Wybór między tradycyjnymi metodami uczenia się a nowoczesnymi technikami jest jak wybór pomiędzy liczydłem a komputerem. Oczywiście, jeśli chcesz, możesz nadal mozolnie przesuwać krążki na liczydle, ale warto przynajmniej wiedzieć, że istnieje też inna możliwość. Wtedy zdecydujesz, czy chcesz szybciej czytać, łatwiej zapamiętywać, efektywniej notować... Eksperci są zgodni co do tego, że na co dzień ludzie wykorzystują tylko 1-3 proc. potencjału swojego mózgu. Dzięki nowym technikom (czyli tzw. superuczeniu) będziesz mogła uruchomić zaniedbywane dotychczas możliwości swojego umysłu. Na początku te metody mogą wydawać ci się trudne. Ale nie zniechęcaj się, one tylko tak skomplikowanie wyglądają. Jeśli przyjrzysz się im w skupieniu i spróbujesz zastosować kilka razy, przekonasz się, że są dziecinnie proste. A potem już tylko będziesz odcinała kupony od włożonego wysiłku.

Nie zapomnisz załatwić żadnej sprawy

Gdy leżysz wieczorem w łóżku i robisz bilans całego dnia, nagle okazuje się, że np. nie nadałaś listu poleconego, nie odebrałaś pościeli z magla, nie wyjęłaś schabu z zamrażalnika, choć jutro na rodzinny obiad mają przyjść teściowie. Jedno i drugie całkiem wyleciało ci z głowy. Zresztą nie pierwszy raz. Ale nie martw się, jest pewna skuteczna metoda na to, by pamiętać o planowanych zajęciach.

METODA ZAKŁADKOWA: Polega ona na stworzeniu w głowie listy obrazowych słów (tzw. zakładek pamięci), do których później można przyporządkowywać (i zapamiętywać) różne informacje - w tym wypadku sprawy do załatwienia. Zakładki powinny być żywe, przemawiające do wyobraźni, np. 1 - balon, 2 - słoń, 3 - tort itd. Możesz ich stworzyć, ile chcesz - ważne, byś pamiętała je w określonej kolejności. Planując zadania na dany dzień, połącz każde z nich z poszczególną zakładką. Skojarzenia te powinny być jak najbardziej abstrakcyjne - wtedy lepiej zapadną w pamięć, np. jeśli nadanie listu przypiszesz do zakładki balon, to pomyśl, że uniósł on twoją przesyłkę i doręczył adresatowi. Pościel możesz wyobrazić sobie rozwieszoną na trąbie słonia, a zamrożone kotlety jako blaty użyte w torcie. Potem, by przypomnieć sobie listę spraw, idź według zakładek i oglądaj na ekranie umysłu połączone z nimi działania

Będziesz szybciej czytała książki oraz prasę

Praca, dom, dzieci, mąż - masz na głowie tyle obowiązków, że nie wiesz, w co ręce włożyć. Skąd więc brać czas, by poczytać dla przyjemności (kiedyś tak to lubiłaś)? Wieczorem ledwie znajdziesz chwilkę, by przejrzeć czasopismo albo przerzucić parę stron książki. Jest jednak na to pewien sposób. Nie chodzi w nim o to, by wygospodarować więcej czasu na lekturę, ale by w tym ograniczonym czasie, którym dysponujesz, przeczytać sporo.

METODA WSKAŹNIKA: Do tego ćwiczenia potrzebny ci będzie ołówek, długopis itp. Czytając, staraj się wodzić tym wskaźnikiem bezpośrednio pod czytanym wersem. Pozwoli ci to wytrenować oczy do miarowego, płynnego ruchu przez kolejne linijki tekstu. Dzięki temu wyeliminujesz dwa główne spowalniacze, przez co 2-3-krotnie zwiększysz tempo czytania. Pierwszy z tych niechcianych spowalniaczy to skoki oczu (ze względu na budowę aparatu wzrokowego oko przeskakuje od wyrazu do wyrazu lub grupy wyrazów, co utrudnia czytanie). Drugi to tzw. regresja, czyli wracanie wzrokiem do już przeczytanego tekstu. Czytanie nowym sposobem automatycznie uniemożliwi tę czasochłonną regresję.

Nie uciekną ci usłyszane lub przeczytane informacje

Wiele razy przydarzyło ci się, że usłyszałaś w telewizji (np. w porannym programie "Kawa czy herbata") interesujące porady, ale nie zdążyłaś ich zapisać. Podobnie z przeczytanym (np. w poczekalni u kosmetyczki) artykułem. Zaczęłaś notować cenne dla siebie informacje, ale nie dokończyłaś, bo nadeszła twoja kolejka i musiałaś wejść do gabinetu. Zapewne w obu wypadkach robiłaś tradycyjne notatki - zapisywałaś wyraz po wyrazie. To błąd. Poznaj szybszą metodę.

MAPA OBRAZOWA: Jest to obrazowy sposób przedstawienia dowolnego tematu - w postaci wykresu (czegoś na kształt drzewka). Taka mapa stymuluje do pracy umysłowej (bo musisz pomyśleć, jak coś krótko, hasłowo zapisać), więc już w trakcie jej sporządzania zapamiętujesz wiele faktów samoistnie. Gdy więc potem zerkasz na te skrótowe zapiski, odtwarza ci się w głowie początkowy strumień myśli. Ale działaj zgodnie z zasadą "od całości do szczegółu", czyli centralnie umieść główne zagadnienie, a następnie od niego poprowadź promieniście poboczne wątki (za pomocą strzałek). Te z kolei możesz dalej dzielić na związane z nimi tematy. Każde z poszczególnych zagadnień zapisuj albo w postaci krótkich, hasłowych zdań, albo w formie symboli, rysunków. Dla większej czytelności możesz też używać kolorowych pisaków.

Robiąc zakupy, obędziesz się bez listy sprawunków

Często ociągasz się z wyjściem do sklepu. Wszystko przez to, że przedtem musisz spisać na kartce brakujące produkty. A w sklepie czujesz się niezręcznie, spacerując między półkami z tą zakupową litanią - jak ostatnia sklerotyczka. Nie musi tak być - przy następnych sprawunkach będziesz wiedziała bez listy, co masz kupić.

METODA RZYMSKA: To tzw. metoda umiejscowienia, która była używana już w starożytnym Rzymie przez mówców potrafiących dzięki niej przemawiać godzinami z pamięci. Bazuje ona na założeniu, że najlepiej pamięta się znajome miejsca, jeśli więc skojarzy się jakąś informację z danym miejscem, to późniejsze przypomnienie sobie tego miejsca posłuży jako podpowiedź dla pamięci. Możesz to wykorzystać do swoich celów. Przed wyjściem do sklepu przejdź się po domu i sprawdź, jakich produktów brakuje. Postaraj się umieścić - wyobrażając sobie każdy z tych artykułów w określonym miejscu (tym, które zawsze zajmuje). Później w sklepie przypominaj sobie poszczególne miejsca - a wtedy każdy przedmiot, który skojarzyłaś z daną lokalizacją, powinien stanąć ci przed oczami. Chlebak np.naprowadzi cię na pieczywo, zamrażalnik - na mięso, schowek - na napoje i soki, szafka w łazience - na środki czystości, bieliźniarka - na skarpety dla męża itd. Żeby jednak ta metoda była skuteczna, musisz przestrzegać ustalonej kolejności miejsc, zarówno gdy robisz obchód domu, jak i myślisz o tych miejscach w sklepie - za każdym razem rób to w tym samym porządku.

Zobacz także:

Łatwiej zapamiętasz nowo poznane nazwiska

Znajoma przedstawiła ci niedawno kuzynkę, a córka przyprowadziła do domu nowego kolegę - niestety, ich nazwiska już następnego dnia wyleciały ci z głowy. Podobnie z dentystą, u którego byłaś jakiś czas temu, a teraz nie możesz ponowić wizyty, bo zapomniałaś, jak on się nazywa. Na szczęście da się zaradzić tym dziurom w pamięci.

WIZUALIZOWANIE CECH OSOBY: Ta przydatna w kontaktach towarzyskich (i nie tylko) metoda polega na łączeniu w wyobraźni wyglądu danej osoby z brzmieniem jej nazwiska. Jeśli poznałaś właśnie panią Bielecką, to postaraj się znaleźć w jej powierzchowności coś, co kojarzy się z usłyszanym nazwiskiem, np. to, że ma olśniewający, biały uśmiech albo jest akurat ubrana w białą sukienkę. Później, gdy będziesz chciała przypomnieć sobie, jak się nazywa ta kobieta, odtwórz zakodowaną wcześniej informację. Niekiedy jednak ta prosta metoda nie wystarcza, bo nazwisko jest zbyt skomplikowane. Wtedy wizualizacja musi być bardziej okrężna, np. Arciszewski to może być arcy cichy szewczyk. Pierwsze litery tej wizualizacji (ar-ci-szew) naprowadzą cię na nazwisko.

Książki ze zniżką dla czytelniczek "Claudii"

Specjalnie dla was książki Moniki Łukasiewicz: "Mistrzostwo" i "Sukces w szkole", dostępne z 20-proc. rabatem. Wystarczy do 30.06.08 złożyć zamówienie (opatrzone hasłem: Claudia) na stronie wydawnictwa: www.rebis.com.pl

Nie będziesz musiała zapisywać dat, PIN-ów, haseł czy innych liczb

Nie masz głowy do cyfr. Zawsze zapominasz o imieninach bliskich osób. Nie pamiętasz też, na kiedy np. umówiłaś się do fryzjera. A już zupełną zmorą są dla ciebie kody PIN i wszelkie hasła. Zapisujesz je na karteluszkach, które potem gubisz. Chcesz mieć wszystko w głowie bez konieczności notowania? Zobacz, jak to zrobić.

SYSTEM DOMINIKA: Opiera się na prostym mechanizmie przekształcania cyfr na litery, a następnie na inicjały znanych osób. Żeby jednak móc sobie w ten sposób ułatwiać życie, najpierw trzeba włożyć odrobinę wysiłku w zapamiętanie podstaw tego systemu. A mianowicie to, że cyfrze 1 odpowiada litera A, 2 - B, 3 - C, 4 - D, 5 - E, 6 - F, 7 - G, 8 - H, 9 - I, 0 - J. Możesz zastąpić zaproponowane litery własnymi, ale wybierz takie, które stosunkowo często występują w imionach i nazwiskach. Jeśli już utrwalisz sobie te powiązania między cyframi i literami, możesz przystąpić do dzieła. Załóżmy, że chcesz zapamiętać datę urodzin swojej przełożonej: ósmy lutego, czyli 8.2. To da ci inicjał HB, który możesz połączyć np. z Hanną Banaszak. Żeby jeszcze lepiej zakodować jej osobę w pamięci, wyobraź ją sobie w jakimś działaniu, np. jak śpiewa na scenie. Kiedy potem przypomnisz sobie ten obrazek - dojdziesz do potrzebnej daty. Jeśli z kolei będziesz chciała zapamiętać cztero- lub sześciocyfrowy kod, musisz połączyć ze sobą więcej inicjałów. Na przykład hasło złożone z 8205 da zbitkę HB i JE. Pomyśl więc o śpiewającej Hannie Banaszak oklaskiwanej przez Jana Englerta.

Warto ćwiczyć pamięć, by nie musieć robić zapisków.

Warto przeczytać

"Mistrzostwo", Monika Łukasiewicz, wyd. Rebis
"Pamięć i intelekt", Marek Szurawski, wyd. Aha
"75 sposobów na zwiększenie wydajności umysłu", R. Hale-Evans, wyd. Helion
"Techniki kreatywności", Matthias Noellke, wyd. Flashbook. pl

BEZPŁATNE PORADY

Nasz specjalista dr Monika Łukasiewicz dyżuruje 11 czerwca w godzinach 14.00-16.00 pod numerem telefonu 0-800 100 130. Połączenie jest bezpłatne.