Puszka Pawła Adamowicza z rekordową kwotą

Prawie 16 milionów złotych, a dokładnie - 15 990 195 zł udało się zebrać w akcji pod hasłem "Ostatnia puszka Pana Prezydenta dla WOŚP", zorganizowanej w poniedziałek na Facebooku przez gdańszczankę Patrycję Krzymińską. We wtorek puszka Pawła Adamowicza zapełniała się z minuty na minutę, aż pękła dokładnie o północy. 260 tysięcy darczyńców wzięło udział w tej niesamowitej, spontanicznej akcji.

Jurek Owsiak na swoim Facebooku nie krył radości: "Ludzieeeeee!!!!! To jest najpiękniejsze, obywatelskie szaleństwo na świecie!!!! To było coś nieprawdopodobnego! Patrycjo, całujemy, ściskamy, jesteśmy wniebowzięci! Paweł!!! Twoja dzisiejsza skarbonka będzie z nami do końca świata i jeden dzień dłużej! Kochani! Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy!"

Za pieniądze ze zbiórki zostanie zakupiona między innymi karetka neonatologiczna dla Gdańska, o którą Orkiestrę poproszono w grudniu.

Zbiórka do puszki Pawła Adamowicza

Prezydent Gdańska, który zmarł w wyniku śmiertelnego ataku nożem na scenie 27. finału WOŚP, dzień przed tragedią kwestował dla Orkiestry na ulicach Gdańska. W kilka godzin Pawłowi Adamowiczowi udało się zebrać prawie sześć tysięcy złotych (dokładnie 5613,11 zł), a Jurek Owsiak przywiózł na sobotnie uroczystości pogrzebowe podsumowanie zbiórki prezydenta. Jakiś tydzień temu na Facebooku zaczęła się też zbiórka do wirtualnej puszki WOŚP Pawła Adamowicza. Efekty już dawno przerosły wyobrażenia pomysłodawców. Początkowo organizatorzy chcieli zebrać 1000 złotych i namawiali użytkowników Facebooka do wpłat na rzecz fundacji Owsiaka. Aktualnie po siedmiu dniach zbiórki w wirtualnej puszce znalazło się prawie dwa miliony złotych. Update: na dzień dzisiejszy zebrano prawie pięć milionów!

"Czy chcesz wesprzeć wraz ze mną szlachetny cel? Zbieram pieniądze na rzecz organizacji WOŚP, a każdy Twój datek — zarówno mały, jak i duży — będzie się liczyć. Przyda się każdy grosz. Dziękuję za wsparcie. Informacje o organizacji WOŚP są podane poniżej.", napisała organizatorka w wydarzeniu na Facebooku. 

Prezydent Gdańska od lat wspierał działania WOŚP w swoim mieście, namawiał mieszkańców do darowizn i sam brał czynny udział w wydarzeniu. Również podczas finałowego Światełka do nieba, podczas którego został ofiarą napadu nożownika. 

Zbiórka miała być kameralna i przeznaczona tylko dla znajomych, ale przerosła wszelkie oczekiwania, mówiła Patrycja Krzymińska w rozmowie z „Wyborczą.

Pomógł z pewnością też fakt, że Jurek Owsiak mimo poniedziałkowej rezygnacji, wrócił na stanowisko prezesa fundacji i opublikował na swoim Facebooku emocjonalną przemowę. Internauci byli zachwyceni, zwłaszcza, że akcja namawiania go do powrotu pod hashtagiem #MuremZaJurkiem była największym wiralem w sieci od kilku dni. 

"Wow, dałem 80zł parę godzin temu to jeszcze nie było półtora miliona! Super, odzyskałem wiarę w ludzi.", "Ta piękna jednocząca nas akcja jest dla nas wszystkich bardzo "terapeutyczna", jesteśmy dobrzy, lubimy pomagać, kochamy pomagać, jesteśmy otwarci i MAMY WIELKIE SERCA, cokolwiek byśmy nie myśleli o złu w naszych czasach. CUDOWNIE.", "To co tu się dzieje jest też o tym, że na co dzień powinniśmy szukać i tworzyć możliwości łączenia się w czynieniu dobra, od rzeczy malutkich po przewielkie!!", piszą zachwyceni zbiórką Polacy.

Oczywiście pojawiły się też w komentarzach opinie hejterskie, jednak Patrycja Krzymińska ma na nie odpowiedź:

Hejterom życzę odnalezienia w swoim sercu kropli empatii, grama szacunku dla ludzi pogrążonych w żałobie, resztek człowieczeństwa i serdecznie zapraszam w odwiedziny do najbliższego szpitala, najlepiej na położnictwo, by otworzyli oczy i zobaczyli tak wiele serc podarowanych przez WOŚP, porozmawiali z matką, której dziecko walczy o życie, a ma taką szansę tylko dzięki najlepszemu sprzętowi., podsumowała w wywiadzie. 

Do zakończenia zbiórki do wirtualnej puszki Pawła Adamowicza jeszcze chwila, a aktualnie do pełnych pięciu milionów jeszcze tylko niecałe tysiąc złotych. Tutaj możecie wesprzeć WOŚP.