Jak malować usta: asymetryczny kontur

Asymetria ust jest bardzo powszechna. Czasem po prostu taka nasza uroda, czasem zaczyna się z wiekiem, kiedy wargi tracą swój kolor i ich kontur zlewa się z cerą. U mnie to miks tych dwóch: asymetrię ust widać szczególnie podczas mówienia, a od kilku lat ubywa mi również koloru przy lewym kąciku ust. Tu trzeba podejść do sprawy pragmatycznie i po prostu narysować sobie prawidłowy kontur. Ciężko samemu wyłapać gdzie należy dociągnąć kredkę, w odbiciu w lustrze raczej tego nie zauważymy, bo zwyczajnie jesteśmy przyzwyczajone do tego, co w nim widzimy. Mój sposób to... zrobienie sobie zdjęcia, wszystko widać wtedy jak na dłoni. Pamiętajcie, że zdjęcie to odbicie lustrzane, ja przyznam się bez bicia, że działam na zasadzie: acha, to po tej stronie, gdzie nie mam tatuaży. 

 

Tak wyglądałyby usta wykonturowane po obrysie. 

Trzeba więc wyjść ze swojej makijażowej strefy komfortu i naprawić ubytek zdecydowanym pociągnięciem kredki:

 

Oczywiście - z wyczuciem. Jeśli prawidłowo rozetrzemy konturówkę i dokładnie wypełnimy usta pomadką - „dosztukowanie” ust nie będzie zauważalne. No chyba, że z bardzo bliska - ale na to już wiele nie poradzimy. Żeby cała operacja się udała, trzeba mieć dobrze zatemperowaną kredkę, która dodatkowo jest miękka jak masełko i da się ją łatwo rozetrzeć małym palcem lub pacynką do cieni. Supertrwałe i łatwe w użyciu są np. kredki M.A.C:

Gorąco zachęcam do malowania ust przy pomocy pędzelka. Zwłaszcza, jeśli wybieramy czerwienie! Pędzelek pozwoli na precyzyjne wypełnienie ust kolorem, nawet w kącikach:

 

Godne polecenia, czerwone pomadki? Oczywiście kultowa Chanel Rouge Allure, nie mniej kultowa Dior Rouge:

 Oprócz tego bardzo trwała i elegancka Lip Colour od Toma Forda:

 

Albo wersja ekonomiczna, ale wciąż dobrej jakości - NYX:

Czytaj też: TOP 5 czerwone pomadki na każdą okazję

Jak malować cienkie usta, żeby wydawały się większe? 

Unikaj ciemnych i matowych pomadek - błysk jest w tym przypadku Twoim sprzymierzeńcem. Możesz pozwolić sobie na delikatne wyjechanie ponad linię czerwieni wargowej, i zastosowanie triku jasne ciemne - czyli roztarcie ciemniejszej kredki do wewnątrz ust, a wypełnienie ich jaśniejszą pomadką. Jeśli masz czas, jeszcze lepiej wyglądać będzie gradient - od najciemniejszej szminki z zewnątrz, do najjaśniejszej na samym środku. Dobrze działa też położenie na całość odrobiny błyszczyka. Uwaga - błyszczykiem nie obrysowuj konturu ust - jeśli mocno poszalałaś z powiększaniem go kredką, błyszczyk to uwydatni i zdradzi cały sekret... 

 

Specjalnie wybrałam bardzo ciemną, niemal czarną pomadkę, aby zobrazować zasadę „ciemne chowa, jasne uwypukla”. Na tej zasadzie bazowały słynne zestawy do konturowania ust od Kylie Jenner. Zestaw Kylie Lip zawierał konturówkę i odrobinę jaśniejszą, lecz dopasowaną odcieniem pomadkę. 

Czytaj też: Makijaż idealny do czerwonej sukienki — oto prosty tutorial