Nie ma miłości bez zazdrości – powtarza za Violettą Villas wielu z nas. Ale są i tacy, którzy twierdzą, że zaborczość jest złym uczuciem; świadczy o tym, że chcemy mieć kogoś na własność. Tak jak rozbieżne są zdania na temat zazdrości, przewrotna jest również jej natura. Z jednej strony może ona podsycać miłosny płomień i potęgować namiętność, ożywiać życie seksualne, chronić związek przed spowszednieniem. Bo ciało partnera – które w przekonaniu zazdrośnika jest pożądane również przez innych – nabiera dla niego dodatkowego powabu. Jego samego też mobilizuje do większych zabiegów w sypialni, żeby „nie przegrać z czyhającą konkurencją”. Ale z drugiej strony zazdrość bywa trucizną, która niszczy więź i uprzykrza wspólne życie. W alkowie może zazdrośnika erotycznie blokować, bo pochłania masę energii. Z kolei osobę zadręczaną podejrzeniami o niewierność pozbawia ochoty na czułości. Wzbudza w niej sprzeciw, zwłaszcza kiedy dotyczy przeszłości, bo jest całkowicie irracjonalna. Dlatego tak ważne jest umieć trzymać zazdrość w ryzach. Nie dopuścić, żeby z tej umiarkowanej i łagodnej przerodziła się w szaleńczą i obłędną. Jak to zrobić? Jeśli chcesz się dowiedzieć, przeczytaj historie naszych bohaterek i zobacz, co poradził im seksuolog. Podpowiada on, jak skutecznie gasić płomień zazdrości, gdy zaczyna zbyt mocno buzować.

Jest mi przykro, że partner ogląda pikantne filmy

Mój wybranek lubi czasem obejrzeć film erotyczny i wcale się z tym nie kryje. A mnie zżera zazdrość. Nie mogę znieść myśli, że podnieca się widokiem pięknych dziewczyn. To pogłębia moje kompleksy. Bo jak mam się czuć atrakcyjna i seksowna w porównaniu z owymi „kociakami”? I jeszcze po takim wieczornym seansie przychodzi do łóżka w wyjątkowo erotycznym nastroju i chce uprawiać seks. Pewnie wyobraża sobie, że kocha się z nimi, a nie ze mną. Boję się, że nie jestem w stanie zaspokoić go po tym, jak naogląda się tych akrobacji.
Anna P. z Elbląga

ZDANIEM SEKSUOLOGA

❥ Lek. med. Andrzej Depko: Pierwszym krokiem do spokoju ducha będzie zrozumienie odmienności psychofizjologicznej mężczyzn. Panowie to wzrokowcy, dla nich bodźce wzrokowe są podstawowym źródłem zaspokajania ciekawości: jak robią „to” inni, jak wyglądają itp. Ale to, że patrzą na różne kobiety, nie oznacza, iż partnerka jest w ich oczach gorsza! Postaraj się przełamać negatywne podejście do filmów erotycznych. Niekoniecznie trzeba od razu widzieć w nich zepsucie i zagrożenie dla związku. Erotyki mogą stanowić dla pary doskonałą inspirację, sposób na podgrzanie atmosfery w sypialni. Dlatego usiądź czasem z mężem i pooglądajcie je razem. W ten sposób będziesz miała kontrolę nad sytuacją – nie poprzez negację i pretensje (które panowie nie najlepiej znoszą), lecz przez udział i obecność. Pozwól też filmom trochę cię zainspirować; przenieś do sypialni coś, co zobaczyłaś. I nie muszą to być bardzo wyuzdane propozycje. Spróbuj z mężem czegoś lżejszego. Uświadom mu nawet otwarcie, że robicie właśnie to, co na ekranie. Będzie miał dodatkowy dreszczyk emocji.

Mąż jest zazdrosny o mego szefa

Kiedyś nieopatrznie wspomniałam mężowi, że mam przystojnego przełożonego. Od tej chwili Jurek nie daje mi spokoju – ciągle nawiązuje do osoby szefa, nawet gdy jesteśmy w łóżku. Pyta badawczo: „Przyznaj, że przespałabyś się z nim, gdybyś miała okazję”. Te oskarżenia są niesprawiedliwe. Ale przyznaję, że obsesja męża ma też dobrą stronę: wyraźnie ożyło nasze życie erotyczne. Jurek częściej ma ochotę na seks, bardziej mnie uwodzi, lepiej pieści. Chyba poczuł się zagrożony. Akurat na tę przemianę nie narzekam, lecz chcę jakoś zażegnać jego zazdrość, bo to męczy nas oboje.
małgorzata@

ZDANIEM SEKSUOLOGA

❥ Lek. med. Andrzej Depko:
Poczucie zagrożenia rzeczywiście może być sprowokować powiew świeżości w związku. Przypomina mężczyźnie, że nie ma kobiety na własność, że może ją stracić na rzecz innego. A to mobilizuje partnera do większych starań, aktywizuje w nim sto procent męskości. Dlatego korzystaj z ożywienia, jakie ta sytuacja wniosła do waszego małżeństwa, ciesz się seksem i mężowskim zaangażowaniem. Jeśli kiedykolwiek chodziły ci po głowie śmiałe erotyczne pomysły, ale wstydziłaś się je zaproponować, teraz jest na to doskonały moment. „Podkręcony” mąż będzie wniebowzięty. Jeżeli jednak jego obsesja na punkcie twojego szefa nie przestanie narastać, dobrze byłoby pokazać, że Jerzy nie ma podstaw do niepokoju. Dobrą ku temu sposobnością jest zabieranie ukochanego na firmowe rauty, bankiety itp. Dzięki temu się przekona, jak naprawdę wyglądają twoje kontakty z szefem: że nie wychodzą poza uprzejmości. Niech mąż zobaczy, że nie masz nic do ukrycia. Już sam fakt wprowadzenia go w służbowe środowisko będzie z twojej strony deklaracją jawności i czystych intencji. Jeśli mężowi zabraknie pożywki dla wyobraźni, to przestanie się „nakręcać”. Poznane niebezpieczeństwo (nawet wyimaginowane) staje się zwykle mniej groźne.

Narzeczony ciągle wypytuje o moich „eks”

Moja przeszłość intymna nie jest bujna – ot, doświadczenia przeciętnej trzydziestolatki. Ale ukochany jest niepocieszony, że miałam przed nim kilku partnerów. Wciąż się dopytuje, czy byli lepsi w łóżku od niego, co dokładnie z nimi robiłam itd. A gdy mu coś opowiem, wścieka się i robi mi wymówki. Denerwuje go też, że z innymi np. kochałam się „na jeźdźca”, a z nim nie chcę. A ja stosowałam tę pozycję dlatego, że jeden z moich partnerów był duży i zbyt mnie przygniatał.
Anna K. z Puław

ZDANIEM SEKSUOLOGA

❥ Lek. med. Andrzej Depko: Przede wszystkim warto zachować ostrożność i dwa razy się zastanowić, czy całkowita szczerość na temat swojej przeszłości erotycznej jest dobrym pomysłem. Kiedy przy pierwszych zwierzeniach zorientowałaś się, że narzeczony nie najlepiej na nie reaguje, powinnaś była uciąć wyznania. Tak naprawdę partner nie ma prawa rozliczać cię z twojej przeszłości. Ważne jest to, co dzieje się od momentu waszego poznania. Jeśli on dalej będzie wyciągał od ciebie szczegóły intymne, konsekwentnie powtarzaj, że już mu wszystko opowiedziałaś i nie masz nic do dodania. Ponieważ zachowanie narzeczonego świadczy  o tym, że ma niskie poczucie własnej wartości i nie czuje się zbyt pewnie, poprawisz sytuację, dowartościowując go, chwaląc jego łóżkowe poczynania, podkreślając dobre strony. Zapytana o pozostałych partnerów, zawsze odpowiadaj, że to z nim jest ci cudownie. Jeśli będzie słyszał takie zapewnienia, w końcu przestanie bać się cieni twych byłych kochanków. Jeżeli z kolei ma pretensje o to, że nie chcesz z nim robić tych rzeczy, co z poprzednikami, odwróć sytuację. Powiedz np.: „Cieszę się, że jesteśmy razem, bo dzięki tobie nie muszę już więcej robić tego, za czym nie przepadam”. Kiedy partner zmieni się z kogoś potraktowanego odmownie w twojego „wybawcę”, przestanie być oburzony.

Śpię w sypialni jego pierwszej żony

Wiedziałam, że wychodzę za faceta „z odzysku”, zamieszkam w jego domu i będziemy mieli tę samą sypialnię, którą on dzielił z pierwszą żoną. Nie przewidziałam jednak, że będzie to takie trudne. Czuję się w naszym łóżku nieswojo, nie mogę poddać się podnieceniu, bo wszędzie „widzę” tamtą kobietę. Tak, jakby ona wciąż tu była. Mąż twierdzi, że przesadzam, ale przecież z tym pokojem wiąże się wiele jego seksualnych wspomnień.
krystyna@

ZDANIEM SEKSUOLOGA

❥ Lek. med. Andrzej Depko: Najprostszym rozwiązaniem byłoby, oczywiście, przeniesienie sypialni do innego pokoju, ale gdy nie ma takiej możliwości, zostaje jeszcze „lifting” alkowy. Jeśli partner nie traktuje zbyt poważnie twoich wyznań, że sypialnia kojarzy ci się z jego poprzednim małżeństwem, powiedz, że masz kilka pomysłów, jak zmienić pokój, by miał jeszcze bardziej erotyczną atmosferę. To nie muszą być duże zmiany, które pociągnęłaby za sobą znaczące koszty. Przestawienie łóżka, nowe zasłony, inny kolor ścian, miękki dywanik na podłodze – i powieje świeżością. Warto też „wyprowadzić seks” z sypialni i uprawiać go w innych miejscach. Salon oferuje puszysty dywan, kuchnia wabi solidnym blatem, łazienka zaprasza wanną lub prysznicem – wszędzie można przyjemnie baraszkować. Odważniejsi niech nawet spróbują erotycznych figli w wąskim korytarzu: ciekawym wariantem seksu na stojąco jest pozycja, kiedy kobieta opiera plecy o jedną ścianę, a stopy o przeciwległą. Szukanie innych miejsc na miłość będzie miało dodatkową zaletę w postaci urozmaicenia życia erotycznego, a to panowie bardzo lubią. Nawet jeśli mąż porównywał cię do byłej żony, teraz zestawienie to wypadnie na twoją korzyść.