Ewa Błaszczyk o stanie zdrowia córki 

Ewa Błaszczyk od ponad dwóch dekad walczy o powrót do zdrowia swojej córki Aleksandry. Zaledwie kilka miesięcy po tragicznej śmierci męża aktorki, jej córka zakrztusiła się tabletką - niedotlenienie mózgu spowodowało jego obrzęku i śpiączki, w której Ola przebywa od 20 lat. Przez ten czas dziewczyna przeszła szereg zabiegów i rehabilitacji, miedzy innymi wszczepienie symulatora mózgu - to wszystko dzięki staraniom jej matki, która z myślą o córce i o innych pacjentach zmagających się ze śpiączką, założyła fundację „AKogo?” oraz specjalistyczną klinikę „Budzik”. Ostatnio Ewa Błaszczyk w wywiadzie dla „Urody Życia” wyznała, że stan Oli się poprawia, co pozwala pozytywnie patrzeć na kolejne etapy walki o jej pełny powrót do zdrowia:

Ola mieszka w domu, ładnie pracuje z cyberokiem, słucha, jest pod ciągłą opieką. Niedawno miała podawaną prolię przeciwko osteoporozie, potem było badanie EEG, za chwilę będzie konsultacja neurologiczna, za dwa tygodnie będzie botulina. I tak się to toczy w swoim rytmie. A czy przyjdzie jakieś światło z kosmosu? Pracujemy nad tym, tyle mogę powiedzieć - zdradziła aktorka. 

Przed Aleksandrą kolejny zabieg - tym razem będzie to wszczepienie do mózgu komórek macierzystych. 

Klinika „Budzik”

Klinika „Budzik” została uruchomiona w 2013 i jest to pierwsza placówka poświęcona pacjentom po ciężkich urazach mózgu. Obiekt został sfinansowany przez Fundację Akogo?, założoną przez Ewę Błaszczyk i ks. Wojciecha Drozdowicza, dzięki darczyńcom, oraz środkom z Unii Europejskiej. Specjaliści „Budzika” mają na swoim koncie wiele wybudzeń pacjentów ze śpiączki, również w przypadkach, które nie rokowały na poprawę. Pobyt w klinice jest bezpłatny.