Hanna Bakuła skrytykowała serial "Osiecka"

Serial o Agnieszce Osieckiej zbiera kolejne słowa krytyki ze strony osób najlepiej znających artystkę. To pokazuje, że twórcy "Osieckiej" nie zadali sobie trudu, żeby porozmawiać z jej najbliższymi. Wśród nich była między innymi malarka i pisarka Hanna Bakuła, która przez siedemnaście lat przyjaźniła się z artystką. Ostatnio Hanna Bakuła zamieściła swój komentarz pod adresem produkcji TVP, a w szczególności pod adresem grającej główną rolę Magdaleny Popławskiej, która według malarki "ma pod każdym względem niewiele wspólnego z prawdziwą Agnieszką".

Hanna Bakuła postanowiła przybliżyć wszystkim postać Agnieszki Osieckiej. "Agnieszka miała piękny kształt głowy i zupełnie niespotykane u dorosłych, małe dziecinne uszy, które też zauważył Jeremi Przybora. Uwagę zwracał, nos prosty, nieduży, wąski jak u greckiej rzeźby, usta idealne, zawsze różowe, a w nich nieskazitelne zęby. Nigdy nie używała szminki, tylko sztyfty nawilżające. Owal twarzy idealny, oczy raczej okrągłe w kolorze wiejskiego nieba."

Przeczytaj także: Kogo kochała Agnieszka Osiecka? Najważniejsi mężczyźni w życiu polskiej poetki

Bakuła odnosząc się do roli granej przez Magdalenę Popławską dalej pisze:

Patrzyła uważnie, często z rozbawieniem dziewczynki. Nie rzucała głową, nie robiła min, nie miętosiła pięknych włosów związanych w leżący na ramieniu koński ogon. Nigdy nie była rozczochrana. Nie wykonywała żadnych gwałtownych ruchów. Kiedy była zamyślona dotykała dłonią ust i pochylała głowę.

Przeczytaj też: Krystyna Janda wspomina Agnieszkę Osiecką: "Mężczyznom imponowała jej inteligencja" [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Hanna Bakuła w artystyczny sposób opisała Agnieszkę Osiecką

Malarka dodaje, że Agnieszka Osiecka z natury była wyciszona, "miała lekko nosowe brzmienie bardzo miłego głosu."

Szczególnie ujął nas sposób, w jaki malarka opisała Osiecką. Tylko artysta może tak opisać drugą osobę. "Szyja Agnieszki to też było coś. Idealnie gładka, długa, doskonale dopasowana do głowy i podkreślająca urodę renesansowego dekoltu. Biust nie mały, ale śliczny - akurat, talia wąska - akurat, biodra - akurat, wzrost średni - akurat. Nogi, poemat. Długie z wąskimi pęcinami i nieskazitelnymi stopami. Tak zwane, toczone uda i łydki. Nigdy ich nie eksponowała. Ramiona i ręce greckiej rzeźby. Małe, delikatne, różowe dłonie o wąskich palcach i małych, lśniących paznokciach." Malarka dodaje, że Agnieszka Osiecka zawsze nosiła za długie spódnice i "nijakie buty na średnim obcasie."

Przeczytaj także: Agnieszka Osiecka: jaką była matką? "Wybierała alkohol, nie mnie".

Była piękna, ale ją to nie bardzo interesowało, wolała się jako poetka i bardzo dbała o swoje teksty. Żadnych kompromisów.

Agnieszka Osiecka muzą Hanny Bakuły

Malarka przyznaje, że Osiecka setki razy pozowała jej do portretów, a także byłą jej modelem pomocniczym, "czyli do moich rąk, które miałam zajęte przy rysowaniu. Trzymała kieliszek, czy kwiat, jako ja. Wszystkie ręce na moich autoportretach są jej. Albo siedziała w bardzo ciemnych okularach, które rysowałam na swoim nosie, czy też trzymała bose, niby moje stopy na kanapie, a ja w tym czasie stałam w butach i rysowałam."

Agnieszka Osiecka pisała teksty o obrazach Hanny Bakuły, zaś malarka ilustrowała jej piosenki i katalogi do jej sztuk.

To się nazywa przyjaźń artystyczna i jest nieporównywalne z żadną inną. Przyjaźniłyśmy się bardzo aktywnie przez 17 lat. Napisałyśmy do siebie kilkaset listów, które wydałam w książce „Ostatni bal- listy do Agnieszki Osieckiej”. Zrobiłam dziesiątki jej portretów, ilustrowałam jej piosenki, pisałyśmy razem wierszyki, ale przede wszystkim rozumiałyśmy się i podziwiałyśmy jako artystki. Nigdy nie prowadziłyśmy babskich rozmów, zawsze była nuta czegoś twórczego i zawsze kilogramy żywego poczucia humoru, którego śladu nie ma w serialu.

Właśnie taki obraz Agnieszki Osieckiej przedstawiła Hanna Bakuła we wpisie "Moja Agnieszka" na swoim blogu. Czy postać grana przez Magdalenę Popławską w serialu TVP "Osiecka" jest podobny lub zbliżony? Według malarki wcale, a Wy jak oceniacie?

Moja Agnieszka Serial o Agnieszce wzbudza wielkie zainteresowanie, często negatywne i każdy ma coś do powiedzenia,...

Opublikowany przez Hanna Bakuła Czwartek, 14 stycznia 2021

Hanna Bakuła o swojej roli granej przez Aleksandrę Konieczną

Hanna Bakuła na swoim Instagramie skomentowała również swoją serialową postać graną przez Aleksandrę Konieczną:

To Ola Konieczna jako ja w serialu o Agnieszce Osieckiej. Między nami było 14 lat różnicy w filmie obie aktorki są sporo po czterdziestce co zmienia zasadę mojego bycia z Agnieszką kiedy się poznałyśmy ja miałam niecałe 30 lat a ona 44 tutaj z niewiadomych powodów jesteśmy rówieśniczkami a naprawdę sporo to zmienia.

Malarka podkreśla, że zarówno gra Magdaleny Popławskiej jak i Aleksandry Koniecznej jest bardzo dobra, "tylko niewiele mają wspólnego z tym kogo grają. Internautki w zupełności zgodziły się z opinią Hanny Bakuły, zwłaszcza te które czytały dzienniki Osieckiej. 

Ja mam problem z tym serialem... właściwie żadna aktorka czy aktor mi nie przeszkadza.... ale ... przeczytałam dzienniki Pani Agnieszki ... i nie wiem czy to scenariusz czy co innego... ale wydaje mi się ten serial bardzo płytki... brak geniuszu Agnieszki .... tam mi się wydaje....ona była jak ptak... jak Morrison, Joplin czy też Amy Winehouse!!! Tacy ludzie nie dzieją się przypadkiem. - czytamy w komentarzy pod wpisem Hanny Bakuły na Instagramie.

To Cię może również zainteresować: Agnieszka Osiecka dwukrotnie rozczarowała się swoim ojcem: „O takie chamstwo Ciebie nie podejrzewałam”