Rodzice: Wiele kobiet w ciąży nie chce farbować włosów, gdyż obawia się, że to zaszkodzi dziecku. Czy słusznie?

Katarzyna Poniatowska - Miłek: To prawda, że większość ginekologów przestrzega kobiety przed kolorowaniem włosów, zwłaszcza w pierwszym trymestrze ciąży. Ale tak naprawdę nie ma żadnych dowodów na to, że taki zabieg jest niebezpieczny dla dziecka. Jeśli jednak mama mimo wszystko się obawia, proponuję koloryzację roślinną (np. chną), która tylko delikatnie rozchyla łuskę włosa. I - co ważne - zapach farby nie jest natrętny.

Rodzice: Jaki kolor włosów poleciłaby pani przyszłej mamie?

Katarzyna Pioniatowska - Miłek: Dobrze jest zrobić balejaż. Po pierwsze, kolorując włosy, produkty nie dotykają skóry głowy - co uspokoi mamy, które obawiają się, że ich organizm podczas zabiegu będzie chłonął chemię. Poza tym efekt odrostów będzie mniej widoczny, jeśli z jakichś powodów kobieta nie będzie mogła pójść do fryzjera przez dłuższy czas. Z takiego samego względu polecam przyszłym mamom kolory jak najbardziej zbliżone do ich naturalnego odcienia włosów.

Rodzice: Co z twierdzeniem, że trwała ondulacja u ciężarnej się nie przyjmie?

Katarzyna Pioniatowska - Miłek: Uważam, że to mit. Wykonywałam trwałą ondulację u przyszłych mam i zawsze się udawała. Ale kobiety cierpiące na nudności powinny z niej zrezygnować. Zapach jest silny i może sprowokować wymioty.

Rodzice: Jakie ma pani "fryzjerskie" rady dla kobiet po porodzie?

Katarzyna Pioniatowska - Miłek: Włosy świeżo upieczonych mam wypadają, nieraz nawet garściami. W tym okresie warto zadbać o dobrą pielęgnację. Wiem, że kobiety lubią domowe sposoby upiększania włosów i np. robią maseczkę z jajka i oliwy. Taka odżywka na pewno włosom nie zaszkodzi, ale nie do końca jestem przekonana, czy w znaczący sposób pomoże. Jeśli kobieta zacznie ją spłukiwać, będzie musiała robić to na tyle intensywnie (jajko trudno się spłukuje), że nie dość, że szybko zmyje wszystkie odżywcze składniki, to jeszcze straci wiele włosów.

Rodzice: Co w takim razie pani poleca?

Katarzyna Pioniatowska - Miłek: Jestem zwolenniczką używania w domu profesjonalnych preparatów do pielęgnacji włosów - takich, które kupuje się w salonie fryzjerskim. Tak wiem, są one zdecydowanie droższe niż te kupione w drogerii... Ale są też zdecydowanie bardziej wydajne, bo należy używać ich małe ilości! Poza tym preparaty profesjonalne do pielęgnacji kupuje się pod okiem fryzjera. Dobiera on kosmetyk, widząc włosy oraz uzgadniając z kobietą, jakiego efektu oczekuje (np. chce by fryzura zyskała objętość).

Rodzice: Jaka fryzura będzie najwygodniejsza dla świeżo upieczonej mamy?

Katarzyna Pioniatowska - Miłek: Jeśli kobieta ma z natury grube włosy, z powodzeniem może je pozostawić długie - takie wygodnie jest związać w kucyk. (Poza tym dzieci uwielbiają dotykać długie pasemka mamy.) Jeśli jednak włosy są słabe i cienkie, polecam krótką fryzurkę. Strzyżenie pomoże tu w osiągnięciu efektu zdrowszych, grubszych włosów - chociaż, wbrew obiegowej opinii, nie wpłynie na ich ilość.