Jak często myć włosy? 

Czy powinniśmy robić to codziennie? A może raz na tydzień? Czy francuskie influencerki mają rację twierdząc, że nie ma dla włosów nic lepszego niż odrobina własnego łoju? W dobie przymusowej izolacji i pracy z domu, odstawienie szamponu na jakiś czas może się wydawać kuszącą perspektywą. Zwłaszcza, że spora rzesza blogerek (nie tylko z Francji) mami nas cudownymi korzyściami płynącymi z kilkudniowego "przetłuszczenia włosów". Skoro detoks od makijażu służy naszej skórze, dlaczego miałybyśmy zrezygnować z szamponu? Zdaniem Anny Mackojć, trychologa i biotechnologa z Instytutu Trychologii, to niekoniecznie dobry pomysł.

- Powszechnym mitem jest stwierdzenie, że częste mycie głowy szkodzi. Podstawową zasadą, której powinniśmy przestrzegać jest mycie skóry wtedy, kiedy ona tego potrzebuje. Gdy nie doświadczamy żadnych schorzeń typu łupież, przetłuszczanie się, wystarczy, że będziemy myć skórę głowy co 2-3 dni, jednak nie rzadziej - mówi ekspertka.

Zbyt rzadkie mycie włosów może im zaszkodzić?

Wśród zwolenników mycia włosów raz na tydzień pokutuje przekonanie, że większość szamponów zawiera drażniące detergenty, które szkodzą skórze głowy i powodują, że zaczyna się ona szybciej przetłuszczać. W efekcie mamy potrzebę częstszego mycia włosów - i wpadamy w błędne koło. Tak naprawdę jednak, owiane złą sławą środki powierzchniowo czynne (głównie SLS i SLES) są nakładane na głowę tylko na chwilę i natychmiast spłukiwane. O ile nie mamy więc bardzo wrażliwej, reaktywnej skóry - nie powinny nam zaszkodzić. Jak podkreśla Anna Mackojć z Instytutu Trychologii, musimy pamiętać o tym, że nawet jeśli skóra sama w sobie jest w idealnym stanie, to i tak codziennie zbiera się na niej kurz, osad oraz zanieczyszczenia z powietrza, które na co dzień nas otaczają. Dlatego mycie głowy raz w tygodniu zazwyczaj jest zbyt rzadkie. Co więcej, w niektórych przypadkach może nawet być szkodliwe.

- Jeżeli cierpimy na choroby skóry głowy, zwłaszcza przebiegające z nadmiernym złuszczaniem się naskórka bądź nadmiernym łojotokiem, to zalecane jest nawet codzienne mycie skóry głowy. W tym przypadku wydzielane sebum czy powstała keratynizacja zalegać będzie na skórze głowy, co spowodować może zaczopowanie mieszka włosowego bądź stan zapalny, a w konsekwencji  - nawet wzmożone wypadanie włosów - dodaje trycholog.

Jak często myć włosy na kwarantannie?

Obecna sytuacja wymusza od nas jeszcze pilniejsze przestrzeganie zasad higieny. Dotyczą one nie tylko częstszego mycia rąk - ale również włosów. Zdaniem ekspertki, powinniśmy zwiększyć częstotliwość mycia głowy.

- Na włosach również może osadzać się kurz lub drobne kropelki śliny zwierające niebezpiecznego wirusa. Jeśli przebywamy w pomieszczeniach, gdzie ktoś kicha lub kaszle czy nawet oddycha bardzo blisko nas, a jest osobą zarażoną może przenieść na nas chorobę. Kiedy wieczorem kładziemy się spać wycieramy nasze włosy o poduszkę, która ma bezpośredni kontakt z błonami śluzowymi, oczami czy nosem. W ten sposób możemy również przenieść pośrednio wirusa - dlatego każdego dnia powinniśmy również umyć głowę - mówi Anna Mackojć.

I na koniec: czy na pewno prawidłowo myjesz włosy?

Mycie włosów wydaje się być bardzo prostą czynnością, okazuje się jednak niewiele osób wie, że włosy powinno myć się dwa razy. Wynika to z faktu, że pierwsze mycie oczyszcza a drugie wprowadza substancje odżywcze. W aktualnej sytuacji, związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, na­gro­ma­dzo­ne za­nie­czysz­cze­nia mo­gą być szko­dli­we nie tylko dla skó­ry gło­wy i struk­tu­ry wło­sa - ale przede wszystkim dla naszego zdrowia.

- Dwukrotne nakładanie szamponu jest kluczowe, jeśli chcemy dobrze oczyścić głowę, tylko wtedy jesteśmy w stanie usunąć z włosów wszystkie zanieczyszczenia. Włosy są czyste wtedy, gdy na głowie zacznie się pojawiać charakterystyczna puszysta piana podczas masowania. Bardzo ważne jest również pamiętanie o dokładnym spłukiwaniu włosów pomiędzy myciami. Należy wybierać delikatne szampony, które są dostosowane do częstego mycia włosów lub odpowiednie dla ich rodzaju i towarzyszącym im kłopotów na przykład przetłuszczania się czy bardziej poważnych problemów jak łuszczyca skóry głowy. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że metoda jaką myjemy włosy jest równie ważna jak same kosmetyki, których używamy. Jeśli nie będziemy odpowiednio stosować się do zasad mycia włosy mogą stać się suche, łamliwe i pozbawione blasku - mówi trycholog.

--

Odpowiedzi udzieliła Anna Mackojć, trycholog i biotechnolog z Instytutu Trychologii.