• stylista fryzur SŁAWOMIR ZASŁONKA,
  • właściciel salonu Bizarre lek. med. estetycznej MACIEJ ROGALA,
  • właściciel Miejskiej Farmy Piękności dr n. med. stomatolog WOJCIECH RYNCARZ,
  • właściciel kliniki dentystycznej Proimplant lek. med. IVANA STANKOVIC,
  • specjalista dermatolog kosmetyczka i lingeristka MAGDALENA BOGULAK,
  • właścicielka Instytutu Zdrowia i Urody Sharley kreatorka wizerunku KATARZYNA UNDZIŁŁO,
  • stylistka współpracująca na stałe z "Claudią"
Agnieszka i Michał Pająkowie

Oto pierwsza para czytelników, która zakwalifikowała się do naszej najnowszej akcji. Choć początkowo Agnieszka i Michał zapewniali, że wcale nie czują potrzeby wielkich przemian (i tak podobają się sobie!), to dziś zgodnie przyznają: efekt zabiegów naszych ekspertów był dla nich niespodzianką. Zgłoszenie wysłał… mąż. – Nic mi wcześniej nie powiedział – śmieje się pani Agnieszka. – Z nas dwojga on jest przebojowy. Udział w akcji to coś w jego stylu. Regularnie gra w lotto. Kiedyś zgłosił się do programu „Jaka to melodia” i wygrał tysiąc złotych. Wystąpił też w „Galaktyce” – telewizyjnym turnieju ze znajomości tygodnika „Gala”. Wyjechał z główną nagrodą, renault scenic! Telefon z „Claudii”, że jesteśmy jedną z 12 wybranych par, wcale mnie nie zaskoczył, za to bardzo uszczęśliwił! Czego się spodziewają po akcji? Że spojrzą na siebie inaczej? – Może? Jesteśmy razem już od piętnastu lat. Gdy się poznaliśmy, miałam 21, Michał 19. Pobraliśmy się, kilka lat później na świat przyszła nasza córka Zuzanna, dziś uczennica piątej klasy – opowiada Agnieszka. – Ale nie mogliśmy się dogadać i… wzięliśmy rozwód. – Nie my pierwsi w rodzinie! Tak samo zrobili moi rodzice – ze śmiechem wtrąca pan Michał. – I tak jak oni, cały czas wiedzieliśmy, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Zeszliśmy się. Po raz drugi wzięliśmy ślub, tym razem kameralny. Teraz każdy problem rozwiązujemy od razu, dużo ze sobą rozmawiamy. I nie dopuszczamy osób trzecich do ingerencji w nasz związek – dodaje. Właśnie kończą budowę domu, chcą zdążyć na święta. Uśmiechnięci, optymistycznie patrzą na świat, który im wyraźnie sprzyja. Zostali zaproszeni do akcji. Wiadomo, jak ona zmieni ich życie?

Zabawa kontrastami. Tak ubrana para może z powodzeniem iść do teatru czy na elegancką kolację. Ona: sweterek, żakiet, spódnica, Wallis, 149, 389 i 229 zł; bransoletka, Nine West, 99 zł. On: płaszcz i golf, Royal Collection, 999 i 249 zł; spodnie, KappAhl, 159 zł. 

ONA O SOBIE:

 Nigdy nie byłam zakochana w sobie jak Doda, ale nie miałam też kompleksów. Waga w normie, skóra i włosy też... Czasem może westchnęłam zazdrośnie na widok kobiet z reklam. Ale mężowi się podobam. Prawda, Michał?

ON O NIEJ:

Pamiętam, jak pierwszy raz ją zobaczyłem. W sklepie. Ile to już lat temu? Od razu wpadła mi w oko. I nic się nie zmieniła od tamtego czasu. Co mi się w niej podoba, to nogi, świetne. I taki mały, piękny brzuszek… Proszę się nie śmiać, mówię serio!

Skóra pod lupą

Dbam o twarz, choć bez przesady. To znaczy, zmywam codziennie makijaż, mleczkiem i tonikiem, nakładam krem na twarz, pod oczy… I to wszystko. Nie stosuję maseczek, a do kosmetyczki chodzę raz na pół roku. Nie uważam oczywiście, że mam nieskazitelną cerę, czasem robi mi niespodzianki w postaci wyprysków. Ale nigdy dotąd nawet nie sądziłam, że mogłabym sama doprowadzić ją do ideału.

DIAGNOZA CERY

Szczegółowa analiza wykazała, że pani Agnieszka ma skórę mieszaną. Zła pielęgnacja spowodowała jej przesuszenie i pękanie naczynek. Ładny wygląd przywrócą skórze: krem nawilżająco-wzmacniający na dzień Aqualia Thermal (71 zł) i krem na noc Normaderm (73 zł), Vichy. 45 Odmładzanie twarzy i ciała Nigdy wcześniej nie byłam na zabiegu na ciało, a to taka przyjemność, Boże! Zwłaszcza gdy potem w domu widać efekt. Dostałam serię zabiegów ujędrniania ud, pupy i ramion (150 zł za jedną wizytę). Miałam także wywabiane zmarszczki na twarzy. Niesamowite uczucie: były i nie ma (śmiech). Z czego jestem zadowolona najbardziej? Z zamknięcia naczynek. Nie miałam z nimi wielkiego problemu, ale irytowało mnie, że widać je nawet pod make-upem. A teraz nic! Nie mogę się na siebie napatrzeć. Dziesięć lat do tyłu. Zupełnie jak nie ja!

Makijaż trwały

Moja teściowa ma zrobione oczy i usta, i to od dawna. Przyznam, że zawsze jej trochę zazdrościłam. Żal mi jednak było pieniędzy. Tysiąc złotych za zrobienie ust, 450 zł za kreski górne, 350 zł za dolne... Teraz, gdy mam te zabiegi za sobą, żałuję, że nie zdecydowałam się wcześniej! Naprawdę. Prawie się nie maluję, tylko puder, mascara. Nie drżę, że odcisk szminki zostawię na szklance, bo kolor ust, świetnie dobrany, mam na stałe (śmiech). A zabieg nie bolał, bo dostałam znieczulenie. Nawet nie wiedziałam, czy pani kłuje mi górną wargę, czy dolną.

LEKKA KOREKTA NATURY

Makijaż trwały Conture Make-up, Long Time-Liner, wykonała pani Agnieszce doświadczona lingeristka w Instytucie Zdrowia i Urody Sharley. Dwa zabiegi, wykonane w odstępie niemal 14 dni, w subtelny sposób podkreśliły jej urodę. Zaznaczenie konturu oraz wypełnienie czerwieni wargowej dodało jej ustom zmysłowości i powabu. Z kolei kreski na górnych i dolnych powiekach sprawiły, że spojrzenie nabrało wyrazu, a oczy stały się większe. Niewielka korekta łuku brwiowego poprawiła natomiast cały owal twarzy.

PORA NA ZABIEGI

Najpierw na ciało… Sesja upiększająca w Miejskiej Farmie Piękności zaczęła się od endermologii. Już po pierwszej wizycie skóra pani Agnieszki stała się jędrna i gładka. Zlikwidowano też cellulit. Popękane naczynka na twarzy zamknięto wiązką światła IPL. Aby skóra odzyskała blask i świeżość, złuszczono ją kwasami i odmłodzono maską z witaminą C podczas Beauté Neuve, Guinot. Na zakończenie wykonano zabiegi medycyny estetycznej. Doktor Rogala zastrzykami z Botoksu wygładził zmarszczki wokół oczu i na czole. Bruzdę nosowo- -wargową wypełnił zaś żelowym kwasem hialuronowym (Surgiderm 30 XP). 

U dentysty

Mój odwieczny dyskomfort: krzywe dwójki. Lekarze radzili mi noszenie aparatu, ale po usunięciu czwórek, by rozluźnić ścisk zębów. Doktor zaś zaproponował zrobienie prostych koron na spiłowane dwójki… Naprawdę genialne! Teraz mam piękne, proste i białe zęby. Ależ poprawiła mi się samoocena.

SEKRET ŁADNEGO UŚMIECHU

Cała tajemnica tkwi w starannym wybieleniu zębów nakładkowo żelem Opalescense ®. By poprawić kształt dwójek, nałożyłem na nie korony porcelanowe, wykonane na 24-karatowym złocie. Jest ono niewidoczne, za to zapewnia idealne przyleganie koron do dziąseł. Działa również przeciwzapalnie.

Już pora na fryzjera

Przyznam się: byłam w szoku. Co on mi zrobił! Od liceum farbuję się na jasno. Czuję się blondynką! A po wysuszeniu włosów okazało się, że na głowie mam brąz. Pocieszałam się: kolor łatwo zmienić. Tyle że… już nie chcę! To jestem ja. Koleżanki się dziwią, czemu wcześniej na to nie wpadłam. Mąż – zachwycony. Co prawda, dobrze pamiętam, że zakochał się w blondynce…

Z BLONDYNKI… SZATYNKA

Włosy pani Agnieszki były zniszczone częstym rozjaśnianiem. Wymagały więc najpierw regeneracji kosmetykami K-Pak, Joico. Potem fryzjer Sławek Zasłonka nałożył na pasma farbę w ciepłym, brązowym odcieniu, a pojedyncze kosmyki rozświetlił złotym blondem. Obciął włosy tak, by fryzura nabrała lekko asymetrycznego kształtu. Na koniec – aby dodać pasmom blasku – spryskał ją nabłyszczającym sprayem Joico (110 zł).

Podpowiedzi stylistki: Obszerne stroje niepotrzebnie dodają Agnieszce kilogramów. Przekonałam ją do fasonów bardziej podkreślających kształty. Zamiast luźnych tunik wybrałam bluzeczki z dekoltem, dopasowane sukienki i dżinsy – w obcisłych, ciemnogranatowych wygląda naprawdę wystrzałowo. Agnieszka powinna unikać spranych kolorów i brązów – będą ją postarzać. Ponieważ między naszą bohaterką i jej mężem jest spora różnica wzrostu, dlatego polecam jej wysokie obcasy, zwłaszcza kiedy wychodzą gdzieś oboje. Kobieca figura tylko na tym zyskuje – na szpilkach automatycznie się prostujemy, poprawiają się proporcje sylwetki, a chód staje się bardziej zmysłowy.   Zmiana koloru włosów spowodowała też rewolucję w szafie pani Agnieszki. Teraz jako szatynka będzie świetnie wyglądać w jasnych żakietach czy bluzkach.

Chcę się jej podobać.

Faceci inaczej patrzą na siebie – śmieje się z zakłopotaniem pan Michał. – Dla mnie zawsze było ważne, by dobrze się czuć w swojej skórze, ubraniu. A na kobiecie wrażenie robi to, co jej się mówi, jak się ją traktuje. No i jak wygląda. A ja chcę Agnieszce się podobać. Przyznam, że cieszy mnie, iż zadbany, używający kremów facet nie budzi już zdziwienia. Gdy w latach 90. (trenowałem wtedy koszykówkę) byłem we Włoszech, zaskoczył mnie widok nażelowanych, pachnących mężczyzn. Dziś to już norma. I bardzo mi się to podoba!

ON O SOBIE:

Raczej się sobie podobam (śmiech). Zawsze starałem się być schludny, estetyczny, dobrze pachnieć. Ale mam już 34 lata. Cieszę się, że ktoś wreszcie robi solidny przegląd techniczny mojego wyglądu!

ONA O NIM:

Przystojniak! Co mi się w nim najbardziej podoba? Wzrost. Jego pięknie wykrojone usta, ładne dłonie. I przyznam: nie wiem nawet, co miałby zrobić, żeby wyglądać jeszcze lepiej:)

Twarzą w twarz

Stosowanie kremu nawilżającego to dla mnie czynność codzienna, i to od dawna. Mam bardzo suchą skórę, która po myciu wprost woła o ukojenie. Nigdy jednak z nikim nie konsultowałem, jaką mam cerę. To był mój pierwszy raz. Czemu nie, skoro pomoże mi wyglądać lepiej – śmieje się. – Dostałem też nowy krem, bardzo fajny.

DIAGNOZA CERY

Szary koloryt i zablokowane pory, oprócz tego problem ze zmarszczkami i brzydką opuchlizną wokół oczu. Po konsultacji z dermatologiem pan Michał sięgnął po nawilżająco-wzmacniający żel-krem Mag C (68 zł) oraz chłodzący sztyft regulujący cienie pod oczami Mag Stick (67 zł), Vichy. Zadbane dłonie Pomyślałem najpierw: to śmieszne. Ale z drugiej strony, nie pracuję w kopalni, dbam o dłonie, a i żona czasem podpiłowuje mi paznokcie. Jak pomyślę, że są faceci, którzy sobie podciągają pośladki… Manikiur przy tym to małe piwo!

MANIKIUR PO MĘSKU

Zadbane dłonie to coraz częściej wizytówka nowoczesnego mężczyzny. Po usunięciu skórek i wmasowaniu kremu na paznokcie nałożono odżywkę wzmacniającą i zabezpieczającą płytki.

Odmładzanie twarzy i ciała

Nie byłem przygotowany na botox, ale pomyślałem: spoko, nic nie tracę. Śmiesznie było już po wszystkim. Mieliśmy z Agnieszką wrażenie, że ilość skóry na twarzach nam się zmniejszyła. Trudno było ruszać buzią. Ale efekt widać, niezły! Nic jeszcze nie mówiłem kolegom, ale jak zobaczą zdjęcia... Cóż, myślę, że będą mieli ubaw!

Do biegu, gotowy… start!

Zabiegi rozpoczęły się od wygładzania Botoksem zmarszczek na czole i wokół oczu oraz wypełniania głębokich bruzd koło nosa kwasem hialuronowym (Surgiderm 30 XP). By dodać blasku cerze i zapobiec jej przetłuszczaniu, poddano pana Michała zabiegowi Beauté Neuve i Hydradermie, Guinot. Ciało ujędrniono podczas sesji Slim Up z elektrostymulacją.

Biel na zawołanie

 Jestem bardzo jestem zadowolony z tego, co zrobił mi doktor. Cztery wizyty i mam uśmiech jak z katalogu agencji aktorskiej :) Żona też zauważyła, że teraz aż się chce nam mówić, śmiać. Zęby odsłaniamy do dziąseł. Cieszę się, że obydwoje mamy je zrobione. Przyjemniej przeżywać jakąś radość wspólnie, prawda?

JAK W HOLLYWOD

 Taki promienny uśmiech uzyskano przez mocne wybielenie zębów, co odwróciło też uwagę od nieprawidłowego zgryzu. Następnie, dzięki wysokiej jakości materiału do wypełnień (Enamel®), doktor Ryncarz precyzyjnie wypełnił wszystkie ubytki i uszkodzenia szkliwa. Dzięki temu udało się bez szlifowania zębów osiągnąć efekt zdrowego, zadbanego uśmiechu.

U fryzjera 

Trochę współczuję facetom, którzy nie mają włosów. Ja swoje zapuszczam od liceum. Lubię mieć długie. Fryzjer tylko skrócił końcówki, a z pomysłu zmiany koloru sam się wycofał. Odżywił je tylko i wyprostował, co zresztą sam też robię w domu – mam prostownicę. Pamiętam, że gdy po wszystkim byłem w Castoramie, czułem, jak kobiety zerkają na mnie z zainteresowaniem – śmieje się. – Bardzo miłe uczucie.

DŁUGIE WŁOSY ZOBOWIĄZUJĄ

Potrzebują m.in. regularnego strzyżenia i odżywienia. Włosy pana Michała zostały skrócone o 15 cm i mocno wycieniowane. Regeneracja kosmetykami K-Pak, Joico, poprawiła ich wygląd. Dla połysku nałożono bezbarwną farbę bez amoniaku Clear Gloss Vero Chrom, Joico.

Podpowiedzi stylistki: Choć Michał preferuje nonszalancję lat 70., na wieczór i oficjalne spotkania przyda mu się klasyczny, dobrze skrojony garnitur (powinien świetnie leżeć, dlatego jeśli sklep oferuje poprawki krawieckie, warto z nich skorzystać). Do stroju codziennego przemyciłam szczyptę sportowej elegancji. Welurowa marynarka, klasyczne dżinsy, dobrej jakości T-shirt wystarczyły, by strój, choć swobodny, wyglądał szlachetnie.

Jasnoróżowa koszula? – zdziwił się pan Michał. Ale po chwili przyznał, że z fioletowym krawatem tworzy ona dużo ciekawszy duet niż biała. Royal Collection; 225 zł/koszula, 169 zł/ /krawat; Venezia, 299 zł/buty.

Wielki finał 

Polecamy każdej parze! Nic tak nie łączy jak wspólna przygoda. I to tak emocjonująca – z werwą opowiada pani Agnieszka. – Niedawno, na przyjęciu, obstąpili nas znajomi. Bacznie nam się przyglądali. Wypytywali, jak to wszystko wyglądało. Wieczór dawno się skończył, a nasz temat nie! – Mówi się, że najważniejsza jest zawartość głowy, ale nie oszukujmy się. Ładnym w życiu łatwiej – pan Michał z czułością patrzy na żonę. – W każdym razie, gdyby Michał nie wysłał zgłoszenia, nie oderwalibyśmy się od codziennych trosk, by zadbać o siebie. A to jest ważne. Dla związku zwłaszcza!

On o Niej

Jestem pod dużym wrażeniem. Widzę, że akcja sprawiła jej ogromną frajdę. Agnieszka nabrała blasku. I nie tylko ja zauważyłem, że stała się pewniejsza siebie. Bo że jest piękna, to dla mnie nic nowego. Zawsze taka była!

Ona o Nim

Odkąd pamiętam, Michał wyróżniał się wyglądem i przebojowością. Ale teraz, gdy jest tak wypielęgnowany... Bardziej od niejednej kobiety (śmiech). Mam wrażenie, że ta przygoda jeszcze dodała mu animuszu i energii do życia. No i nareszcie rozumie, że dbanie o siebie to mnóstwo pracy! (śmiech) ...

i po metamorfozie...

Klasyczna mała czarna, Wallis, 319 zł, podkreśla figurę pani Agnieszki, eksponując jej ładny dekolt i biust. Elementem ożywiającym strój jest szal w kolorze fuksji, Accesorio, 269 zł. Pan Michał bardzo męsko prezentuje się w garniturze, Royal Collection, 1049 zł/marynarka, 549 zł/spodnie.

ZDJĘCIA: M. PIETRUSZYŃSKI; STYLIZACJA: K. UNDZIŁŁO; MAKIJAŻ: R. BIELSKI; FRYZURY: S. ZASŁONKA; WWW.SHUTTERSTOCK.COM SERDECZNIE DZIĘKUJEMY FIRMIE KLER (WWW.KLER.PL) ZA WYPOŻYCZENIE MEBLI DO SESJI ORAZ FIRMIE ART SERIES (WARSZAWA, UL. EMALIOWA 9, artseries@art-series.pl) ZA WYPOŻYCZENIE BOMBEK.