Endometrioza: co tak naprawdę dzieje się w ciele chorej kobiety?

Ostatnio coraz częściej mówi się o endometriozie - podstępnej chorobie, którą lekarze diagnozują u kobiet latami. Hanna Lis, Mary Komasa, córka Pawła Kukiza, żona Andrzeja Sołtysika - to jedne z nielicznych znanych osób, które postanowiły podzielić się swoją historią walki z endometriozą.

Szacuje się, że na świecie około 180 milionów kobiet choruje na endometriozę, a co z kobietami, które nawet nie podejrzewają, że w ich ciele zachodzą takie zmiany?

Niewyobrażalny ból, zmęczenie, bolesne miesiączki, a nawet omdlenia - z takimi problemami mierzą się kobiety chore na endometriozę. Jednak trudno nam wyobrazić sobie, co dzieje się w ciele chorej kobiety.

Na genialny pomysł wpadła 34-letnia wizażystka Andrea Baines. Kobieta postanowiła pokazać na ciele modelki skąd się bierze taki ból u chorych na endometriozę. 

Baines namalowała krwawiące rany na brzuchu, czyli dokładny obraz tego, co dzieje się w ciele kobiet chorujących na endometriozę. Endometrium najczęściej umiejscawia się w okolicach narządów rozrodczych oraz pęcherzu moczowym i jelicie grubym. Są przypadki, że endometrium lokalizuje się w innych odległych miejscach. 

Tylko dlatego, że jej nie widać, nie oznacza, że nie istnieje – napisała modelka Rachel Smiler Berwick obok jednej z fotografii udostępnionej na Facebooku.

Wewnętrzne krwawienia, do których dochodzi w organizmie kobiety, a co za tym idzie powstawanie blizn i zrostów - to wszystko chciały na zdjęciach pokazać kobiety, żeby uświadomić nam powagę sytuacji.

Zarówno modelka, jak i wizażysta zmagają się z endometriozą, stąd takie zaangażowanie w ten projekt.

Endometrioza: choroba, o której trzeba mówić głośno

Andrea i Rachel podkreślają, że endometrioza mocno wpłynęła na ich życie. One, podobnie jak inne chore kobiety odczuwały silny ból w trakcie miesiączki oraz podczas seksu, dodatkowo ciągłe zmęczenie sprawiały, że nie miały siły do życia. Endometriozę zdiagnozowano u nich dopiero po siedmiu latach, dlatego misją kobiet jest uświadamianie społeczeństwa, żeby inne kobiety nie musiały tracić tyle czasu zanim lekarz postawi diagnozę: endometrioza.

"Przez bardzo długi czas mówiono mi: - To tylko ból związany z okresem lub - Dlaczego jesteś tak leniwa? lub  - Nie dbasz o siebie! Cóż, nie byłam leniwa i nie był to tylko okresowy ból i dbałam o siebie" - tak o swojej chorobie mówiła piosenkarka Mary Komasa.

Z kolei blogerka Patrycja Sołtysik na swoim blogu podzieliła się swoją historią: "Następstwem endometriozy bardzo często jest niepłodność. A dla kobiety usłyszeć, że nie będzie mogła mieć dziecka to tak jakby ktoś Ci powiedział: “nie jesteś prawdziwą kobietą”. Ja tak się poczułam i nie mówię, że każda z nas ma zostać matką, ale każda powinna mieć możliwość nią być. Tak naprawdę dopiero kiedy zdecydowaliśmy się z Andrzejem na dziecko okazało się po serii badań, diagnostyki i ostatecznie operacji, że choruję na endometriozę. Jedynie zabieg operacyjny (laparoskopia) może ostatecznie potwierdzić chorobę i jednocześnie, mówiąc najprościej przygotować, wyczyścić organizm kobiety aby dać mu szansę na zajście w ciążę."

"Trafiłam z pracy prosto do szpitala, bo z bólu prawie nie byłam w stanie chodzić. Następnego dnia miałam operację. Niestety w moim przypadku endometrioza została „wykryta” jak była już w dosyć zaawansowanym stopniu." - opisuje swoją chorobę Pola Kukiz dodając z jak niewyobrażalnym bólem musiała się mierzyć: "Ból, ból i jeszcze raz ból. Każdej z nas wmawia się, że okres ma boleć, że to normalne. Ale kiedy przeszkadza on w codziennym funkcjonowaniu ciężko uwierzyć w to, że tak ma być i koniec. I właśnie po to chciałam napisać o tej chorobie, żeby uświadomić coraz więcej dziewczyn, kobiet. Ciężko tak nagle napisać „o co chodzi” z tą endometriozą, ale poczytajcie sobie proszę, badajcie się i działajcie jak najszybciej".

Dziewczyny: świadomość ENDO, nawet wśród lekarzy jest żenująco niska. Nie dajcie się zbyć. Pytajcie, naciskajcie, nalegajcie na badania. Mamy: nie dajcie sobie wmówić, że to normalne, kiedy Wasza nastoletnia córka wyje z bólu! Że „tak ma być” i że „to minie” z wiekiem. Walczmy o swoje zdrowie! - apelowała już niejednokrotnie dziennikarka Hanna Lis.

My podpisujemy się pod tym apelem i obiecujemy, że niejednokrotnie będziemy poruszać ten temat w naszym serwisie, bo jesteśmy dla kobiet i czujemy się z Wami solidarne.