Cerę wrażliwą charakteryzuje przede wszystkim skłonność do podrażnień. Łatwo też ulega zaczerwienieniom. Czasem jest tak cienka, że przeświecają przez nią drobne naczynia krwionośne. Mało sprężysta i elastyczna skóra bywa matowa i bardzo napięta. Nieprawidłowo pielęgnowana staje się szorstka, zaczyna piec i swędzić. Za ten stan skóry w dużej mierze odpowiedzialna jest nieszczelna i zbyt cienka naturalna warstwa ochronna. Mała ilość lipidów w naskórku powoduje ucieczkę wilgoci i większą podatność cery na szkodliwe czynniki zewnętrzne. Co robić? Przede wszystkim wzmacniać, koić, nawilżać skórę i unikać tego, co ją podrażnia.

Maluj się z rozwagą

Tym bardziej że wiele kosmetyków kolorowych zawiera domieszki drażniących metali. Należą do nich zwłaszcza cienie o mocnych kolorach, np. zielenie, niebieskości, fiolety. Dermatolodzy zalecają stosowanie kolorowych kosmetyków do cery wrażliwej (kupisz je w aptece) lub sięganie po takie, które ograniczą możliwość podrażnienia skóry. Będą to np. podkłady do skór wrażliwych, kredki zamiast cieni, produkty ekologiczne, tusze do rzęs bez substancji drażniących, czyli przebadane okulistycznie.

Nie eksperymentuj

Nawet jeśli kuszą cię reklamy nowych kremów czy innych kosmetyków, przedkładaj rozsądek nad emocje. Niestety, twoja cera nie lubi nowości ani eksperymentów. Docenia „te melodie, które zna” i które jej służą. Jeśli więc spodobała ci się jakaś kosmetyczna nowość, najpierw starannie sprawdź jej skład. Preparat nie powinien zawierać retinolu, alkoholu i kwasów owocowych, które mogą podrażnić wrażliwą skórę. Jeśli skład jest bezpieczny, poproś w sklepie o próbkę i przeprowadź test, nakładając nieco produktu za uchem lub na linię żuchwy. Odczekaj jeden dzień. Jeżeli nic niepokojącego się nie wydarzy, zacznij używać tego preparatu.

Mniej znaczy lepiej

Tak właśnie jest w wypadku cery wrażliwej. Zwykle potrzebuje ona mniej zabiegów pielęgnacyjnych i mniejszej liczby kosmetyków niż inne. Jednak to, co stosujesz, powinno być dokładnie przemyślane. Preparaty do skóry wrażliwej powinny zawierać jak najmniejszą ilość składników (informacje znajdziesz na opakowaniu), bo im więcej substancji, tym większe ryzyko, że któraś z nich skórę podrażni. W skrajnych sytuacjach, kiedy skóra jest bardzo reaktywna i podrażniona – by ją wyciszyć, stosuj tylko kupione w aptece kosmetyki o najprostszym składzie (np. Nanobase, Lipobase, maść z alantoiną i pantenolem).

Chroń skórę przed słońcem

Promienie UV to jeden z czynników szczególnie niekorzystnych dla twojej cery. Działają jednocześnie wysuszająco na skórę oraz podgrzewają naczynia krwionośne. Powodują więc suchość oraz podrażnienie. Poza tym słońce wyzwala reakcje rodnikowe powodujące stany zapalne oraz przedwczesne starzenie się organizmu. Wrażliwa skóra, nieodporna z powodu cienkiej warstwy ochronnej, na działania te reaguje bardzo szybko. Co więcej, zwykle jest dość jasna i z trudem się opala, a jeśli już tak się stanie, opalenizna jest bardzo czerwona. Dlatego zawsze chroń swoją skórę filtrami UV. Mogą one być w kremie na dzień lub w preparacie ochronnym, który stosujesz. Zwróć uwagę, by filtr nie był niższy niż 15 SPF, a w czasie lata czy wakacji stosuj bloker 50+.

Kremy dobieraj bez pośpiechu

Szukaj kosmetyków hipoalergicznych przeznaczonych do cery wrażliwej. Takie kremy są delikatniejsze od innych, pozbawione substancji drażniących i dostosowane do wymagań twojej skóry. Najszybciej odpowiednie kosmetyki kupisz w aptece, choć w drogeriach także możesz znaleźć specjalistyczne serie produktów. Twoja cera potrzebuje przede wszystkim nawilżania i łagodzenia. Kremy, które na nią nakładasz, powinny jednocześnie dostarczać jej wilgoci i zatrzymywać ją w skórze. Na dzień najlepsze będą preparaty z mocznikiem, kwasem mlekowym, kwasami tłuszczowymi, aminokwasami, kwasem hialuronowym i polisacharydami. Na noc wybieraj kosmetyki z olejami roślinnymi, witaminami, lipidami, składnikami antyrodnikowymi.

Pij wodę

I to znacznie więcej niż osoby, które mają skórę normalną czy tłustą. Jeśli masz cerę suchą, potrzebuje ona sporo wilgoci. A tę czerpie przede wszystkim ze swojego wnętrza, dlatego twój organizm powinien być dobrze nawodniony. Jak to sprawdzić? W renomowanych salonach kosmetycznych znajdują się urządzenia, które potrafią zbadać procentową zawartość wody w skórze. Zadowalający wynik to 75–80 proc. wody w naskórku.

Wklepuj i wgniataj, zamiast rozciągać

Niezależnie od tego, co w tym momencie nakładasz na skórę, pamiętaj, by jej nie naciągać. Tarcie, pocieranie, rozciąganie powodują jej podrażnienie. Dodatkowo przy suchej, cienkiej skórze takie działanie może przyspieszać powstawanie zmarszczek. Pamiętaj, by nakładając kosmetyk, wklepywać go w skórę lub lekko „wgniatać” opuszkami palców lub dłońmi. Zasada ta obowiązuje też podczas osuszania twarzy.

Sięgaj po wodę termalną

Znajdujące się w niej minerały i oligoelementy łagodzą podrażnienia, działają kojąco oraz wzmacniają barierę naskórkową. Spryskuje się nią twarz z odległości 15–20 cm, a po kilkunastu sekundach delikatnie osusza skórę chusteczką. Tylko jednej wody, Uriage, nie trzeba wycierać, gdyż jest to preparat izotoniczny o pH skóry. Po spryskaniu pozostaw ją na skórze.

Delikatnie oczyszczaj skórę

Najlepiej sięgnij po tradycyjny duet: mleczko (śmietankę) i tonik. Powinny one zawierać substancje łagodzące, np. aloes, rumianek, witaminę E, które nie naruszą warstwy ochronnej skóry, za to zapobiegną podrażnieniu. Bardzo ważny jest tonik, który dodatkowo nawilży twoją skórę. Pamiętaj tylko o jednym: po użyciu toniku powinnaś w ciągu trzech minut nałożyć krem. Zapobiegniesz w ten sposób ucieczce wilgoci z naskórka, a jednocześnie wzmocnisz działanie nawilżające obu kosmetyków. W aptekach są też płyny micelarne dla wrażliwców oraz delikatne kremy do mycia twarzy. Jeśli bardziej odpowiadają ci takie sposoby oczyszczania, a twoja skóra dobrze je toleruje, możesz wybrać je zamiast mleczka. Potem wklep tonik.

Przestrzegaj prawa serii

Oznacza to, że jeśli jakiś kosmetyk z linii produktów do cery wrażliwej ci służy, warto sięgnąć po inne preparaty z tej serii. Dzięki temu wzmacnia się ich korzystne działanie, a skóra otrzymuje potrzebną porcję niezbędnych składników odżywczych. Pamiętaj też, że sam krem nie załatwi sprawy, zwłaszcza jeśli inne produkty, które stosujesz, będą działały na skórę drażniąco.

Stosuj pilingi i maseczki

Skóra sucha i wrażliwa bardzo lubi nawilżające maski z dodatkiem składników wzmacniających i łagodzących. Nakładaj je dwa, trzy razy w tygodniu. Często w razie nagłego podrażnienia taka łago- dząca maska, nałożona grubą warstwą na skórę, może być rodzajem kojącego opatrunku i przywrócić skórze zdrowy wygląd. Jeśli nie stosujesz maski jako kosmetyku typu SOS, nakładaj ją dwa razy w tygodniu po dokładnym oczyszczeniu skóry. Twoja skóra potrzebuje też regularnego, choć delikatnego złuszczania. Odpowiednie będą pilingi drobnoziarniste do cer wrażliwych i enzymatyczne. Stosuj je raz na 7–10 dni. Unikaj zaś preparatów gruboziarnistych, z kwasami oraz typu gommage, których usunięcie wymaga rozciągania skóry.