Pomimo zapewnień rządu o zniesieniu opłat, wiele szpitali nadal obciąża rodziców opłatami za to, że chcą zostać przy swoim chorym dziecku. W niektórych placówkach są nawet specjalne cenniki. Wynika z nich, że miesięczna opieka nad dzieckiem, które trafiło do szpitala, w niektórych miejscach może kosztować rodziców nawet 200 zł!

Dlaczego rodzice płacą za noc spędzoną w szpitalu z dzieckiem?

Jak czytamy w „Dzienniku Łódzkim”, prawie wszystkie szpitale dziecięce w Łodzi obciążają rodziców opłatami za pobyt przy chorym dziecku. Stawki są bardzo różne, najczęściej ustalają je dyrektorzy placówek, którzy swoje wyliczenia opierają o zużycie prądu, wody, środków czystości i zmianę pościeli. Jak tłumaczą, muszą tak robić, bo NFZ nie zwraca im kosztów za pobyt rodziców w szpitalu. Na pobieranie opłat zezwala (czy też raczej: nie zabrania ich) obecnie obowiązująca ustawa.

Ile kosztuje noc przy szpitalnym łóżku dziecka?

Według danych opublikowanych przez „Dziennik Łódzki”, w Uniwersyteckim Centrum Pediatrycznym im. Marii Konopnickiej w Łodzi to na przykład 15 zł na dobę. Koszt obejmuje udostępnienie dodatkowego łóżka w boksie z indywidualnym sanitariatem. Za łóżko szpitalne przy dziecku trzeba zapłacić 10 zł. W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polski łóżko w izolatce kosztuje 25 zł, a w wieloosobowym pokoju – 15 zł za dobę. W warszawskim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym im. Józefa Brudzińskiego doba kosztuje 16 zł, tydzień ponad 78, a miesiąc około 230 zł. Dodatkowo, w niektórych szpitalach nie można nocować na swoim materacu czy krześle (np. w Centrum Leczenia Chorób Płuc) – co wymusza uiszczenie opłaty za pościel i kozetkę.

Czy rodzice powinni płacić za opiekę nad dzieckiem?

Temat opłat za pozostanie z dzieckiem w szpitalu budzi sporo kontrowersji. Zdaniem ekspertów, obecność rodziców i opieka nad dzieckiem, które z różnych powodów trafiło do szpitala, jest jednak nie tylko wskazana – ale wręcz niezbędna. Pomaga dzieciom przełamać strach i obawy związane z pobytem w szpitalu, zwłaszcza jeśli maluchy przechodzą trudne zabiegi lub odczuwają fizyczny ból z powodu choroby. Mając u boku tatę, czy mamę łatwiej im znieść rozłąkę z domem oraz zmierzyć się z cierpieniem. W rzeczywistości obecność rodziców powinna być więc traktowana jako prawo małego pacjenta, a nie podlegający opłatom dopust placówek szpitalnych.

Co z nowym projektem ustawy?

Projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta został obecnie skierowany do konsultacji i zaopiniowania przez Ministra Zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta i prezydenta. Jak podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Rzecznik Praw Pacjenta, Marek Michalak, postulowane przez niego zmiany w przepisach zmierzają do całkowitego zniesienia opłat za pobyt rodziców przy szpitalnym łóżku dziecka.  Póki co nie wiadomo, czy i kiedy nowa ustawa wejdzie w życie, jednak część szpitali zrezygnowała już z pobierania opłat. Pozostaje nam trzymać kciuki za to, żeby w ich ślad poszły inne placówki.