej przesuszonej i zaczerwienionej twarzy, czyli :) coś z tą wodą jest nie tak :) Aneta zaczyna sobie żartować, że przez akcję staję się metroseksualny. Do diaska, w końcu także dla nas pracują koncerny! Robią kremy dla facetów, mleczka, żele, lotiony... Czemu z tego nie korzystać?

U DERMATOLOGA Po badaniu skóry doktor Stanković zaleciła panu Krzysztofowi regularne jej nawilżanie oraz stosowanie ochrony przeciwsłonecznej na co dzień. Przydadzą się: mleczko-żel SPF 50+, Capital Soleil (50 zł), oraz krem nawilżający Hydra Mag C (70 zł) Vichy Homme, Vichy.

Zęby jak perły

Wizyt u dentysty bałem się od dziecka – bohatersko wyznaje pan Krzysztof. – I to mi, niestety, zostało. Siedząc na fotelu, starałem się jednak nie myśleć o lęku. Zastanawiałem się na przykład, czy doktor Ryncarz mówi po angielsku. I wyobrażałem sobie, że mówię mu "tu", a on ciach, i rwie mi dwa zęby. Mówię: "ten", i nie mam dziesięciu. Okropne! Zęby mam w sumie niezłe, tylko brakuje mi dwóch szóstek, ale zostałem ich pozbawiony na długo przed udziałem w akcji. Teraz mam wstawione piękne implanty i równie mocno wbite w głowę przekonanie, że choćbym miał znowu pokonać 600 km dla zrobienia zęba, to oddam się tylko w ręce doktora Ryncarza. To świetny adres dla wszystkich panikarzy. Co z tego, że będę miał daleko. To będzie… już wiem: kolejna wersja podróży za jeden uśmiech!

NA FOTELU U DENTYSTY Pan Krzysztof miał problem z dolną szczęką. Brak obu szóstek spowodował bowiem, że zębom groziło rozsunięcie i powstanie nieestetycznych przerw. Dlatego doktor Ryncarz zdecydował się wstawić dwa implanty AnkylosR. Dzięki swojej budowie nie powodują one zaniku kości wokół uzupełnionego zęba.

Odmładzanie twarzy

Zrzuciłem starą skórę. Znajomym wmawiałem, że zeszła pod wpływem alpejskiego słońca, na nartach, ale prawda jest taka, że rozprawił się z nią piling laserowy. Najpierw miałem czerwoną twarz, potem łuszczącą się, ale warto było. Jestem jak nowy. Nie mam też zmarszczek, bo dostałem zastrzyki z botoksu. Wprawdzie gdy przeczytałem, że to jad kiełbasiany, to chciałem go sobie wycisnąć z twarzy. Ale żyję, a twarz mam gładką jak nigdy. I to nie koniec upiększania. Miałem odtłuszczany nie tylko brzuch, ale i podbródek! Przez pierwsze dni wyglądałem jak pelikan, ale już kilka tygodni później - niczym James Bond. Co zrobić, lubię słodycze... Uwielbiam też lipolizę, która tak sprawnie rozpuszcza zbędny tłuszcz!

UPIĘKSZAJĄCE ZABIEGI W Miejskiej Farmie Piękności panu Krzysztofowi zaproponowano wygładzenie zmarszczek Botoksem, wypełnienie bruzd nosowo-wargowych Surgiderm 30 XP i delikatne wymodelowanie nosa kwasem hialuronowym. Popękane naczynka zamknięto laserem, nadmiar tłuszczu z brzucha zaś usunięto lipolizą i endermologią.

W salonie fryzjerskim

Na wstępie Sławek powiedział: "O włosy też trzeba dbać". Na szczęście z moimi nie było najgorzej, a w ogóle to jeszcze trochę ich mam. Ale ze zdumieniem odkryłem, że oprócz szamponu są jeszcze odżywki, rekonstruktory... Specjalnie dla mężczyzn! Przez całe życie nie miałem tylu specyfików na włosach, co podczas tej wizyty w salonie! Potem Sławek Nożycoręki pozbył się mojej zbędnej czupryny i na głowie zrobiło się krótko. W nowej fryzurze wyglądam chyba młodziej i oczywiście bardziej męsko:)

MODNE CIĘCIE Sztywne pasma pana Krzysztofa były lśniące i zadbane (!). Oczyszczono je jedynie i nawilżono produktami z serii Moisture Recovery, Joico. Następnie tył i boki skrócono, górne pasma zaś pozostawiono dłuższe i mocno wystrzępiono. Na koniec wystarczyła odrobina kosmetyku do stylizacji, aby ułożyć nowoczesną, twarzową fryzurę.

Podpowiedzi stylistki

Styl, w którym mieszają się elementy klasycznie eleganckie ze sportowymi, wydobył naturalny, młodzieńczy wdzięk Krzysztofa. Nasz bohater powinien szczególnie pilnować właściwych proporcji sylwetki: czasem wystarczy włożyć T-shirt w spodnie, zamiast wykładać go na wierzch, żeby figura zgrabniej się prezentowała. Krzysztofowi polecam oczywiście również eleganckie stroje. Wybrałabym dla niego ciemnoszary garnitur.

Zabawny pasiasty T-shirt (Zara, 99 zł) dodaje Krzysztofowi zawadiackiego uroku. Ciemnogranatowe spodnie (RC Weekend/Royal Collection, 299 zł) i klasyczne mokasyny w kolorze wielbłądziej wełny tonują całość (Bata, 139 zł).

Czas na finał

Kilka refleksji - pan Krzysztof namyśla się chwilę. - Dzięki akcji zrozumieliśmy, że bardzo łatwo widzieć swoje wady, ale żeby dostrzec atuty, lepiej skorzystać z oglądu profesjonalisty. - Wszystkim radzimy: kochani, nie oceniajcie się zbyt krytycznie i pozwólcie obejrzeć się innym! - dodaje pani Aneta. - Czasem wystarczy drobna korekta urody, żeby wyglądać znacznie lepiej! - Drugie spostrzeżenie: zbiór takich przyjemności, jakich udało się nam zaznać, wyraźnie dodaje skrzydeł. Nam po akcji zostanie nie tylko nowy odcień włosów i gładka skóra. My błyszczymy od środka! Teraz mamy więcej pary, więcej energii, więcej sił na dostarczanie sobie drobnych przyjemności, które budują wspólne życie… Oboje staliśmy się pewniejsi siebie i naszego związku. Kto wie, może weźmiemy ślub?

On o Niej Obudziliście kobietę! Teraz jej oczy nie tylko się śmieją, ale i błyszczą. Niezręcznie mówić o bliskiej osobie, ale Aneta teraz jest jeszcze bardziej delikatna i zmysłowa. A zarazem kusząca, słodka i bardzo seksowna!

Ona o Nim Zauważyłam, że te wszystkie zabiegi, porady, zastrzyki dodały Krzysztofowi pewności siebie. Czy stał się przystojniejszy? Jeszcze przystojniejszy? (śmiech) Tak naprawdę to on dla mnie jest najbardziej atrakcyjnym mężczyzną świata. Wcale nie musi mieć wzrostu modela. Kocham mojego faceta za to, jaki jest. A jest po prostu kapitalny!


Zarówno Krzysztof jak i Aneta świetnie wyglądają w bardzo modnych w tym sezonie sportowych marynarskich tonacjach. Ona: Marks&Spencer, 98 zł/kardigan, 39 zł/top; Mexx, 279 zł/ /spódnica; Bata, 239 zł/buty.On: Digel/Royal Collection, 1489 zł/garnitur; Royal Collection, 199zł/koszula; Venezia, 359zł/buty.

SERDECZNIE DZIĘKUJEMY FIRMIE KLER (WWW.KLER.PL) ORAZ WARSZAWSKIEMU SKLEPOWI ŻEGLARZ (UL. WARYŃSKIEGO 3) ZA POMOC W REALIZACJI SESJI.

ZDJĘCIA: P. POKRYCKI, J. KANIA/REPORTAŻ, M. PIETRUSZYŃSKI/SESJA; ASYSTENT: Ł. KORNAFEL; STYLIZACJA: K. UNDZIŁŁO; ASYSTENTKA STYLISTKI: A. MAKSYM; MAKIJAŻ: G. KASPERSKI; FRYZURY: S. ZASŁONKA; ARANŻACJA: M. BAUMAN I PIO STANO; PRODUKCJA SESJI: M. GÓRSKA